Reklama

Z części plaż w Ustce usunięto już tajemniczą substancję. Nadal trzeba zachować ostrożność

Urząd Morski w Słupsku odblokował już część plaż w Ustce i gminie Ustka, które zamknięto po wykryciu na nich nieznanej substancji. Nadal nie jest znany jej skład i pochodzenie, ale z tych plaż została już zebrana.
Z części plaż w Ustce usunięto już tajemniczą substancję. Nadal trzeba zachować ostrożność
Urząd Morski w Słupsku odblokował już część plaż w Ustce i gminie Ustka, które zamknięto po wykryciu na nich nieznanej substancji

Autor: Hubert Bierndgarski | Zawsze Pomorze

O sprawie zrobiło się głośno w ubiegły weekend, kiedy turyści spacerujący po plaży zachodniej w Ustce skarżyli się, że tuż przy wodzie leżą ciemne kulki, które śmierdzą jak ropa i strasznie brudzą. Kolejne zgłoszenia docierały z różnych miejsc od Jarosławca aż do Rowów. To odcinek kilkudziesięciu kilometrów plaży na wschód i zachód od Ustki. Sprawa została zgłoszona do służb portowych w Ustce, a ci przekazali informacje dalej, do Urzędu Morskiego w Słupsku. 

- Pobraliśmy już próbki i czekamy na wyniki badań, dzięki którym będziemy wiedzieli, co to jest za zanieczyszczenie – mówiła na początku tygodnia Anna Sędzińska, dyrektor Urzędu Morskiego w Słupsku. - Będziemy własnymi środkami usuwali te zanieczyszczenia i przekazywali do utylizacji. O tym, jak będą utylizowane, dowiemy się jednak dopiero w momencie, gdy substancja zostanie rozpoznana.

Zamknięte plaże

Kiedy problem z zanieczyszczeniem zaczął narastać, podjęto decyzję o zamknięciu plaż w Ustce i Gminie Ustka, czyli w tam, gdzie zlokalizowano największe jego skupiska. 

- W związku z pojawieniem się na plaży substancji potencjalnie niebezpiecznej, pochodzenia ropopochodnego, dyrektor Urzędu Morskiego w Słupsku podjął decyzję o czasowym zamknięciu plaż na wysokości gminy i miasta Ustka - czytamy w komunikacie zamieszczonym w mediach społecznościowych. - Plaże pozostają zamknięte do odwołania, do czasu usunięcia i zneutralizowania substancji oraz zapewnienia bezpieczeństwa osób przebywających na plażach.

Obecnie większość plaż została już wyczyszczona i wycofano zakazy wejścia. Przedstawiciele Urzędu Morskiego w Słupsku nadal jednak proszą o zachowanie ostrożności. Poniżej komunikat w tej sprawie.

- Informujemy, że po przeprowadzeniu prac porządkowych oraz sprawdzeniu terenu przez pracowników Urzędu Morskiego w Słupsku otwarte zostały następujące odcinki plaż:

Gmina Ustka:

  • km 218–225 wybrzeża – zejścia U1–U12 w miejscowościach Rowy, Dębina i Poddąbie,
  • km 230–231,400 wybrzeża – zejścia U15–U16 w rejonie Orzechowa i Przewłoki.

Gmina Miasto Ustka:

  • km 231,400–234,5 wybrzeża – zejścia U17–U31, obejmujące plażę wschodnią oraz plażę zachodnią do zejścia U31.

Jednocześnie informujemy, że pomimo przeprowadzonych prac porządkowych, na otwartych odcinkach plaż nadal mogą występować pojedyncze, drobne pozostałości zanieczyszczenia w postaci grudek substancji ropopochodnej. Całkowite usunięcie zanieczyszczenia w 100% nie jest możliwe z uwagi na występowanie bardzo drobnych frakcji, których wielkość może odpowiadać ziarnom grochu. Pomimo prowadzonych prac, mogą więc pozostać na plażach pojedyncze drobiny zanieczyszczenia. W przypadku kontaktu mogą one powodować zabrudzenie obuwia lub odzieży.

Nielegalny zrzut paliwa?

Prace porządkowe na pozostałych odcinkach plaż nadal są kontynuowane. W sobotę 3 października planowane jest otwarcie kolejnych odcinków plaż, po zakończeniu prac oraz przeprowadzeniu kontroli. 

Nadal nie znamy oficjalnych wyników badań substancji, która pojawiła się na plażach. Nieoficjalnie mówi się jednak, że może być to mazut - ciężkie paliwo służące do zasilania silników okrętowych. Służby morskie prowadzą całodobowy monitoring ruchu morskiego i jest już wytypowana jednostka, którą podejrzewa się o zrzut paliwa. Aby to jednak potwierdzić, trzeba będzie porównać próbki z plaży z próbkami pobranymi ze statku.

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze