Bojowy dron Gerbera 2 na polskim Wybrzeżu. Ustalenia prokuratury
O tym, że dron znaleziony na plaży pod Jarosławcem jest bezzałogowcem bojowym, a nie szpiegowskim, dowiedzieliśmy się w środę, 16 września po konferencji zorganizowanej przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu, która nadzoruje śledztwo. Jak się okazało w środku było około 4 kilogramów materiałów wybuchowych.
Płk Bartosz Okoniewski, zastępca prokuratora okręgowego ds. wojskowych Prokuratury Okręgowej w Poznaniu przekazał, że dron miał głowicę bojową odłamkowo-burzącą wraz z zapalnikiem. Saperom udało się ją odseparować, a później, z uwagi na zagrożenie, wysadzić bezpośrednio na plaży.
Później dron został przewieziony na teren jednej z jednostek wojskowych, gdzie zostanie dokładnie przebadany.
Akcja saperska i interwencja Żandarmerii Wojskowej
Działania na miejscu zdarzenia potwierdziła również Żandarmeria Wojskowa. Do zabezpieczenia terenu wykorzystano specjalistyczny sprzęt pirotechniczny.
– W wyniku podjętych działań, przy użyciu specjalistycznego sprzętu wydobyto, zbadano, a następnie zneutralizowano elementy drona, które mogły stanowić zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego – wyjaśnił ppłk Dariusz Rozkosz, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej.
Podwójne śledztwo wojskowe: zagrożenie eksplozją i naruszenie granic
Dalsze oględziny bezzałogowca prowadzili prokuratorzy z działu ds. wojskowych Prokuratury Rejonowej Szczecin-Niebuszewo. To właśnie ona prowadzi teraz postępowanie z kwalifikacją dotyczącą sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu wielkiej wartości, mającego postać eksplozji materiałów wybuchowych.
Odrębnie prowadzone jest również postępowanie dotyczące przekroczenia granicy kraju bez wymaganego zezwolenia.
Skąd przyleciał dron? Polska i Litwa wyjaśniają incydent
Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier RP i szef Ministerstwa Obrony Narodowej powiedział, że dron wleciał nad Bałtyk od strony Litwy.
Obecnie Polska i Litwa będą współpracować przy wyjaśnianiu tej sprawy.



Napisz komentarz
Komentarze