Reklama Praca

Gmina Ustka nie odzyska terenów, które straciła? Wojewoda jest na "nie", ale wójt nie składa broni

Wojewoda pomorska nie zgadza się na powiększenie terenów gminy wiejskiej Ustka kosztem miasta Ustka. Właśnie wydała w tej sprawie negatywną opinię. Samorządowcy z gminy nie poddają się, bo jak twierdzą ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie Rada Ministrów.
Gmina Ustka nie odzyska terenów, które straciła? Wójt nie składa broni
Część mieszkańców Przewłoki, którzy od stycznia tego roku zostali przyłączeni do miasta Ustka, chce powrotu do gminy wiejskiej

Autor: Hubert Bierndgarski | Zawsze Pomorze

Gmina Ustka chce odzyskać tereny, które straciła

Gmina wiejska Ustka chciała przejąć ponad 275 hektarów gruntów ze wschodniej części miasta Ustka oraz dodatkowo 32 hektary z południowej części. Co ciekawe tereny ze wschodniej części miasto Ustka przejęło od gminy 1 stycznia 2026 roku. 

WIĘCEJ NA TEN TEMAT: Miasto Ustka i gmina Ustka walczą o tereny. Spór ma rozstrzygnąć minister

Chęć odebrania tych gruntów to jeden z głównych argumentów, który wpłynął na negatywną opinię Wojewody Pomorskiego.

- Istotne znaczenie dla oceny wniosku miało to, że proponowana zmiana w dużej mierze zmierzała do odwrócenia skutków rozporządzenia Rady Ministrów z 31 lipca 2025 roku - czytamy w opinii wojewody pomorskiej wydanej w dniu 5 maja 2026 roku. - Na jego podstawie do Miasta Ustka włączono wcześniej obszary należące do Gminy Ustka o łącznej powierzchni 275,86 ha. Obecny wniosek Gminy Ustka dotyczył „odzyskania” tych terenów oraz przejęcia dodatkowego obszaru o powierzchni 32,1229 ha, który już przed wcześniejszą zmianą znajdował się w granicach Miasta Ustka.  

W opinii podkreślono, że od czasu wejścia w życie poprzedniej zmiany granic nie pojawiły się nowe okoliczności inwestycyjne, gospodarcze ani społeczne, które uzasadniałyby ponowną korektę granic.

Rafał Konon, wójt gminy wiejskiej Ustka, w rozmowie z "Zawsze Pomorze" tłumaczy, że nie zapoznał się jeszcze z decyzją wojewody, ale nie kończy działań związanych z poszerzeniem gminy. 

- To jest jedynie opinia wojewody, która zostanie przekazana dalej. Ostateczną decyzję podejmie Rada Ministrów, więc dla nas nie jest to sprawa zamknięta - dodaje Konon. 

Mieszkańcy Przewłoki znowu chcą na wieś

Wójt podjął decyzję o odzyskaniu gruntów, bo zgłosili się do niego mieszkańcy Przewłoki, którzy od stycznia tego roku z gminy przeszli do miasta. Pod wnioskiem podpisało się 140 osób i właśnie ta petycja była powodem działań gminy. 

- Od samego początku nie zgadzaliśmy się na oddanie terenów do miasta - mówił w kwietniu Rafał Konon, wójt gminy wiejskiej Ustka. - Decyzja jednak zapadła. Okazało się jednak, że mieszkańcy przejętych terenów wcale nie chcą należeć do miasta. 140 osób podpisało się pod wnioskiem o powrót do gminy wiejskiej Ustka. Wniosek wpłynął formalnie do naszego urzędu i musieliśmy się nim zająć. 

Później samorząd podjął decyzję o konsultacjach, które odbyły się w dniach 10-24 marca 2026 roku. Wzięło w nich udział 298 osób spośród 7030 uprawnionych. Oddano 252 głosy ważne. Za zmianą opowiedziało się 238 osób, czyli 94,44% głosujących, przeciw było 14 osób - 5,56%, a nikt nie wstrzymał się od głosu.

Jednocześnie swoje konsultacje przeciwko oddaniu części gruntów zorganizowało miasto Ustka. Tutaj udział wzięło 829 osób. Przeciw zmianie granic opowiedziały się 664 osoby, czyli 80,1% głosujących. Za było 153 mieszkańców - 18,46%, a 12 osób wstrzymało się od głosu - 1,45%.

Negatywną opinię w sprawie zmiany granic wyraziła także Rada Miasta Ustki, a Rada Powiatu Słupskiego przyjęła stanowisko sprzeciwiające się planowanemu poszerzeniu gminy kosztem terenów miasta.

Dlaczego wojewoda odrzuciła wniosek?

Zdaniem wojewody obszary objęte wnioskiem wykazują silne powiązania osadnicze, urbanistyczne, społeczne i gospodarcze z Miastem Ustka. Dotyczy to zwłaszcza terenów wcześniej przyłączonych do miasta.

- Granice między tymi obszarami a Miastem Ustka przebiegają w sposób trudny do wizualnego rozpoznania — przecinają osiedla, działki, a nawet zabudowania. Te same ulice przebiegają przez Miasto Ustka i Przewłokę, a zabudowa na tym obszarze ma charakter miejski lub podmiejski. Z danych przywołanych w dokumentacji wynika, że w latach 2010–2023 blisko 40% osób, które osiedliły się w Gminie Ustka, pochodziło z Miasta Ustka. W badaniu dotyczącym tego obszaru 70% respondentów wskazało Miasto Ustka jako miejsce pracy, a ponad 65% dzieci respondentów uczęszczało do przedszkoli i szkół w mieście - czytamy w opinii wojewody. 

Po analizie wniosku i załączonej dokumentacji stwierdzono, że argumentacja Rady Gminy Ustka nie uzasadnia ponownej zmiany granic administracyjnych. Wniosek zmierzał przede wszystkim do odwrócenia niedawnej decyzji Rady Ministrów, bez wskazania nowych, obiektywnych okoliczności.

- Uwzględniając wyniki konsultacji, sprzeciw Miasta Ustka i Rady Powiatu Słupskiego, silne powiązania objętych wnioskiem terenów z miastem, możliwe skutki finansowe oraz ryzyko chaosu planistycznego, wniosek Rady Gminy Ustka został zaopiniowany negatywnie - czytamy w sentencji opinii wojewody pomorskiej. 

Jacek Maniszewski, burmistrz miasta Ustka nie ukrywa zadowolenia z opinii wojewody. 

- Cieszę się, że wojewoda pomorska dostrzegła, że wniosek gminy wiejskiej był głównie spowodowany chęcią odwrócenia skutków rozporządzenia Rady Ministrów z 31 lipca 2025 roku, a nie poparty obiektywnymi argumentami. Mam nadzieję, że lipcowa decyzja Rady Ministrów w sprawie zmiany granic i pomniejszenia Ustki również będzie negatywna – dodaje burmistrz Ustki.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Festiwal Kultury Ocalonej 2026