Samorządowcy o ustawie metropolitalnej: Doszliśmy do ściany
W posiedzeniu połączonych komisji udział wzięło kilkunastu samorządowców, wśród nich prezydentki Gdańska i Sopotu, wiceprezydent Gdyni, burmistrzowie: Żukowa, Skarszew, Gniewu, Pelplina, oraz wójtowie: Cedrów Wielkich, Kosakowa, Pszczółek czy Przywidza.
– Od 15 lat udowadniamy, że potrafimy wspólnie działać. Doszliśmy jednak do ściany, w ramach stowarzyszenia nie osiągniemy już większej integracji – mówiła Magdalena Czarzyńska-Jachim, prezydentka Sopotu, prezes Rady Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot.
Ta ustawa to fundament stabilnego rozwoju, który zlikwiduje bariery w transporcie i wprowadzi jeden bilet, przynosząc mieszkańcom realne oszczędności. To szansa na zatrzymanie młodych w regionie i potężny impuls dla nauki. Wypracowaliśmy rozwiązanie, które ma poparcie wszystkich naszych gmin, niezależnie od opcji politycznej. Jako samorządowcy wykonaliśmy swoją pracę, teraz liczymy na parlamentarzystów.
Magdalena Czarzyńska-Jachim / prezydentka Sopotu, prezes Rady Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot
Równy głos dla dużych miast i małych gmin
Jednym z najważniejszych elementów projektu ustawy metropolitalnej jest system głosowania oparty na tzw. zasadzie podwójnej większości. Oznacza to, że kluczowe decyzje dotyczące inwestycji czy organizacji transportu będą wymagały szerokiego poparcia wszystkich członków metropolii. W takim modelu każdy samorząd, niezależnie od liczby mieszkańców, będzie posiadał jeden równoważny głos.

Mechanizm podwójnej większości jako „bezpiecznik”
To nasz „bezpiecznik”, który sprawia, że głos wójta najmniejszej gminy wiejskiej waży dokładnie tak samo, jak głos prezydenta Gdańska. To gwarancja, że inwestycje nie ominą mniejszych miejscowości i że metropolia będzie kontynuacją działalności partnerskiej. Nasi mieszkańcy pracują i uczą się w Gdańsku, Gdyni, Kartuzach czy Wejherowie. Potrzebujemy rozwiązań systemowych, a nie doraźnych działań. Ta ustawa to dla nas konieczność.
Mariola Zmudzińska / burmistrz Żukowa
Co ustawa metropolitalna zmieni dla mieszkańców Pomorza?
Nowa ustawa ma przynieść konkretne korzyści dla ponad 1,5 miliona mieszkańców Pomorza. Dzięki dodatkowym środkom z budżetu państwa możliwe będzie realizowanie dużych projektów infrastrukturalnych, których pojedyncze gminy nie byłyby w stanie samodzielnie sfinansować.
Priorytetami będą:
- stworzenie w pełni zintegrowanego systemu transportu z jednym biletem na wszystkie środki komunikacji,
- lepsze skomunikowanie mniejszych miejscowości z centrami pracy i edukacji,
- wspólna promocja turystyczna i gospodarcza.
Dyskusja o ustawie metropolitalnej odbyła się także w Kartuzach
Temat ustawy metropolitalnej dla Pomorza był wcześniej omawiany podczas spotkania w Kartuzach.
Nie ma dziś wątpliwości, że ustawa metropolitalna jest nam potrzebna. Tylko działając wspólnie jako zintegrowana metropolia jesteśmy w stanie skutecznie konkurować i się rozwijać. Dzisiejsza współpraca samorządów w ramach stowarzyszenia pokazuje, że potrafimy się porozumieć i działać razem. Jednak ustawa musi być nie tylko odpowiedzią na obecny klimat współpracy, ale także zabezpieczeniem na przyszłość.
Bogdan Łapa / starosta kartuski
Samorządowcy zaznaczali również, że ustawa pozwoli zatrzymać więcej środków finansowych w regionie i przeznaczyć je na jego rozwój. Dla mieszkańców Pomorza oznacza to łatwiejszy dostęp do rynku pracy, uczelni, instytucji kultury czy placówek medycznych, bez konieczności zmiany miejsca zamieszkania.
Transport publiczny i likwidacja „białych plam”
Istotnym elementem dyskusji była kwestia transportu publicznego. Maciej Warszakowski, wiceprezes zarządu Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot zwrócił uwagę na potrzebę lepszej koordynacji komunikacji w całym regionie.

– Jeśli mamy „białe plamy” transportowe, to naszym celem jest ich zagospodarowanie – podkreślił.
Jak zaznaczył, silna metropolia ma poprawić dostępność transportu publicznego, rozwiązać problemy związane z przesiadkami oraz ułatwić codzienne podróże mieszkańcom mniejszych miejscowości.
Jak będzie działać metropolia pomorska?
O strukturze przyszłego związku metropolitalnego mówił dr hab. Jakub Szlachetko, profesor Uniwersytetu Gdańskiego i doradca zarządu OMGGS. Wyjaśnił, że zgodnie z projektem ustawy, najważniejszym organem będzie zgromadzenie tworzone przez przedstawicieli samorządów – wójtów, burmistrzów, prezydentów miast i starostów, określanych w ustawie jako delegaci.
– Związek metropolitalny wyrasta z konstrukcji związku komunalnego. Nie jest nowym szczeblem samorządu, lecz zaawansowaną formą współpracy – tłumaczył.
Co dalej z ustawą metropolitalną dla Pomorza?
Projekt ustawy metropolitalnej znajduje się obecnie na etapie prac legislacyjnych.
- Jeśli komisje sejmowe wydadzą pozytywną opinię, głosowanie w Sejmie może odbyć się na przełomie maja i czerwca.
- Po ewentualnym przyjęciu przez Sejm ustawa trafi do Senatu, a następnie do podpisu Prezydenta RP.
























Napisz komentarz
Komentarze