Reklama

Nowa dyrektor Centrum Kultury w Sierakowicach. Koniec kadrowego chaosu?

Przez 15 lat była związana z Ośrodkiem Kultury i Sportu w Żukowo, a przez dekadę kierowała placówką. Jej nagłe odwołanie pod koniec 2024 roku wywołało duże kontrowersje. Teraz Aleksandra Rogalewska-Kania została powołana na stanowisko dyrektora CK Sierakowice, gdzie nowe władze gminy nie radzą sobie z nowo wybudowanym, bardzo nowoczesnym obiektem, a zwłaszcza jego zarządzaniem. Od czasu powołania tej instytucji, dyrektorzy, a raczej pełniący tę funkcję zastępczo, zmieniają się niczym fazy księżyca. Wójt gminy konsekwentnie odmawia mediom komentarzy w tej sprawie.
Nowa dyrektor Centrum Kultury w Sierakowicach. Koniec kadrowego chaosu?
Aleksandra Rogalewska-Kania została nową dyrektorką CK Sierakowice. Była szefowa OKiS Żukowo wraca do zarządzania kulturą po głośnym odwołaniu w 2024 roku.

Autor: archiwum prywatne

Aleksandra Rogalewska-Kania nową dyrektorką CK Sierakowice

Nowa dyrektorka CK Sierakowice jest absolwentką Uniwersytet Gdański, gdzie studiowała socjologię. Ukończyła także studia podyplomowe z zakresu animacji i zarządzania instytucjami kultury. 

Pracę w żukowskim Ośrodku Kultury i Sportu rozpoczęła w 2010 roku jako główny specjalista ds. administracji. Cztery lata później została dyrektorką placówki. W czasie swojej pracy odpowiadała za rozwój oferty kulturalnej, organizację wydarzeń plenerowych oraz pozyskiwanie funduszy zewnętrznych. W Żukowie realizowano wówczas projekty wykorzystujące nowoczesne technologie, w tym VR i AI, a duży nacisk kładziono na promocję kultury kaszubskiej i lokalnego dziedzictwa.

W tym czasie kwitły w Żukowie imprezy plenerowe, takie jak m.in. ubogacone w multum atrakcji i gwiazd „Żukowskie sobótki” czy „Muza nad Jeziorkiem” z udziałem największych objawień polskiego mocniejszego brzmienia.

CZYTAJ TEŻ: Burzliwa sesja w Sierakowicach. Radni nie chcą referendum w sprawie praw miejskich

Nagłe odwołanie

Po kolejnych wyborach, 30 grudnia 2024 r. została nagle, w zaskakujących okolicznościach odwołana ze stanowiska. 

Jak pisał wówczas "Express Kaszubski", Urząd Gminy Żukowo rozesłał do organizacji pozarządowych z terenu gminy pismo podpisane przez burmistrz Mariolę Zmudzińską. Szefowa żukowskiego magistratu informowała w nim o zamiarze odwołania Aleksandry Rogalewskiej-Kani ze stanowiska szefowej OKiS i prosiła o opinię w tej sprawie.

To była dziwna i niespotykana dotąd procedura, odbywająca się za plecami wciąż urzędującej dyrektor. Zdumieni byli mieszkańcy, działacze tychże organizacji, jak również wieloletni zarządzający gminą. Konsternacji i niesmaku nie krył były burmistrz Wojciech Kankowski.

- Gdy obejmowałem funkcję burmistrza, instytucja ta mieściła się w wynajmowanym, prywatnym budynku. Wybudowaliśmy nową siedzibę, potem także Kaszubskie Centrum Sportu, powstały świetlice wiejskie, położono duży nacisk na wydarzenia kulturalne, na współpracę z seniorami. A teraz przyszła nowa ekipa, która zdaje się deprecjonować wszystko to, co zostało zrobione przez ostatnie lata. To trochę wygląda tak, jakby pani burmistrz chciała się pozbyć nie tylko tych, którzy mają jakikolwiek związek  ze mną, ale też wszystkich, którzy są stąd i mają cokolwiek wspólnego z Kaszubami. Ale nie da się deprecjonować pewnego dorobku. Nie w samorządzie. Samorząd to pewna ciągłość, kontynuacja pewnych działań. Oczywiście, zawsze można, a nawet trzeba pewne rzeczy poprawiać i ulepszać, ale powinniśmy działać w sposób cywilizowany. Rozsyłanie do organizacji samorządowych pisma z zarzutami stawianymi dyrektorce OKiS-u jest, mówiąc kolokwialnie, słabe i zaczyna się ocierać o jakiś despotyzm - komentował Wojciech Kankowski. 

Niezrozumiałe roszady personalne

W październiku 2024 r. dyrektorką Centrum Kultury w Sierakowicach została Hanna Kajeta, osoba również doskonale w środowisku kartuskim znana, chociażby z wcześniejszego zarządzania z ogromnymi sukcesami Centrum Sportów Wodnych i Promocji Regionu na Złotej Górze w Brodnicy Górnej oraz UKS Lamelka Kartuzy.

Jeszcze w grudniu 2025 r. podczas rozmowy z „Zawsze Pomorze”, wydawała się zaangażowana w pracę i… pełna optymizmu. Nagle na przełomie roku 2025/2026 oficjalnie podano, że Hanna Kajeta odeszła… ze względów zdrowotnych. Póki co, była to pierwsza i jedyna dyrektorka, zatrudniona przez gminę. A potem rozpoczął się cały cykl niezrozumiałych decyzji obecnego wójta gminy Sierakowice – Mirosława Kuczkowskiego.

ZOBACZ TAKŻE: Po wielu latach sukcesów i rekordowych zbiórek Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy nie zagra w Sierakowicach

Po niespodziewanej rezygnacji ze stanowiska Hanny Kajety, gmina Sierakowice ogłosiła nabór na stanowisko dyrektora. Tymczasowo obowiązki przejęła Paulina Kuberna, pracownica CK Sierakowice. 

- Zgodnie z zarządzeniem wójta gminy kandydata lub kandydatkę na to stanowisko miała wyłonić specjalnie powołana komisja konkursowa. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że do konkursu przystąpiło kilkoro kandydatów. Wśród nich osoby z wymaganym wykształceniem i dużym doświadczeniem w pracy w instytucjach kultury. Konkursu jednak nie rozstrzygnięto, został unieważniony. W Urzędzie Gminy Sierakowice dowiedzieliśmy się, że była to jednoosobowa decyzja szefa samorządu – podawał na początku marca br. Express Kaszubski.

Tymczasem zapadła jeszcze jedna zaskakująca decyzja wójta Sierakowic, na krótko, bo na kilka dni, w maju powołał na stanowisko p.o. dyrektora CK Sierakowice… swoją zastępczynię – Joannę Koszałkę.

Uporządkuje sytuację w CK Sierakowice?

Według zarządzenia wójta Mirosław Kuczkowski nowa dyrektorka została powołana do końca 2026 roku. Nie wiadomo jednak, czy pozostanie na stanowisku dłużej. Wiele wskazuje na to, że o przyszłości Aleksandry Rogalewskiej-Kani zdecyduje kolejny konkurs na stanowisko dyrektora Centrum Kultury w Sierakowicach.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
ReklamaPomorskie na pełnym baku! Ruszaj w drogę z Radiem Gdańsk
Reklama