Reklama Activa - Kamienice Pruszczańskie

Kurs Arki na Ekstraklasę? Kolejne wysokie zwycięstwo u siebie. Fani z Gdyni wspomnieli też swojego przyjaciela

Piłkarze Arki Gdynia zrehabilitowali się za ubiegłotygodniową wyjazdową porażkę z Unią Skierniewice i w poniedziałek, 17 sierpnia, przed własną publicznością rozbili Puszczę Niepołomice 3:0. Było to już trzecie zwycięstwo Arki w tym sezonie (na cztery rozegrane mecze), dzięki czemu żółto-niebiescy awansowali w tabeli na drugie miejsce.
kibice
Zdjęcie ilustracyjne

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

Po spadku z PKO Bank Polski Ekstraklasy Arka Gdynia świetnie weszła w pierwszoligowy sezon, odnosząc dwa zwycięstwa, w tym efektowne 4:0 ze Stalą Rzeszów u siebie. Jednak tydzień piłkarzy i kibiców z Gdyni czekał zimny prysznic – Arka przegrała 2:0 na wyjeździe z beniaminkiem Unią Skierniewce.

W poniedziałkowym spotkaniu z Puszczą Niepołomice zawodnicy Arki chcieli więc udowodnić, że był to tylko wypadek przy pracy. I Arka świetnie rozpoczęła to spotkanie. Już w 6. wynik otworzył Vladislavs Gutkovskis, który wykończył podanie Konrada Gruszkowskiego. Dziesięć minut później było już 2:0 - po wrzutce Macieja Ambrosiewicza głową piłkę do siatki skierował Serafin Szota. Wynik do przerwy ustalił po zespołowej akcji Filip Waluś i na przerwę, ku zadowoleniu kibiców, Arka schodziła do szatni prowadząc 3:0.
Warto jeszcze wspomnieć o dwóch ważnych wydarzeniach z pierwszych 45 minut. Spotkanie z powodu tragicznego wypadku polskiego autokaru na Węgrzech, w którym zginęło 12. Polaków, rozpoczęło się minutą ciszy, a fani Arki zaprezentowali wyjątkową oprawę, którą przygotowali w dziesiątą rocznicę śmierci swojego przyjaciela. Na trybunie Arkowców pojawiło się zdjęcie ich przyjaciela i hasło: „Minęło 10 lat, a to nadal boli. Jeszcze się spotkamy śp. Roli”. Fan Arki o pseudonimie „Roli” zginął w sierpniu 2016 roku w wypadku. Miał 19 lat.

W drugiej połowie dużo było walki, ale kibice goli już nie obejrzeli. Ale po raz pierwszy w akcji mieli okazję zobaczyć 24-letniego hiszpańskiego obrońcę Javi Domingueza, który przed tym sezonem związał się umową obowiązującą do końca sezonu 2027/2028 z opcją przedłużenia. Urodzony 26 marca 2001 roku w Madrycie defensor swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w jednej z najbardziej renomowanych akademii na świecie - Realu Madryt. Hiszpan potrzebuje jednak jeszcze sporo meczów, by przekonać do siebie gdyńskich fanów.

Dzięki poniedziałkowej wygranej Arka awansowała na drugie miejsce w tabeli (premiowane awansem) i wygląda na to, że obrała kurs na... Ekstraklasę. Do zakończenia rozgrywek jednak jeszcze daleka droga. W 5. kolejce gdynianie udadzą się się do Legnicy na trudne spotkanie z Miedzią.

Arka Gdynia - Puszcza Niepołomice 3:0 (3:0)

Bramki: Vladislavs Gutkovskis (6), Serafin Szota (17), Filip Waluś (31).

Arka: Dawid Arndt - Konrad Gruszkowski, Serafin Szota (63. Javier Dominguez), Marco Komenda, Dawid Gojny, Dominik Kun, Maciej Ambrosiewicz (79. Szymon Lewkot), Kuba Solecki (85. Elian Demirović), Filip Waluś (79. Piotr Kreff), Michał Milewski (63. Natan Dzięgielewski), Vladislavs Gutkovskis.

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Tyczka na molo Sopot 2026
Reklama Activa - Kamienice Pruszczańskie