Jeszcze przed polską premierą kinową film Marty Giec zdobywa już światowe laury. Podczas 11. edycji Brooklyn Horror Film Festival, gdzie miała miejsce międzynarodowa premiera filmu, produkcja Platige Films zdobyła Bronze Audience Award – trzecie miejsce w głosowaniu festiwalowej widowni.
Folk horror, jak się mówi o „Òpi", zdobył serca nowojorskiej publiczności. A nie było łatwo, ponieważ konkurencja na takim festiwalu jest ogromna i to z całego świata. Wyprzedany pokaz na Brooklynie spotkał się z niezwykle entuzjastycznym przyjęciem amerykańskiej widowni, która fascynację polskim horrorem wyraziła właśnie głosowaniu publiczności.
- Ta nagroda to wspaniałe zwieńczenie naszej międzynarodowej premiery w Nowym Jorku. Spotkanie z amerykańską publicznością było dla nas szczególne, bo kultura horrorowa jest tam bardzo rozwinięta. Dużo oglądają i dużo produkują. Świetnie, że kaszubskie wierzenia i nasza historia filmowa ich wciągnęły. Już po seansie dostaliśmy sporo ciekawych pytań zarówno o wierzenia, jak i psychologię postaci. Myślę, że polskie kino upioryczne naprawdę ich zainteresowało jako coś zupełnie odmiennego, oryginalnego – komentuje Dominika Kłoczewiak, odpowiedzialna za współautorstwo scenariusza oraz współpracę reżyserską.
Pierwszy polski folkowy horror
„Òpi" to pierwszy polski horror inspirowany lokalnym folklorem i mrocznymi opowieściami. Pierwszy film upioryczny, jak nazywają go twórcy. Opowiada o trzech pokoleniach kobiet uwikłanych w toksyczne relacje i mroczne przesądy, zakorzenione w kaszubskich wierzeniach.
Łączy elementy horroru, thrillera psychologicznego oraz rodzinnej sagi. Opowiada o Trinie – młodej dziewczynie, która odkrywa swoje kaszubskie dziedzictwo wraz z przyjazdem tajemniczej ciotki i babci. W główną rolę wciela się Wiktoria Kruszczyńska, której na ekranie partneruje wybitne aktorskie trio: Gabriela Muskała, Magdalena Boczarska i Iwona Bielska.
Kaszubskie wierzenia i podania ludowe
Słupsk. 2002 rok. Trina odlicza godziny do swoich 18. urodzin, planując ucieczkę od toksycznej matki. Jej plan niweczy jednak niespodziewany przyjazd rodziny z Kaszub – tajemniczej ciotki Heleny i sparaliżowanej babci Reginy. Wizyta uruchamia lawinę zdarzeń, w których codzienność coraz mocniej splata się z kaszubskimi wierzeniami i sennymi koszmarami bohaterki.
To pierwszy film w historii naszego kina, który w tak bezpośredni sposób sięga po autentyczne elementy kaszubskich podań ludowych - opowieści o duchach, upiorach, rytuałach i mrocznych zwyczajach, jakie przez lata funkcjonowały w regionalnej tradycji ustnej.
Film został też we wrześniu znakomicie przyjęty na ostatnim Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
„Òpi" zadebiutuje w kinach w całej Polsce na początku 2027 roku.



Napisz komentarz
Komentarze