Władze: „To były dwa lata konkretów”
Podczas konferencji podsumowującej półmetek kadencji prezydent Aleksandra Dulkiewicz wskazywała na rosnące inwestycje i środki pozyskane dla miasta.
- Te dwa lata pokazały, że Gdańsk rozwija się w sposób odpowiedzialny i długofalowy. Rekordowy budżet inwestycyjny, blisko 1,5 miliarda złotych, to efekt dobrego przygotowania projektów i skutecznego sięgania po środki zewnętrzne, w tym z Krajowego Planu Odbudowy - mówiła prezydent Gdańska, wymieniając m.in. miliardowe projekty infrastrukturalne i setki milionów złotych z funduszy europejskich.
CZYTAJ TEŻ: Jest wykonawca kluczowej trasy tramwajowej w Gdańsku! Nowe połączenie do 2030 roku
Największy skok inwestycyjny po Euro 2012
Podkreślano, że to największy skok inwestycyjny po Euro 2012 i rekordowy pakiet inwestycyjny. Wskazywano na Pakiet dla Południa o wartości 4 mld zł. Obejmuje on szereg strategicznych projektów infrastrukturalnych, w tym przygotowanie nowej linii PKM Południe, działania prowadzące do budowy trasy tramwajowej Gdańsk Południe-Wrzeszcz, budowę nowej bazy tramwajowej GAiT, finansowanej kwotą 274 mln zł z KPO oraz zakup nowych tramwajów o wartości 440 mln zł, również ze środków KPO.
Sama prezydent oceniła swoją pracę na czwórkę. - Myślę, że to uczciwa ocena - oceniła, wskazując, że część celów jest już zrealizowana, a inne wymagają czasu.

Wskazywano też m.in. na szereg inwestycji mieszkaniowych. W mieście oddano do użytku lub realizuje się obecnie 329 mieszkań o łącznej wartości 180,2 mln zł, z czego 108,1 mln zł stanowi dofinansowanie. Podkreślano także programy rewitalizacyjne prowadzone w historycznych dzielnicach:
- Biskupia Górka – inwestycje o wartości 91 mln zł,
- Dolne Miasto – projekty o wartości 86,7 mln zł.
Oba programy obejmują nie tylko modernizację przestrzeni publicznej, ale również rozwój budownictwa mieszkaniowego.

Opozycja: „Ocena niedostateczna”
Zupełnie inaczej sytuację widzi opozycja. Radny PiS Przemysław Majewski jednoznacznie podsumował działania władz:
- Radni opozycji oceniamy bardzo krytycznie dotychczasowe rządy prezydent Dulkiewicz. Walące się mosty, niezrealizowane inwestycje, brak dialogu i transparentności przekładają się na ocenę niedostateczną - stwierdził.
Wskazywał na awarię Mostu Siennickiego, "która sparaliżowała na prawie 3 lata kilkanaście tysięcy mieszkańców Wyspy Portowej" i na "opóźnione o wiele lat inwestycje drogowe na południu Gdańska jak Nowa Jabłoniowa, Nowa Zakoniczyńska czy Nowa Starogardzka".
ZOBACZ TAKŻE: System Fala po trzech latach. Miliony biletów, problemy techniczne i zmiana prezesa
W jego ocenie wiele działań ma charakter wizerunkowy:
- Mamy więcej PR-u niż realnego rozwiązywania problemów mieszkańców - podkreślał.
Andrzej Skiba mówił o "systemie Fala, który wciąż nawala i pieniądze przepala".
- To projekt, którego nikt już nie kontroluje, a na koniec roku wydane będzie już blisko 300 milionów złotych. Czas skończyć z tą studnią bez dna.

Władze miasta przekonują, że skala inwestycji i stabilność finansów są dowodem skuteczności. Budżet Gdańska rośnie, a wydatki inwestycyjne sięgają już ponad miliarda złotych rocznie.
Opozycja odpowiada jednak, że liczby nie przekładają się na codzienne doświadczenia mieszkańców. Według radnych PiS tempo rozwoju miasta rozmija się z tym, czego oczekują Gdańszczanie.
























Napisz komentarz
Komentarze