Gdynia zyska wyjątkowy symulator
Specyfikacja zamówienia przewiduje specjalistyczną zabudowę zamontowaną na pojeździe o dopuszczalnej masie całkowitej 26 ton, o długości 9 m, szerokości 2,45 m i wysokości 2,5 m. Wewnątrz - wierne odwzorowanie kabiny zespołu trakcyjnego Newag Impuls 2 - czyli jednego z pociągów, którymi POLREGIO obsługuje połączenia na Pomorzu.
Za pulpitem maszynisty znajdzie się 75-calowy monitor 4K wyświetlający obraz w 60 Hz. Dodatkowe ekrany odtworzą widok przez szyby boczne i lusterka, a system śledzenia ruchów głowy będzie na bieżąco dopasowywać perspektywę obrazu do osoby siedzącej za sterami.
Co potrafi ten symulator?
Oprogramowanie symulatora ma zawierać 8300 km wirtualnych szlaków kolejowych, w tym wszystkie trasy egzaminacyjne Centrum Egzaminowania i Monitorowania Maszynistów UTK - rzeczywistą infrastrukturę polskiej kolei odwzorowaną cyfrowo.
Maszynista będzie prowadził pociąg o świcie i w środku nocy, latem i zimą, w deszczu, śniegu i gęstej mgle. Instruktorzy zyskają możliwość uruchamiania scenariuszy z pożarem, silnym wiatrem czy zadymieniem - czyli sytuacji, których odtworzenie podczas prawdziwej jazdy byłoby zbyt ryzykowne lub niemożliwe.
Symulator zostanie wyposażony w radiotelefon GSM-R oraz moduł DMI systemu ETCS - europejskiego systemu sterowania pociągiem, który nadzoruje prędkość i przekazuje maszyniście bieżące informacje.
Dlaczego to przełom dla kolei w Trójmieście?
Dotąd szkolenia wymagały wysyłania maszynistów do stacjonarnych ośrodków, nierzadko na kilka dni. To oznaczało nieobecności w pracy, kłopoty z obsadą pociągów i wyższe koszty logistyczne.
Mobilne stanowisko rozwiązuje ten problem u podstaw. Dla Zakładu w Gdyni obsługującego całe Pomorze to realna zmiana w organizacji pracy.
Warto dodać, że podobne - choć stacjonarne - rozwiązania kupowało wcześniej PKP Intercity, które zainwestowało w cztery symulatory do jazdy po ok. 8 tys. km wirtualnych tras. Kluczowa różnica? Mobilność.
Kiedy symulator dotrze na Pomorze?
Oferty w postępowaniu przetargowym można składać do 4 listopada 2026 r. Po wyborze wykonawcy i podpisaniu umowy firma będzie miała 8 miesięcy na wyprodukowanie, dostarczenie i uruchomienie urządzenia. Zamówienie obejmuje też co najmniej dwuletnią gwarancję oraz wsparcie techniczne z aktualizowaniem oprogramowania i bazy wirtualnych tras.
Wartości zamówienia dotychczas nie ujawniono.
Jeśli przetarg zakończy się zgodnie z planem, pierwsze szkolenia w gdyńskiej „ciężarówce z kabiną maszynisty” mogą ruszyć jeszcze w 2027 roku.
Czy to dobry kierunek dla bezpieczeństwa kolei na Pomorzu? A może znacie historię podobnych rozwiązań w regionie? Piszcie w komentarzach



Napisz komentarz
Komentarze