Morze Bałtyckie w centrum międzynarodowych rozmów
W Muzeum Historii Polski w Warszawie w czwartek, 3 września odbyła się Baltic Energy Conference organizowana przez Orlen. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele zarządu tej spółki, korpusu dyplomatycznego, administracji państwowej oraz kluczowych przedsiębiorstw sektora energetycznego z regionu Morza Bałtyckiego.
Program konferencji był szeroki:
- od morskiej energetyki wiatrowej i przyszłości rynku gazu,
- przez wodór i nowe paliwa,
- aż po CCS, energetykę jądrową i małe reaktory modułowe.
Dużo miejsca poświęcono również bezpieczeństwu infrastruktury krytycznej. Wśród poruszanych kwestii znalazła się m.n. ochrona kabli, gazociągów i innych instalacji znajdujących się na Bałtyku.
Wśród prelegentów i gości znaleźli się m.in.: prezes Orlenu Ireneusz Fąfara, minister energii Miłosz Motyka, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Marcin Bosacki oraz były premier i były przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek. Podczas otwarcia konferencji mocno wybrzmiały kwestie bezpieczeństwa energetycznego, niezależności od rosyjskich surowców oraz konieczności dalszej rozbudowy infrastruktury w regionie.
Bałtyk to dziś kluczowy filar bezpieczeństwa Polski
Znaczenie Bałtyku dla Polski w ostatnich latach wyraźnie się zmieniło. Morze jest dziś ważną częścią systemu energetycznego kraju, a znajdująca się na nim infrastruktura ma bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa państwa.
Bałtyk jest dla Polski morzem suwerenności i bezpieczeństwa energetycznego.
Miłosz Motyka / minister energii
Wraz z rozwojem infrastruktury, rośnie znaczenie jej ochrony, a bezpieczeństwo staje się wspólnym wyzwaniem dla państw leżących nad Bałtykiem. Marcin Bosacki, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych zwracał uwagę na potrzebę współpracy w tym obszarze.
O potrzebie bliższego współdziałania państw regionu mówił również Jerzy Buzek. Były premier wskazywał, że ich systemy energetyczne powinny być traktowane jako wzajemnie powiązana całość, a nie osobne rynki. Współpraca pozwoliłaby lepiej wykorzystać infrastrukturę i potencjał poszczególnych państw.
Podobne spojrzenie na przyszłość regionu przedstawił Ireneusz Fąfara. Prezes Orlenu podkreślał znaczenie współpracy przy transformacji energetycznej oraz wykorzystywania potencjału całego regionu.
Deklaracje te znalazły odzwierciedlenie w decyzjach – podczas konferencji podpisano porozumienie, które ma przełożyć założenia dyskusji na konkretne działania.
Baltic Energy Initiative. 14 firm łączy siły dla energetyki Bałtyku
14 firm i organizacji energetycznych z Europy Północnej i Środkowej chce wspólnie pracować nad przyszłością energetyczną regionu Morza Bałtyckiego. W ramach Baltic Energy Initiative podpisano porozumienie dotyczące przygotowania projektów związanych m.in. z:
- morską energetyką wiatrową,
- LNG i BioLNG,
- wodorem,
- wychwytywaniem i składowaniem dwutlenku węgla,
- energetyką jądrową i małymi reaktorami modułowymi.
W projekt zaangażowały się firmy i organizacje z: Polski, Finlandii, Szwecji, Danii, Niemiec, Litwy, Łotwy, Estonii i Norwegii. Oprócz Orlenu, porozumienie podpisali także: Eesti Energia, Enefit, Fortum, KN Energies, DNV Energy Systems, Topsoe, Siemens Energy, Adven, Steady Energy, P2X Solutions, Latvenergo, Gasgrid Finland oraz Orsted.
Zakres współpracy i ochrona infrastruktury krytycznej
W planach jest nie tylko wymiana doświadczeń, ale także przygotowywanie przedsięwzięć o znaczeniu międzynarodowym i szukanie dla nich finansowania. Partnerzy chcą również współpracować przy rozwiązaniach dotyczących regulacji i mechanizmów wsparcia dla strategicznych inwestycji.
Skala wyzwań stojących dziś przed energetyką wymaga współpracy wykraczającej poza granice pojedynczych państw i firm.
Ireneusz Fąfara / prezes zarządu Orlen
Jednymi z priorytetów będą rozwój morskiej energetyki wiatrowej oraz integracja rynku LNG i BioLNG. Kolejne obszary to regionalny rynek wodoru, transport i składowanie CO2 oraz rozwój małych reaktorów modułowych.
Ważnym elementem inicjatywy ma być również bezpieczeństwo infrastruktury energetycznej. Uczestnicy porozumienia zamierzają wymieniać się doświadczeniami z zakresu ochrony infrastruktury krytycznej, cyberbezpieczeństwa i reagowania na sytuacje kryzysowe. Wspólnie będą też analizować rozwiązania zwiększające odporność na zagrożenia fizyczne i hybrydowe.
Baltic Energy Initiative ma wzmocnić również głos sektora energetycznego regionu w rozmowach z instytucjami Unii Europejskiej. Wspólne stanowiska i rekomendacje mają dotyczyć m.in. regulacji, inwestycji oraz mechanizmów wsparcia.
Zrównoważona żegluga. Nowe paliwa w Porcie Gdynia
Podczas Baltic Energy Conference w Warszawie podpisano list intencyjny pomiędzy Orlenem a Zarządem Morskiego Portu Gdynia. Dokument sygnowali Robert Soszyński, wiceprezes Orlenu ds. operacyjnych oraz Piotr Gorzeński, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia. Współpraca ma dotyczyć możliwości wykorzystania LNG i BioLNG w żegludze oraz przygotowania odpowiedniej infrastruktury w gdyńskim porcie.
Transformacja paliwowa w branży morskiej
Port Gdynia chce przede wszystkim sprawdzić, jak w najbliższych latach może zmienić się rynek paliw dla statków.
Potrzebujemy bardzo intensywnych prac prowadzonych przez armatorów, producentów silników, ale również dostawców paliw, zmierzających do tego, aby określić, jakie paliwa będą tymi wiodącymi w najbliższych latach, jeśli chodzi o rynek żeglugowy.
Piotr Gorzeński / prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia
Jak zaznaczył prezes Portu Gdynia, pod uwagę brane są różne możliwości. Poza LNG i BioLNG, armatorzy interesują się m.in. metanolem, amoniakiem czy paliwami syntetycznymi. Jako przykład wskazał Maersk, którego statki korzystają już z napędu na metanol.
W tej sytuacji port musi przygotowywać się na różne scenariusze. Jednym z nich jest rozwój bunkrowania LNG i BioLNG. Orlen i Port Gdynia chcą przeanalizować, jakie będzie zapotrzebowanie na te paliwa, jak mogłyby być dostarczane do statków oraz jakie rozwiązania techniczne i organizacyjne byłyby potrzebne.
Technologia ship-to-ship i przygotowania do zmian
Szczególny nacisk zostanie położony na możliwość wykorzystania modelu ship-to-ship, który – zdaniem Piotra Gorzeńskiego – może być bardziej efektywny od stosowanego obecnie tankowania z cystern.
W ramach współpracy, strony chcą również przyjrzeć się rozwiązaniom stosowanym w innych europejskich portach oraz potrzebom armatorów. Pozwoli to określić, jakie możliwości powinien mieć gdyński port, jeśli LNG i BioLNG zyskają większe znaczenie w żegludze.
Podpisany w Warszawie list intencyjny jest więc dopiero początkiem prac nad tym, jakie nowe paliwa mogą znaleźć zastosowanie w gdyńskim porcie. O tym, które rozwiązania rzeczywiście się przyjmą, zadecydują kolejne lata i rozwój rynku żeglugowego.



Napisz komentarz
Komentarze