Gmina Ustka chce odzyskać tereny, które straciła
Gmina wiejska Ustka chciała przejąć ponad 275 hektarów gruntów ze wschodniej części miasta Ustka oraz dodatkowo 32 hektary z południowej części. Co ciekawe tereny ze wschodniej części miasto Ustka przejęło od gminy 1 stycznia 2026 roku.
WIĘCEJ NA TEN TEMAT: Miasto Ustka i gmina Ustka walczą o tereny. Spór ma rozstrzygnąć minister
Chęć odebrania tych gruntów to jeden z głównych argumentów, który wpłynął na negatywną opinię Wojewody Pomorskiego.
- Istotne znaczenie dla oceny wniosku miało to, że proponowana zmiana w dużej mierze zmierzała do odwrócenia skutków rozporządzenia Rady Ministrów z 31 lipca 2025 roku - czytamy w opinii wojewody pomorskiej wydanej w dniu 5 maja 2026 roku. - Na jego podstawie do Miasta Ustka włączono wcześniej obszary należące do Gminy Ustka o łącznej powierzchni 275,86 ha. Obecny wniosek Gminy Ustka dotyczył „odzyskania” tych terenów oraz przejęcia dodatkowego obszaru o powierzchni 32,1229 ha, który już przed wcześniejszą zmianą znajdował się w granicach Miasta Ustka.
W opinii podkreślono, że od czasu wejścia w życie poprzedniej zmiany granic nie pojawiły się nowe okoliczności inwestycyjne, gospodarcze ani społeczne, które uzasadniałyby ponowną korektę granic.
Rafał Konon, wójt gminy wiejskiej Ustka, w rozmowie z "Zawsze Pomorze" tłumaczy, że nie zapoznał się jeszcze z decyzją wojewody, ale nie kończy działań związanych z poszerzeniem gminy.
- To jest jedynie opinia wojewody, która zostanie przekazana dalej. Ostateczną decyzję podejmie Rada Ministrów, więc dla nas nie jest to sprawa zamknięta - dodaje Konon.
Mieszkańcy Przewłoki znowu chcą na wieś
Wójt podjął decyzję o odzyskaniu gruntów, bo zgłosili się do niego mieszkańcy Przewłoki, którzy od stycznia tego roku z gminy przeszli do miasta. Pod wnioskiem podpisało się 140 osób i właśnie ta petycja była powodem działań gminy.
- Od samego początku nie zgadzaliśmy się na oddanie terenów do miasta - mówił w kwietniu Rafał Konon, wójt gminy wiejskiej Ustka. - Decyzja jednak zapadła. Okazało się jednak, że mieszkańcy przejętych terenów wcale nie chcą należeć do miasta. 140 osób podpisało się pod wnioskiem o powrót do gminy wiejskiej Ustka. Wniosek wpłynął formalnie do naszego urzędu i musieliśmy się nim zająć.
Później samorząd podjął decyzję o konsultacjach, które odbyły się w dniach 10-24 marca 2026 roku. Wzięło w nich udział 298 osób spośród 7030 uprawnionych. Oddano 252 głosy ważne. Za zmianą opowiedziało się 238 osób, czyli 94,44% głosujących, przeciw było 14 osób - 5,56%, a nikt nie wstrzymał się od głosu.
Jednocześnie swoje konsultacje przeciwko oddaniu części gruntów zorganizowało miasto Ustka. Tutaj udział wzięło 829 osób. Przeciw zmianie granic opowiedziały się 664 osoby, czyli 80,1% głosujących. Za było 153 mieszkańców - 18,46%, a 12 osób wstrzymało się od głosu - 1,45%.
Negatywną opinię w sprawie zmiany granic wyraziła także Rada Miasta Ustki, a Rada Powiatu Słupskiego przyjęła stanowisko sprzeciwiające się planowanemu poszerzeniu gminy kosztem terenów miasta.
Dlaczego wojewoda odrzuciła wniosek?
Zdaniem wojewody obszary objęte wnioskiem wykazują silne powiązania osadnicze, urbanistyczne, społeczne i gospodarcze z Miastem Ustka. Dotyczy to zwłaszcza terenów wcześniej przyłączonych do miasta.
- Granice między tymi obszarami a Miastem Ustka przebiegają w sposób trudny do wizualnego rozpoznania — przecinają osiedla, działki, a nawet zabudowania. Te same ulice przebiegają przez Miasto Ustka i Przewłokę, a zabudowa na tym obszarze ma charakter miejski lub podmiejski. Z danych przywołanych w dokumentacji wynika, że w latach 2010–2023 blisko 40% osób, które osiedliły się w Gminie Ustka, pochodziło z Miasta Ustka. W badaniu dotyczącym tego obszaru 70% respondentów wskazało Miasto Ustka jako miejsce pracy, a ponad 65% dzieci respondentów uczęszczało do przedszkoli i szkół w mieście - czytamy w opinii wojewody.
Po analizie wniosku i załączonej dokumentacji stwierdzono, że argumentacja Rady Gminy Ustka nie uzasadnia ponownej zmiany granic administracyjnych. Wniosek zmierzał przede wszystkim do odwrócenia niedawnej decyzji Rady Ministrów, bez wskazania nowych, obiektywnych okoliczności.
- Uwzględniając wyniki konsultacji, sprzeciw Miasta Ustka i Rady Powiatu Słupskiego, silne powiązania objętych wnioskiem terenów z miastem, możliwe skutki finansowe oraz ryzyko chaosu planistycznego, wniosek Rady Gminy Ustka został zaopiniowany negatywnie - czytamy w sentencji opinii wojewody pomorskiej.
Jacek Maniszewski, burmistrz miasta Ustka nie ukrywa zadowolenia z opinii wojewody.
- Cieszę się, że wojewoda pomorska dostrzegła, że wniosek gminy wiejskiej był głównie spowodowany chęcią odwrócenia skutków rozporządzenia Rady Ministrów z 31 lipca 2025 roku, a nie poparty obiektywnymi argumentami. Mam nadzieję, że lipcowa decyzja Rady Ministrów w sprawie zmiany granic i pomniejszenia Ustki również będzie negatywna – dodaje burmistrz Ustki.






















Napisz komentarz
Komentarze