Murawa na stadionie w Gdyni w złym stanie
Po raz ostatni murawa na gdyńskim stadionie była wymieniana w kwietniu 2019 roku, tuż przed mistrzostwami świata do lat 20. Obecny stan nawierzchni pozostawia jednak wiele do życzenia i trudno spodziewać się dobrej gry na takiej murawie. Na problemy z gdyńskim boiskiem zwracali uwagę trenerzy drużyn gości po ostatnich meczach ligowych. Wśród nich: Aleksandar Vuković z Widzewa Łódź oraz Rafał Górak z GKS Katowice.
CZYTAJ TEŻ: Arka Gdynia rozbita w Kielcach przez Koronę. Najlepszą okazję miał Gaprindaszwili
Trudna zima osłabiła murawę
Jak wyjaśniają przedstawiciele Gdyńskiego Centrum Sportu, kluczowy wpływ na pogorszenie stanu murawy miały trudne warunki atmosferyczne na początku roku. W styczniu i lutym Pomorze, a zwłaszcza Trójmiasto, zmagało się z wyjątkowo silnymi i długotrwałymi mrozami, którym towarzyszyły intensywne opady śniegu oraz długo utrzymująca się pokrywa lodu. W efekcie doszło do osłabienia systemu korzeniowego trawy oraz zahamowania procesu wegetacji.
Zabiegi pielęgnacyjne nie przyniosły efektów
Zespół odpowiedzialny za utrzymanie boiska zastosował wszystkie dostępne metody pielęgnacyjne, w tym stałe podgrzewanie murawy, użycie włókniny ochronnej oraz nawozów wczesnowiosennych. Te działania nie przyniosły jednak oczekiwanych rezultatów i trawa nie rozpoczęła prawidłowego wzrostu, a uszkodzony system korzeniowy nie zapewniał odpowiedniej stabilności nawierzchni.
Dodatkowym obciążeniem dla murawy był napięty terminarz rozgrywek. W lutym gdyński zespół rozegrał aż trzy mecze domowe, co jeszcze bardziej pogorszyło stan boiska. Obecna przerwa w rozgrywkach ligowych spowodowana potrzebami reprezentacyjnymi stworzyła szansę na wymianę murawy, która ma się zacząć jeszcze w tym tygodniu. Prace zostaną zakończone przed najbliższym spotkaniem Arki Gdynia z Zagłębiem Lubin 7 kwietnia 2026 roku.

























Napisz komentarz
Komentarze