Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

25 lat więzienia za zabójstwo na Rajskiej w Gdańsku

Udusił o 14 lat starszego mężczyznę przy pomocy ramiączka od plecaka, a następnie ukradł mu portfel – tak zgodnie z ustaleniami śledztwa przebiegła tragedia, do której doszło wieczorem 27 października 2021 roku przy ulicy Rajskiej w Gdańsku. 32-latek, który znał swoją ofiarę i tego dnia, wspólnie z nią, pił alkohol, ma trafić do więzienia na 25 lat. Wyrok nie jest prawomocny.
Sąd Okręgowy

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

- Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał oskarżonego winnym zarzuconego mu przestępstwa i skazał na karę 25 lat pozbawienia wolności. Wyrok jest nieprawomocny – tak prokurator Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, relacjonuje orzeczenie jakie w sprawie zapadło w poniedziałek 13 marca 2023 roku. Jak zaznacza, na rzecz pokrzywdzonych [bliscy zmarłego] przyznano zadośćuczynienie w kwotach 50 tysięcy i 10 tysięcy złotych.

Do objętego potem aktem oskarżenia, zdarzenia doszło 27 października 2021 roku wieczorem na ulicy Rajskiej w Gdańsku.


Z ustaleń śledztwa wynikało, że sprawca zaszedł pokrzywdzonego od tyłu i zarzucił mu na szyję ramiączko od plecaka, którym go dusił. Następnie miał przeszukać ofierze kieszenie, z których zabrać portfel z pieniędzmi oraz dokumentami i oddalić się z miejsca zdarzenia. Efektem napaści była śmierć nagła „w skutek uduszenia w wyniku zadzierzgnięcia”.

Jako sprawcę szybko wytypowano zatrzymanego nazajutrz po zbrodni - 28 października 2021 roku 32-letniego gdańszczanina.

- Mężczyźni znali się, a w dniu zdarzenia wspólnie spożywali alkohol – informowali śledczy, którzy w oparciu o zebrany materiał dowodowy zarzucili mężczyźnie popełnienie przestępstwa zabójstwa w zamiarze bezpośrednim w związku z rozbojem z użyciem niebezpiecznego przedmiotu.

- Przesłuchany w toku śledztwa mężczyzna przyznał się w części do zarzuconego mu przestępstwa. Wyjaśnił, że nie chciał pozbawić pokrzywdzonego życia, a jedynie doprowadzić go do stanu nieprzytomności i zabrać mu pieniądze – zaznacza prokurator  Grażyna Wawryniuk.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama