Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Makurat Serwis Audi w Gdańsku

Jednak zwrot w sprawie Fali? Tczew: Jesteśmy otwarci na rozmowy

Metropolitalny Związek Komunikacyjny Zatoki Gdańskiej oraz odpowiedzialna za wdrożenie systemu Fala spółka InnoBaltica odniosły się do niespodziewanej zapowiedzi prezydenta Tczewa rezygnacji z udziału w tym projekcie. InnoBaltica pisze o zaskoczeniu oraz braku oficjalnego stanowiska miasta w tej sprawie. W tczewskim magistracie w piątek, 27 stycznia z Mirosławem Pobłockim mieli na ten temat rozmawiać marszałek oraz wicemarszałek województwa.
autobusy miejskie w Tczewie

Autor: UM Tczew

Fala za droga dla Tczewa. W zamian bezpłatna komunikacja miejska?

– Koszty tego systemu rosną lawinowo. My w tym roku mamy w budżecie przeznaczoną kwotę 440 tys. zł na kolejną dopłatę. Już pojawiały się informacje, że, w wyniku Fali, cena biletu jednorazowego papierowego dojdzie do 6 zł. W związku z tym, na najbliższym spotkaniu spółki Innobaltica, która jest operatorem tego systemu, i na najbliższym spotkaniu z panem marszałkiem powiem wprost: miasto Tczew idzie w kierunku biletu bezpłatnego i w tym momencie nie mamy żadnego interesu, żeby płacić do systemu Fala – w ten sposób prezydent Tczewa Mirosław Pobłocki zapowiedział plany wprowadzenia bezpłatnej komunikacji, z której mieliby korzystać wszyscy, nie tylko mieszkańcy.

Wypowiedź padła podczas sesji rady miasta, która odbyła się w czwartek, 26 stycznia. Stanowisko włodarza jest tym bardziej zaskakujące, że uruchomienie systemu Fala przygotowywane jest od kilku lat i w wersji testowej ma działać już za dwa miesiące.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT PRZECZYTASZ W ARTYKULE: Bezpłatna komunikacja miejska w Tczewie od września? Fala za droga dla miasta

W ostatnich tygodniach wokół organizacji pomorskiego transportu zbiorowego pojawia się coraz więcej kontrowersji. Z jednej strony mieszkańcy zostali zaskoczeni zapowiedzią kolejnych, wysokich podwyżek cen biletów, z drugiej, widać wyraźnie, że Fala jest wciąż daleko od spełniania oczekiwań podróżnych. Potwierdza to m.in. wprowadzanie kolejnych modyfikacji, tak jak w przypadku rezygnacji z „odklikiwania się” na wyjściu z pojazdów przez posiadaczy biletów miesięcznych.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT PRZECZYTASZ W ARTYKULE: Zamieszanie z Falą. Co czeka od lipca pasażerów na Pomorzu?

Przypomnijmy, że Fala ma być nowym systemem poboru opłat, który dzięki aplikacjom oraz tzw. walidatorom rozmieszczonym w pojazdach i na przystankach, umożliwi zaplanowanie trasy oraz rozliczenie kosztów przejazdu różnymi środkami lokomocji, natomiast organizatorowi systemu pozwoli zebrać dane i dostosować ofertę do potrzeb mieszkańców.

Zapowiedź prezydenta była dla części tczewskich radnych zaskoczeniem.

– Do tej pory prezydent ucinał wszelkie dyskusje na temat darmowej komunikacji miejskiej w Tczewie, twierdząc, że nie ma na to środków w budżecie. Jako potencjalne źródło sfinansowania pomysłu wskazał składkę naszego miasta do systemu Fala. Jest to jednak kilkaset tys. zł rocznie wobec kosztów bezpłatnej komunikacji w wysokości 5 mln zł – mówi radny Łukasz Brządkowski z klubu Tczew od Nowa. – Rodzi to kolejne pytania. Co ze środkami, które Tczew już wpłacił na prace nad systemem Fala? Czy miasto je w jakiś sposób odzyska? Czy wycofanie się prezydenta z tego systemu będzie miało też negatywny wpływ na mieszkańców Tczewa, którzy pracują w Trójmieście i posiadają bilety miesięczne PKP lub ZTM?

Fala za droga dla Tczewa. Stanowisko spółki Innobaltica oraz MZKZG

Jeszcze w czwartek, 26 stycznia do słów włodarza Tczewa odniosła się samorządowa spółka Innobaltica, odpowiedzialna za wdrożenie Fali. Poinformowała, że na 26 stycznia skład udziałowców pozostaje niezmieniony, a Tczew jest jednym z nich, z udziałem w kapitale zakładowym na poziomie 667 tys. zł. Podkreśliła też, że wdrożenie bezpłatnego biletu nie stoi w sprzeczności z korzystaniem przez miasto z Fali.

– Informacja, która pojawiła się w mediach, dotycząca koncepcji bezpłatnej komunikacji w Tczewie, jest zaskoczeniem dla spółki, szczególnie w kontekście prowadzonych rozmów co do uruchomienia systemu Fala – czytamy w oświadczeniu spółki. – System Fala dedykowany jest wszystkim mieszkańcom województwa pomorskiego, bez względu na lokalne rozwiązania w transporcie publicznym. Już dziś rozwiązania te są zróżnicowane – w jednych miastach darmowe przejazdy ma na przykład ucząca się młodzież aż do wieku 26 lat, w innych – do 15 lat. Warto pamiętać, że dzięki Fali tczewianie będą mieli znacząco ułatwione podróżowanie po miejscowościach Pomorza, a Pomorzanie – w Tczewie. Jednym z takich ułatwień jest możliwość płacenia kartą za bilet bezpośrednio w pojeździe.

– Nawet w przypadku bezpłatnej komunikacji dla mieszkańców, obowiązek zakupu biletów może dotyczyć innych użytkowników transportu publicznego, zatem samorząd będzie zmuszony ponosić koszty dystrybucji biletów, chyba że mieszkańcy danej miejscowości będą w podatkach pokrywać bezpłatne przejazdy wszystkich uczestników tamtejszej komunikacji publicznej, a nie jedynie własne – pisze w oświadczeniu spółka.

PRZECZYTAJ TEŻ: Nowa Lewica zapowiada uchwałę przeciwko podwyżkom cen biletów

Na wypowiedzi Mirosława Pobłockiego zareagował również Metropolitalny Związek Komunikacyjny Zatoki Gdańskiej, który oświadczył, że podwyżki cen biletów nie mają żadnego związku z wprowadzeniem Fali.

– Uzasadnianie wzrostu cen biletów komunikacji publicznej kosztami systemu Fala, w 85 proc. dofinansowanego ze środków unijnych, nie ma pokrycia w faktach – napisał zarząd MZKZG.

Roczny koszt udziału Tczewa w projekcie szacowany jest na ok. 850 tys. zł. Korzystanie z Fali zwalniałoby miasto z kosztów obsługi biletowej, z drugiej strony, w przypadku wprowadzenia całkowicie darmowej komunikacji, samorząd praktycznie pozbyłby się wydatków w tym zakresie. Środki pozostałyby w budżecie, a jednocześnie tczewianie wciąż mieliby możliwość pobrania aplikacji i korzystania z systemu, w przypadku podróży poza miasto. Fala nie zakłada wykluczania osób, które chcą do niej dołączyć. Pozostaje więc kwestia solidarności z innymi samorządami. Gdyby Tczew wyszedł z systemu, pozostałe gminy musiałyby przejąć na siebie część kosztów, które dotychczas miasto zobowiązywało się płacić. 

System Fala jednak zostaje w Tczewie? „Jesteśmy otwarci na rozmowy”

Zdaniem niektórych tczewskich radnych, sprawa jest wciąż otwarta.

– Od pewnego czasu dyskutowaliśmy różne warianty i możliwości – mówi Krzysztof Misiewicz, przewodniczący komisji polityki gospodarczej Rady Miejskiej w Tczewie, z klubu PnP, popierającego prezydenta miasta. – Myślę, że temat jest wciąż otwarty. Jeżeli po przeliczeniu okaże się, że miastu oraz mieszkańcom będzie opłacać się uczestnictwo w Fali, to do niej przystąpimy. Dla nas kluczowe jest zdanie mieszkańców. Dlatego jeszcze raz pochylamy się nad tym tematem. Niestety, póki co, widzimy, że system wciąż nie jest gotowy i jest na bieżąco poprawiany, co powoduje pewne wątpliwości.

PRZECZYTAJ TEŻ: Kolejna podwyżka cen biletów. Nawet 6 zł za jeden przejazd

W piątek, 27 stycznia, w tczewskim magistracie pojawili się marszałek oraz wicemarszałek województwa, którzy mieli przekonywać Mirosława Pobłockiego do pozostania w Fali. Tczewski urząd, dopytywany przez nas o przyszłość miasta w tym systemie, odpowiedział tego samego dnia krótko: Jesteśmy otwarci na rozmowy.

System Fala. Od kiedy będzie działał?

Fala to nowoczesny i potrzebny system, który ułatwi podróżowanie i korzystanie z komunikacji publicznej na terenie całego regionu – mówi Marcin Skwierawski, zastępca prezydenta Sopotu. – Głęboko wierzę, że prezydent Tczewa jako samorządowiec z krwi i kości raz jeszcze zapozna się ze wszystkimi aspektami tego projektu oraz z korzyściami, które będą płynąć z Fali, i podejmie właściwą decyzję. Oczywiście, uruchomienie systemu jest pewnego rodzaju wyzwaniem, a już nie z takimi sobie wcześniej radziliśmy.

Fala wejdzie w życie w lipcu tego roku. Ma objąć sieci komunikacji publicznej: Gdańska, Gdyni, Wejherowa, Tczewa, Malborka, Lęborka, Słupska, Starogardu Gdańskiego, Chojnic oraz Pucka, a także sieć kolejową na terenie całego województwa pomorskiego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama Kampania 1,5 % Fundacja Uśmiech dziecka