Reklama

To nie był dron szpiegowski. Wiadomo, co rosyjska maszyna miała w środku

Dron wojskowy znaleziony na plaży w okolicach Jarosławca to rosyjski bojowy bezzałogowiec Gerbera 2. Maszyna przenosiła głowicę z ponad 4 kilogramami materiałów wybuchowych, którą saperzy musieli zneutralizować bezpośrednio na brzegu Morza Bałtyckiego. Sprawę bada prokuratura wojskowa.
dron wojskowy, Rusinowo
Rosyjski dron znaleziony na plaży pod Jarosławcem to najnowszy bojowy dron rosyjski Gerbera 2

Autor: Hubert Bierndgarski | Zawsze Pomorze

Bojowy dron Gerbera 2 na polskim Wybrzeżu. Ustalenia prokuratury

O tym, że dron znaleziony na plaży pod Jarosławcem jest bezzałogowcem bojowym, a nie szpiegowskim, dowiedzieliśmy się w środę, 16 września po konferencji zorganizowanej przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu, która nadzoruje śledztwo. Jak się okazało w środku było około 4 kilogramów materiałów wybuchowych.

Płk Bartosz Okoniewski, zastępca prokuratora okręgowego ds. wojskowych Prokuratury Okręgowej w Poznaniu przekazał, że dron miał głowicę bojową odłamkowo-burzącą wraz z zapalnikiem. Saperom udało się ją odseparować, a później, z uwagi na zagrożenie, wysadzić bezpośrednio na plaży. 

Później dron został przewieziony na teren jednej z jednostek wojskowych, gdzie zostanie dokładnie przebadany. 

Akcja saperska i interwencja Żandarmerii Wojskowej

Działania na miejscu zdarzenia potwierdziła również Żandarmeria Wojskowa. Do zabezpieczenia terenu wykorzystano specjalistyczny sprzęt pirotechniczny.

– W wyniku podjętych działań, przy użyciu specjalistycznego sprzętu wydobyto, zbadano, a następnie zneutralizowano elementy drona, które mogły stanowić zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego – wyjaśnił ppłk Dariusz Rozkosz, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej.

Podwójne śledztwo wojskowe: zagrożenie eksplozją i naruszenie granic

Dalsze oględziny bezzałogowca prowadzili prokuratorzy z działu ds. wojskowych Prokuratury Rejonowej Szczecin-Niebuszewo. To właśnie ona prowadzi teraz postępowanie z kwalifikacją dotyczącą sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu wielkiej wartości, mającego postać eksplozji materiałów wybuchowych.

Odrębnie prowadzone jest również postępowanie dotyczące przekroczenia granicy kraju bez wymaganego zezwolenia.

Skąd przyleciał dron? Polska i Litwa wyjaśniają incydent

Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier RP i szef Ministerstwa Obrony Narodowej powiedział, że dron wleciał nad Bałtyk od strony Litwy

Obecnie Polska i Litwa będą współpracować przy wyjaśnianiu tej sprawy.

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Activa Kamienice Pruszczańskie
Reklama
Reklama Activa Kamienice Pruszczańskie
Reklama