Gdańska para nie była zaliczana do faworytów tegorocznych Mistrzostw Polski Par Klubowych. Nie mogło być inaczej, bo gdańszczanie na co dzień startują w Krajowej Lidze Żużlowej, czyli trzecim poziomie ligowych rozgrywek. Pozostałe sześć ekip, to żużlowcy, którzy reprezentują PGE Ekstraligę, czy najwyższy poziom zmagań.
Już pierwszy bieg z udziałem duetów Wybrzeża i GKM Grudziądz widać było różnicę, choć trudno było wskazać czy to była kwestia umiejętności czy jakości sprzętu. Mimo dobrego startu Krystiana Pieszczka wspieranego przez Tima Sorensena zawodnicy Wybrzeża przegrali 1:5 z parą Michael Jepsen Jensen-Vadim Tarasenko.
W swoim drugim starcie żużlowcy Wybrzeża sprawili dużą niespodziankę, bo bardzo dobrze pojechali przeciwko parze KS Toruń: Mikkel Michelsen - Patryk Dudek i zremisowali z zawodnikami Drużynowego Mistrza Polski 3:3. Ten wynik nie był dziełem przypadku, bo gdańszczanie dobrą dyspozycję potwierdzili w swoim trzecim starcie przeciwko ekipie Unii Leszno. Mimo, że wygrał Piotr Pawlicki to drugie i trzecie miejsce zajęli kolejno Pieszczek i Sorensen i kolejna niespodzianka stała się faktem, bo Wybrzeże zremisowało z Unią 3:3.
Po trzech startach duet gdańskiego Wybrzeża miał 7 punktów i liczył się w stawce, mając tylko 1 punkt straty do 4. drużyny. I ten dobry żużel gdańszczanie dalej demonstrowali wygrywając z parą Włókniarza Częstochowa: Rohan Tungate i Jakub Miśkowiak 4:2. W kolejny swoim biegu para Wybrzeża nie dała rady reprezentantom Betardu Sparty Wrocław, czyli Artiomowi Łagucie i Maciejowi Janowskiemu przegrywając 2:4, ale nie oddali za darmo tego biegu.
Podobnie było w przypadku ostatniego biegu z udziałem gdańskiej pary, w której Krystiana Pieszczka zastąpił Miłosz Wysocki. Mimo świetnego startu Sorensena, który był szybszy od Bartosza Zmarzlika, nie udało się wygrać, bo mistrz świata minął Duńczyka, a że Wysocki przyjechał na metę jako ostatni, Wybrzeże przegrało ten wyścig 2:4 łącznie zdobywając 15 punktów i demonstrując całkiem obiecującą jazdę na progu sezonu, tym bardziej, że w tak silnej stawce. Wybrzeże zajęło 6. miejsce co należy uznać, za sukces.
Tytuł mistrzów Polski zdobyli żużlowcy Orlen Oil Motoru Lublin (Bartosz Zmarzlik – Martin Vaculik) – 23 pkt., przed Bayersystem GKM Grudziądz (Michael Jepsen Jensen-Vadim Tarasenko) – 21 pkt. Trzecie miejsce dla Betardu Sparty Wrocław (Artiom Łaguta – Maciej Janowski) – 19+3.
Klasyfikacja Texom MPPK 2026
I. Orlen Oil Motor Lublin 23:
3. Bartosz Zmarzlik – (2*,2,3,2,3,3) 15+1
4. Martin Vaculik – (3,0,2*,0,2*,1) 8+2
16. Kacper Woryna – nie startował
II. Bayersystem GKM Grudziądz 21:
1. Michael Jepsen Jensen – (0,2*,3,2*,2,3)
2. Vadim Tarasenko – (1,3,0,3,0,2*)
15. Maksym Drabik – nie startował
III. Betard Sparta Wrocław 19+3:
5. Artiom Łaguta – (3,1,2,2,3,2) 13 + pierwsze miejsce w wyścigu dodatkowym
6. Maciej Janowski – (1,3,1*,0,1,0) 6+1
17. Brady Kurtz – nie startował
IV. Fogo Unia Leszno 19+W:
9. Piotr Pawlicki – (2,2,3,1,3,1) 12 + wykluczenie w wyścigu dodatkowym
10. Ben Cook – (0,0,0,3,1,3) 7
19. Janusz Kołodziej – nie startował
V. Pres Grupa Deweloperska Toruń 18:
11. Patryk Dudek – (1,0,-,-,-,2*) 3+1
12. Mikkel Michelsen – (3,3,0,3,1,-) 10
20. Emil Sajfutdinow – (1,1,0,3) 5
VI. Wybrzeże Gdańsk 15:
13. Krystian Pieszczek – (0,2,2,1,0,-) 5
14. Tim Soerensen – (1,1*,1*,3,2,2) 10+2
21. Miłosz Wysocki – (0) 0
VII. Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 11:
7. Rohan Tungate – (0,1,1,2,1,D) 5
8. Jakub Miśkowiak – (2,3,0,0,0,1) 6
18. Franciszek Karczewski – nie startował






















Napisz komentarz
Komentarze