Ustalono dane kilkunastu osób z burdy na stadionie w Nowym Stawie
Policjanci z Malborka postawili pierwsze zarzuty w związku z burdami, do których doszło po zakończeniu meczu pomiędzy Gromem Nowy Staw a Polonią Chodzież. Śledczy zapowiadają, że sprawa jest rozwojowa, a w najbliższym czasie należy spodziewać się kolejnych zatrzymań.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 21 czerwca 2026 roku, na stadionie przy ul. Sportowej w Nowym Stawie. Po zakończeniu spotkania na murawę wtargnęli kibice obu drużyn. W czasie, gdy na boisku przebywali jeszcze piłkarze oraz sztaby szkoleniowe, doszło do konfrontacji pomiędzy zwaśnionymi grupami.
WCZEŚNEIJ PISALIŚMY: Grom Nowy Staw awansował do III ligi. Bójka po finale z Polonią Chodzież
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Malborku, do tej pory ustalono dane kilkunastu osób, które brały udział w zajściu.
Trzej mężczyźni z zarzutami udziału w bójce
Policjanci zatrzymali już trzech mieszkańców powiatu malborskiego w wieku 29, 40 i 42 lat. W piątek usłyszeli oni zarzuty udziału w bójce o charakterze chuligańskim. Śledczy wystąpili również do sądu o zastosowanie wobec nich środków zapobiegawczych w postaci dozoru policyjnego.

Odpowiedzą za odpalanie rac
To jednak nie koniec działań. Policja zapowiada kolejne zatrzymania osób, których udział w bójce został ustalony.
Podczas zabezpieczenia meczu funkcjonariusze zidentyfikowali także kibiców odpowiedzialnych za odpalenie rac oraz świecy dymnej. W ich przypadku do sądu skierowano wnioski o ukaranie za popełnione wykroczenia.
Oddzielne postępowanie dotyczy również zniszczenia policyjnego radiowozu. Jeden z kibiców został zatrzymany już dzień po meczu i usłyszał zarzut uszkodzenia mienia.
PRZECZYTAJ TEŻ: Brutalna bójka pseudokibiców w Kościerzynie. Burmistrz wydał oświadczenie
Policja podkreśla, że postępowanie nadal trwa, a prowadzone czynności mają doprowadzić do ustalenia i rozliczenia wszystkich uczestników zajścia.
Jeżeli materiał z zabezpieczonego monitoringu oraz nagrań pozwoli na identyfikację kolejnych osób, niewykluczone są następne zatrzymania i przedstawienie kolejnych zarzutów.


Napisz komentarz
Komentarze