Reklama Sopot Jazz Festival

Z lotniska wprost za kraty. Recydywista deportowany z Holandii wpadł w ręce Straży Granicznej

Koniec ucieczki przed polskim wymiarem sprawiedliwości. 40-letni mieszkaniec województwa warmińsko-mazurskiego, który został przymusowo deportowany z Holandii, tuż po wylądowaniu na lotnisku w Gdańsku trafił w ręce funkcjonariuszy Straży Granicznej. Mężczyzna był poszukiwany kilkoma listami gończymi.
zatrzymany
Zdjęcie ilustracyjne

Autor: Łukasz Zwoliński | MOSG

Do zatrzymania doszło w środę, 9 września. Gdy samolot rejsowy z Holandii wylądował w Gdańsku na 40-letniego mężczyznę czekali funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej. Jak się okazało, holenderskie służby wydaliły 40-latka z kraju ze względu na jego bogatą przeszłość przestępczą – na terenie Holandii był on wielokrotnie karany.

Szybko wyszło też na jaw, że mężczyzna nie bez powodu unikał powrotu do ojczyzny. W Polsce czekały na niego trzy listy gończe wystawione przez Sąd Rejonowy w Lidzbarku Warmińskim. Dwa z nich dotyczyły popełnionych przez niego wykroczeń, natomiast trzeci wydano w związku z przestępstwem niealimentacji. Zatrzymany spędził noc w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Został stamtąd przewieziony bezpośrednio do Aresztu Śledczego w Gdańsku, gdzie odbędzie zasądzoną karę.

Przechwycenie 40-latka to nie odosobniony przypadek na gdańskim rejsowym terminalu. Od początku tego roku funkcjonariusze Straży Granicznej na gdańskim lotnisku przyjęli już 73 osoby deportowane z różnych zakątków świata. Aż 17 z nich, podobnie jak poszukiwany przez sąd w Lidzbarku Warmińskim, zostało zatrzymanych od razu na płycie lotniska jako osoby ścigane przez polskie organy ścigania i wymiar sprawiedliwości.

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Ziaja kuracja peptdowa
Reklama Sopot Jazz Festival