Jak prezydent komentuje decyzję o podpisaniu ustawy?
Prezydent Karol Nawrocki, nie bez uwag, w czwartek, 1 października podpisał rządową ustawę wprowadzającą podatek od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Jednak pomysł rządu na obniżenie ceny paliw dla Polaków prezydent RP nazwał szantażem i skierował go do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.
Mimo uwag, czując presję nie tylko polityczną, ale i społeczną, dał rządowi zielone światło do obniżenia cen paliw.
– Dzisiaj ceny paliw są najwyższe, odkąd pamiętamy. Na stacjach cena benzyny przekracza 8 złotych za litr, a olej napędowy przebił już 9 złotych. Cena paliw wpływa na wszystko – jest obecna w cenie chleba dowożonego do sklepu, mleka, produktów dla dzieci czy materiałów budowlanych – powiedział w czwartkowym orędziu prezydent Karol Nawrocki.
Teraz – przy okazji paliw – rząd premiera Tuska po raz kolejny stosuje szantaż! Nie, nie wobec mnie. Stosuje go wobec wszystkich tych, którzy zmagają się z wysokimi cenami paliw i rosnącymi kosztami życia – polskich rodzin, rolników czy firm transportowych. To polityczny plan premiera i jego ekipy. Liczą, że ustawa przepadnie, a oni dalej będą mogli zarabiać na podatkach i marżach od paliw. Nie pozwolę rządowi dłużej odsuwać od siebie odpowiedzialności za tę trudną sytuację. Podpisałem ustawę dotyczącą nadmiarowych zysków koncernów paliwowych i zakończę proces ustawiania Polaków w roli politycznych zakładników. To rząd ponosi pełną odpowiedzialność za ceny paliw.
Karol Nawrocki / prezydent RP
Dlaczego wprowadzono podatek od zysków koncernów paliwowych?
Bo nowy podatek to nic innego, jak reakcja na bardzo wysokie ceny paliw spowodowane kilkoma globalnymi czynnikami, w tym głównie konfliktami zbrojnymi i geopolityką (sytuacja na Bliskim Wschodzie). Ceny na stacjach paliw wpływają tym samym na rekordowe i nadmiarowe zyski koncernów paliwowych.
Nowy podatek ma być źródłem finansowania kolejnej odsłony rządowego pakietu „Ceny Paliwa Niżej”, obejmującego m.in. obniżki podatków pośrednich na paliwa. Do budżetu państwa wpłynąć ma kilka dodatkowych miliardów złotych.
Kiedy spadną ceny paliw? Zmiany dla kierowców
Ustawa już w czwartek, 1 października wieczorem została opublikowana w Dzienniku Ustaw. W piątek, 2 października około południa pojawić się ma oficjalne obwieszczenie o cenach maksymalnych paliw, które zaczną obowiązywać od północy, 3 października.
Oznacza to, że już w weekend ceny na stacjach paliwowych będą niższe. Szacunkowo o około 1,2-1,3 zł na litrze. I po co były te gierki, Panie Prezydencie?
Andrzej Domański / minister finansów
Premier Tusk: „Wygrali Polacy, którzy już w weekend zapłacą mniej za paliwa
Premier Donald Tusk, który od kilku tygodni apelował do prezydenta o podpisanie ustawy, w czwartek, 1 października skomentował cała sytuację dwoma zdaniami:
To nie ja wygrałem. Wygrali Polacy, którzy już w weekend zapłacą mniej za paliwa.
Donald Tusk / premier RP
W piątek zaś dodał wymownie:
– I po co było tak rumakować...



Napisz komentarz
Komentarze