Pierwszy krok na nieznanym terenie
Ruszył nowy sezon badań na zamku w Człuchowie i od razu przyniósł historyczny przełom. Archeolodzy wkroczyli na południową część wschodniego międzymurza – teren, który przez lata pozostawał nietknięty przez badaczy. Choć to dopiero początek prac, efekty już teraz są imponujące.
– Naszym celem jest rozpoznanie kultury materialnej tego obszaru i sprawdzenie, w jaki sposób on był użytkowany na przestrzeni stuleci – od czasów krzyżackich po czasy polskie – twierdzi Aleksander Kukowski, doktorant Uniwersytetu Warszawskiego, prowadzący badania.
CZYTAJ TEŻ: Niezwykłe odkrycie w Gdańsku. Pod ziemią znaleziono odboje bramne
Historia pisana w glinie i cegle
Prace przypominają zdejmowanie kolejnych warstw historii. Dotychczasowe znaleziska idealnie obrazują różne epoki z życia warowni:
- Ślad z osiemnastowiecznej rozbiórki: Odkryto równomiernie ułożone cegły z końca XVIII wieku. To pamiątka po wielkich pracach rozbiórkowych – ułożono je tam ponad dwa wieki temu i od tamtej pory nikt ich nie dotykał.
- Tajemnica staropolskich pieców: Dopiero pod warstwą cegieł krył się prawdziwy skarb – renesansowe i barokowe (z XVI i XVII wieku) kafle płytowe. To właśnie z nich budowano piękne piece, które ogrzewały zamkowe komnaty.
Odkryte kafle są wyjątkowe, różnią się od dotychczasowych swoją wielobarwnością. Zdaniem Aleksandra Kukowskiego, budowane z nich ozdobne piece zdobiły najbardziej reprezentacyjne wnętrza zamku, służące m.in. ówczesnym starostom człuchowskim.
Od kul muszkietowych po gliniane fajki
Oprócz detali budowlanych, ziemia odsłoniła bogatą kolekcję przedmiotów codziennego użytku dawnych mieszkańców i obrońców zamku. Wśród nich znalazły się m.in.:
- Kule muszkietowe – namacalny dowód dawnych konfliktów i militarnej historii zamku,
- Fragmenty glinianych naczyń,
- Pozostałości osiemnatowiecznych fajek.
Tak duże nagromadzenie różnorodnych artefaktów w jednym punkcie nie jest przypadkowe. Ten wolny od zabudowy obszar przez stulecia pełnił funkcję zamkowego wysypiska odpadków. Dla archeologów to jednak prawdziwy strzał w dziesiątkę, ponieważ właśnie w nich kryje się dziś najwięcej sekretów z życia dawnych lokatorów tego miejsca.

To dopiero początek niespodzianek!
Odkrywanie tajemnic Człuchowa wciąż trwa. Badacze pozostaną na zamku do 25 lipca i liczą na to, że najbliższe dni przyniosą kolejne unikalne przedmioty. Każdy z nich pomoże nam lepiej zrozumieć niezwykłą historię człuchowskiej warowni.


Napisz komentarz
Komentarze