83-letni Al Bano, (właśc. Albano Carrisi), jest jednym z najpopularniejszych włoskich piosenkarzy Jego największy przebój to „Felicità” z 1982, zaśpiewana wspólnie z jego ówczesną żoną, Amerykanką Rominą Power. W samych Niemczech sprzedano 6 milionów egzemplarzy singla z tą piosenką. Duet wielokrotnie występował z sukcesami na słynnym festiwalu w San Remo i dwukrotnie reprezentował Włochy na festiwalu Eurowizji. Po rozstaniu z żoną Al Bano kontynuuje solową karierę, choć okazjonalnie para występuje też razem.
Piosenkarz dwukrotnie wystąpił na festiwalu sopockim – raz z Rominą Power (1997) i raz solo w 2000. Ale najwierniejszych fanów – poza ojczyzną – miał w ZSRR, a potem Rosji.
CZYTAJ TEŻ: Sopot kończy współpracę z izraelskim Aszkelonem. Jest decyzja radnych, ale... niejednogłośna
„Głos pokoju”
W marcu 2019 Al Bano został wpisany przez ukraińskie Ministerstwo Kultury na tzw. czarną listę osób „zagrażających bezpieczeństwu narodowemu Ukrainy”. Wniosek o wpisanie złożyła ukraińska Służba Bezpieczeństwa (SBU). Podstawą była jego wypowiedź z 2014, tuż po aneksji Krymu, że półwysep „był rosyjski i jest rosyjski”. Doszły do tego lata regularnych koncertów w Rosji i otwarcie deklarowana sympatia do Putina. Al Bano zareagował oburzeniem, pytając retorycznie, co złego w tym, że podziwia Putina. Zwrócił się też do włoskiego rządu o interwencję.
Po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny w Ukrainie w 2022 piosenkarz odwołał jednak planowane w Rosji koncerty, mówiąc, że „nie można śpiewać, kiedy ktoś ginie”. Przyjął też w swoim domu rodzinę ukraińskich uchodźców.
Mimo to 20 czerwca 2025 Al Bano wystąpił w Petersburgu razem z Ivą Zanicchi przed ok. 400 tys. osób podczas tzw. „Koncertu Pokoju”, który był oficjalną częścią Petersburskiego Międzynarodowego Forum Ekonomicznego, odbywającego się pod patronatem prezydenta Rosji. Po powrocie tłumaczył, że nie boi się oskarżeń o przyjaźń z Putinem, i że chce być „głosem pokoju”. Putina nazwał „porządnym człowiekiem” i „najbardziej zachodnim z Rosjan”, podkreślając, że ich znajomość sięga lat 80. (co – nawiasem mówiąc – jest bardzo mało prawdopodobne).
"Ukraińcy zaczęli strzelać do Rosjan"
20 kwietnia 2026 Al Bano udzielił wywiadu dla dziennika „Corriere della Sera”. Zapytany, kto bardziej go przeraża: Trump czy Putin, Al Bano odpowiedział, że boi się „szaleńców”, po czym stwierdził: „Putin moim zdaniem bronił tego, czego musiał bronić”. Dodał, że w Donbasie Rosjanie i Ukraińcy przez lata żyli jak bracia, dopóki – jak twierdzi – to Ukraińcy nie zaczęli strzelać do Rosjan, więc „Rosjanie zrobili to, co zrobili”.
Czy taki artysta powinien występować w Polsce?
Koncert Al Bano zaplanowany jest na 18 lipca w Operze Leśnej w Sopocie w ramach festiwalu I Love Italia, na którym wystąpi też duet Ricchi e Poveri. Opera Leśna jest obiektem zarządzanym przez Bałtycką Agencję Artystyczną BART, spółkę komunalną należącą do miasta Sopot. Tytularnym sponsorem obiektu jest Energa.
Kontrowersjami wokół Al Bano od pewnego czasu bezskutecznie próbuje zainteresować właściwe instytucje jeden z czytelników „Zawsze Pomorze”. Dzwonił i pisał m.in. do organizatora koncertu, Energi, prezydent Sopotu, BART, MSZ i Kancelarii Premiera. Jak twierdzi, w rozmowach słyszał głównie obojętność, natomiast przedstawiciele MSZ i KPRM mieli rozumieć powagę sytuacji, ale przyznawali, że nic w tej sprawie nie mogą zrobić.
My także zadzwoniliśmy do organizatora I Love Italia, ale próba uzyskania komentarza nie powiodła się. Rafał Ruszel z krakowskiej firmy impresaryjnej Solaris Music Management, odpowiedział krótko: „Al Bano nie występuje dla Putina, tylko dla ludzi, którzy kochają jego muzykę”, po czym zakończył rozmowę, zanim udało się zadać pytania o udział piosenkarza w programie SPIEF 2025 czy kontrowersyjną kwietniową wypowiedź dla „Corriere della Sera”.
Biuro prasowe Energi poinformowało, że jako sponsor tytularny wspiera funkcjonowanie i rozwój obiektu, natomiast za program artystyczny i dobór wykonawców odpowiadają organizator wydarzenia oraz zarządca Opery Leśnej. Spółka zastrzegła jednak, że każde zgłoszenie budzące wątpliwości traktuje poważnie i poinformowała, że wystąpiła do BART o wyjaśnienie sytuacji.
Co na to Sopot?
Do sprawy odniósł się Marek Niziołek z Biura Prezydenta Miasta Sopotu.
Koncert muzyki włoskiej jest wydarzeniem rozrywkowym i cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem publiczności. Włoski artysta nie jest jedynym wykonawcą, który zaśpiewa. Organizatorem jest firma zewnętrzna, a udostępnienie jej Opery Leśnej ma charakter wyłącznie komercyjny i nie wiąże się w żaden sposób z promowaniem jakichkolwiek poglądów czy narracji politycznych - czytamy w oświadczeniu przesłanym naszej redakcji.
Jak podkreśla Niziołek, "artysta w 2022 roku potępił inwazję rosyjską na Ukrainę, a nawet przyjął do swojego domu rodzinę uchodźców".
- Nie mieliśmy wiedzy o jego wypowiedziach, które byłyby zgodne z rosyjską narracją. Podkreślam: na koncercie w Operze Leśnej wystąpi popularny włoski piosenkarz, który w żaden sposób – podczas swoich występów – nie manifestuje poglądów czy stanowiska wobec wojny w Ukrainie. Sopot od początku rosyjskiej inwazji wspiera na wszelkie sposoby ukraińskich sąsiadów. Po wybuchu wojny ponad 3 tys. uchodźców znalazło u nas dach nad głową, wielu z nich mieszka w Sopocie do dziś.
ZOBACZ TAKŻE: Startują Zimowe Igrzyska Paralimpijskie. Wystąpi w nich kadra Polski, ale także.... Rosja i Białoruś
Wcześniej nie przeszkadzał
Sceny i firmy impresaryjne potrafią wycofać się z organizacji występów artystów kojarzonych z Kremlem – ale, jak pokazuje historia ostatnich lat, dzieje się to niemal zawsze pod naciskiem z zewnątrz, nie z własnej inicjatywy.
Najsłynniejszy przypadek miał miejsce w kwietniu 2023, kiedy krakowska Tauron Arena odwołała koncerty Rogera Watersa, byłego lidera Pink Floyd, po tym, jak muzyk publicznie powtarzał kremlowską narrację o wojnie w Ukrainie. Decyzję wymusiła presja przewodniczącego Rady Miasta Krakowa Rafała Komarewicza, który ogłosił, że „kto wspiera Putina i jego propagandę, nie powinien mieć wstępu do naszego miasta”.
W lutym 2024 Filharmonia Narodowa w Warszawie odwołała koncert rosyjskiego pianisty Nikołaja Chozjainowa, dwa dni przed rocznicą inwazji – mimo że mieszka on od lat w Szwajcarii, nigdy nie potępił wojny.
Warto odnotować, że Al Bano koncertował już w Polsce dwukrotnie po ubiegłorocznym petersburskim występie na „Koncercie Pokoju”: 21 marca 2026 w krakowskiej Tauron Arenie oraz 31 grudnia 2025 na antenie... publicznej TVP2, podczas „Sylwestra z Dwójką”, obok Stinga i Maryli Rodowicz. Ani jeden, ani drugi występ nie wzbudził żadnej publicznej dyskusji.


Napisz komentarz
Komentarze