Reklama

Bramka w doliczonym czasie: Lechia Gdańsk z awansem do 1/16 finału Pucharu Polski

Lechia Gdańsk długo nie potrafiła znaleźć sposobu na MKS Kluczbork w meczu 1/32 STS Pucharu Polski. Gospodarze objęli prowadzenie już na początku drugiej połowy, ale biało-zieloni odpowiedzieli trafieniem Antoniego Ziółkowskiego. W doliczonym czasie gry decydującego gola strzelił Bakary Sonko i Lechia wygrała 2:1.
Bramka w doliczonym czasie: Lechia Gdańsk z awansem do 1/16 finału Pucharu Polski
Lechia awansowała do 1/16 STS Pucharu Polski

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

Awans po dramatycznym spotkaniu z III-ligowym MKS Kluczbork

Biało-zieloni długo męczyli się z ambitnie grającymi gospodarzami, ale w doliczonym czasie gry zwycięstwo 2:1 zapewnił im Bakary Sonko.

Lechia przystąpiła do meczu w Kluczborku w mocno odmłodzonym składzie. Od pierwszych minut gdańszczanie musieli mierzyć się z ambitnie grającym III-ligowym MKS-em, który nie zamierzał respektować wyżej notowanego rywala.

Pierwsza połowa była wyrównana, choć więcej konkretów pod bramką rywali prezentowali gospodarze. Lechia miała nieznaczną przewagę w posiadaniu piłki, ale MKS częściej dochodził do sytuacji strzeleckich. Gospodarze oddali osiem strzałów, z czego trzy były celne. 

Już w 6. minucie MKS zagroził bramce Lechii. Chwilę później bramkarz Lechii Axel Holewiński pewnie obronił pierwsze celne uderzenie gospodarzy.

CZYTAJ TEŻ: Lechia Gdańsk wygrała w Warszawie. Cztery gole i wyjście ze strefy spadkowej

Lechia odpowiedziała dopiero w 30. minucie, kiedy z dystansu celnie uderzył Igor Bambecki. Najlepszą okazję przed przerwą miał jednak Dawid Wojtyra. W 42. minucie napastnik MKS-u znalazł się sam na sam z Holewińskim, ale golkiper Lechii zachował zimną krew i skutecznie zatrzymał rywala. Do przerwy, mimo kolejnych prób gospodarzy, gole nie padły.

W przerwie trener Władysław Łupaszko przeprowadził jedną zmianę. Doriana Sinkiewicza zastąpił Artur Szach.

MKS Kluczbork objął prowadzenie, Lechia Gdańsk szybko odpowiedziała

Gospodarze bardzo dobrze rozpoczęli drugą połowę. W 47. minucie po długim zagraniu z własnej połowy i zgraniu piłki w pole karne Wojtyra wygrał pojedynek z Wojciechem Madejem i zdołał posłać piłkę obok interweniującego Holewińskiego. MKS objął prowadzenie 1:0. 

Lechia nie zamierzała jednak długo pozostawać w tym położeniu. W 51. minucie biało-zieloni doprowadzili do wyrównania. Po rzucie rożnym Jakub Adkonis uderzył na bramkę, a lot piłki zmienił Aleksander Ziółkowski. Futbolówka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki. 

Po wyrównaniu mecz ponownie stał się bardzo zacięty. Obie drużyny walczyły o każdą piłkę, a spotkaniu towarzyszyło sporo emocji również poza boiskiem. 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Lechia Gdańsk wzmacnia środek obrony i pomoc. Ma być też napastnik

Żółte kartki obejrzeli między innymi Szach, Ziółkowski i Sonko z Lechii. Kartkami ukarani zostali także zawodnicy oraz trener MKS-u.

Debiut Blanuty i gol Sonki dały Lechii awans w Pucharze Polski

W ostatnich 20 minutach Lechia coraz mocniej naciskała. Trener Łupaszko posłał do gry Tomasza Wójtowicza, Kevina Dodaja, Vladislava Blanutę oraz Danyłę Małowa. Dla rumuńskiego napastnika Blanuty był to debiut w barwach Lechii Gdańsk.

W 72. minucie groźnie z dystansu uderzał Oskar Żakowiecki, ale bramkarz MKS-u zdołał odbić piłkę. 

Sześć minut później Bartosz Warszakowski z trudem wybił piłkę po kolejnym uderzeniu Artura Szacha. Po rzucie rożnym golkiper gospodarzy skutecznie interweniował również przy próbach Hristo Ivanova i Tomasza Wójtowicza.

Lechia miała coraz większą przewagę i szukała zwycięskiego gola. W 87. minucie znakomitą okazję zmarnował Sonko, który z kilku metrów główkował obok bramki. Dwie minuty później Warszakowski wybił piłkę poza boisko po strzale Blanuty, do którego wcześniej zagrywali Wójtowicz i Sonko.

Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się remisem, biało-zieloni zadali decydujący cios. W 90. minucie sędzia doliczył co najmniej trzy minuty, a Gdańszczanie wykorzystali ten czas. W drugiej minucie doliczonego czasu Sonko zdobył bramkę na 2:1. Napastnik Lechii dał swojej drużynie prowadzenie w najbardziej dramatycznym momencie spotkania i awans do 1/16 finału PP.

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Ziaja kuracja peptdowa
Reklama
Reklama