Gdańsk i Gdynia na handlowej mapie świata
Wszystko zaczęło się od ambitnego planu singapurskiego armatora Sea Legend, który w sierpniu 2026 roku uruchomił serwis „China-Europe Arctic Express” – pierwsze regularne połączenie kontenerowe między chińskimi portami a północną Europą z przejściem przez Arktykę. Pierwszy statek, Dubai Tower, wypłynął 15 sierpnia 2026 roku. Zaplanowano łącznie osiem rejsów w sezonie – od sierpnia do 27 października.
Ładunki ruszają z chińskich portów: Dalian, Qingdao, Szanghaj, Taicang, Fuzhou i Nansha, a punkt konsolidacji to Ningbo-Zhoushan. Stamtąd siedem kontenerowców o pojemności od 1 528 do 4 890 TEU kieruje się na północ – przez wody arktyczne – i dociera do Europy Zachodniej oraz Bałtyku. Gdynia znalazła się wśród docelowych portów europejskich, obok Felixstowe, Rotterdamu i Wilhelmshaven.
Generalnym agentem serwisu w Polsce jest ATC Cargo z Gdyni, które już teraz prowadzi zapisy na przewozy.
Czy arktyczny szlak handlowy do Trójmiasta to rewolucja?
Największy atut tej trasy to czas. Tradycyjna droga przez Kanał Sueski z Azji do portów bałtyckich zajmuje od 40 do 50 dni. Trasa arktyczna skraca ten czas do 20-25 dni – mniej więcej tyle, co kolejowy jedwabny szlak przez ląd. W praktyce ładunek z Szanghaju do Gdyni może dziś dotrzeć w zaledwie trzy tygodnie.
Pierwsze dane z rejsu testowego mówią same za siebie – w 2025 roku statek Istanbul Bridge wypłynął z Szanghaju 23 września i dotarł do Gdańska 19 października, pokonując trasę w 26 dni.
Nie tylko Chiny
Równolegle Port Gdańsk znalazł się na trasie historycznego przedsięwzięcia – pierwszego w historii Korei Południowej próbnego rejsu kontenerowego przez Północną Drogę Morską. Statek PanStar Acro (2800 TEU) południowokoreańskiego armatora PanStar Group wyruszył z Pusanu 22 sierpnia 2026 roku. Planowany termin wejścia do Gdańska to 16 września.
Trasa wiedzie przez Rotterdam (10 września) i Hamburg (12 września), by finiszować na Bałtyku. Rejs ma potwierdzić, czy Azja-Europa przez biegun północny to realny biznes – nie tylko dla Chińczyków.
Czy Trójmiasto skorzysta na tej rewolucji?
Dla Gdańska i Gdyni wejście na mapę arktycznych szlaków kontenerowych to potencjalnie duża szansa – szczególnie jeśli połączenia okażą się regularne, punktualne i opłacalne. Szybszy czas dostawy z Azji to korzyść dla importerów z całej Polski i regionu Bałtyku.
Na razie serwis ma charakter sezonowy – działa tylko latem i wczesną jesienią, gdy arktyczne przejścia są wolne od lodu. Regularność rejsów będzie kluczowym testem dla całej koncepcji. Jeśli pierwsze osiem kursów Sea Legend i historyczny rejs PanStar Acro zakończą się sukcesem, można spodziewać się, że kolejna edycja serwisu w 2027 roku będzie znacznie większa.
Obserwujesz rynek logistyczny na Pomorzu? Podziel się opinią w komentarzu i udostępnij artykuł znajomym z branży. Zajrzyj też do naszych wcześniejszych materiałów o inwestycjach portowych w Trójmieście.



Napisz komentarz
Komentarze