Nawrót raka, czyli recydywa
Lekarze nazywają nawrót choroby nowotworowej recydywą. Dzieje się tak, gdy w organizmie mimo leczenia pozostają mikroskopijne komórki nowotworowe. I tutaj także, jak przy pierwszym zachorowaniu sukcesem jest jak najszybsze zdiagnozowanie choroby przy zastosowaniu rutynowych metod.
Zespół badaczy z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego i Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku będzie pracował nad nową metodą monitorowania pacjentów z niedrobnokomórkowym rakiem płuca. Chcą opracować prostszy i mniej obciążający sposób sprawdzania, czy leczenie działa i czy choroba nie zaczyna wracać. Co w tym istotne - zamiast opierać się wyłącznie na badaniach obrazowych lub inwazyjnych procedurach, naukowcy chcą analizować informacje obecne w rutynowo pobieranych próbkach krwi i moczu oraz w standardowych obrazach klinicznych.
CZYTAJ TEŻ: Mleko od mamy, ale wzbogacone. W Gdańsku naukowcy tworzą mleko dla wcześniaków
Czym jest choroba resztkowa?
Jednym z najważniejszych problemów w leczeniu raka płuca jest tzw. choroba resztkowa, czyli sytuacja, w której po leczeniu w organizmie mogą pozostawać pojedyncze komórki nowotworowe. Są one często niewidoczne w klasycznych badaniach, ale mogą prowadzić do nawrotu choroby. Projekt ma pomóc wykrywać takie sygnały wcześniej, zanim nawrót stanie się widoczny w standardowej diagnostyce. Dzięki temu lekarze mogliby szybciej zdecydować, czy leczenie należy kontynuować, zmienić, wzmocnić albo czy pacjent może być bezpieczniej monitorowany bez niepotrzebnego obciążania kolejnymi procedurami.
Docelową wartością projektu dla pacjentów jest bardziej spersonalizowana i spokojniejsza opieka po rozpoznaniu raka płuca. Wcześniejsze wykrycie ryzyka nawrotu może zwiększyć szansę na szybką interwencję, a lepsze monitorowanie odpowiedzi na terapię może ograniczyć stosowanie leczenia, które nie przynosi korzyści, ale powoduje działania niepożądane. Jeśli opracowana metoda okaże się skuteczna, może stać się podstawą nowoczesnego testu wspierającego lekarzy w podejmowaniu decyzji i pomagającego pacjentom lepiej zrozumieć, co dzieje się z ich chorobą w trakcie i po zakończeniu leczenia.
Badaniami kieruje dr hab. Jakub Mieczkowski, prof. GUMed z Międzynarodowej Agendy Badawczej GUMed. W projekt zaangażowani są również m.in. prof. Rafał Dziadziuszko, prof. Michał Markuszewski, kierownik Zakładu Biofarmacji i Farmakokinetyki oraz prof. Witold Rzyman, kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Klatki Piersiowej.
Projekt, którego wyłącznym wykonawcą jest Gdański Uniwersytet Medyczny, otrzymał dokładnie 11 023 177 zł dofinansowania w ramach konkursu Transmed organizowanego przez Agencję Badań Medycznych.























Napisz komentarz
Komentarze