Reklama Tyczka na molo Sopot 2026

Dostałeś taki SMS? To nie jest oszustwo

Podejrzenia przestępstw dotyczą tzw. platform inwestycyjnych, które obiecywały internautom krociowe zyski, w praktyce po prostu wyłudzając od nich pieniądze i dostęp do komputerów czy telefonów komórkowych. O ogólnopolskim śledztwie informują pomorskie prokuratury. Jak się okazuje w tym przypadku – wyjątkowo – oszustwem nie są SMS-y, które policjanci rozsyłają do potencjalnych ofiar procederu z numeru +48 798 030 846.
telefon, smartfon, SMS

Autor: Canva | Zdjęcie ilustracyjne

Ten SMS to nie oszustwo. Skontaktuj się z policją

„Zarząd w Łodzi Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości prowadzi śledztwo dotyczące oszustw inwestycyjnych na platformach internetowych nadzorowane przez Prokuraturę Regionalną w Łodzi. Pana/Pani numer ujawniono na liście rozmów zrealizowanych przez grupę przestępczą. W przypadku wpłaty środków finansowych na inwestycję, prosimy o przekazanie szczegółów utraty środków na adres e-mail: [email protected]

– to pełne brzmienie wiadomości SMS, której spodziewać powinny się osoby ustalone w postępowaniu prowadzonym przez łódzkich policjantów. Do potencjalnych poszkodowanych przestępczym procederem ma trafić z numeru telefonicznego: +48 798 030 846.

Oszustwo „na inwestycje”. Lista platform objętych śledztwem

Funkcjonariusze proszą wszystkie poszkodowane osoby o jak najszybszy kontakt. Tłumaczą, że odbiorcy SMS-a wytypowani zostali jako inwestorzy korzystający z sześciu internetowych platform:

  • RoyalZysk,
  • Topeu,
  • Primeu,
  • Kraj Maklerów,
  • Masl,
  • Be22.

Jak się dowiadujemy, postępowanie prowadzone jest na okoliczność działania zorganizowanej grupy, mającej na celu popełnienie przestępstwa i „fałszywej działalności inwestycyjnej”.

PRZECZYTAJ TEŻ: Wykorzystali pandemiczny strach, żeby zarobić. Przed sąd za prawie 600 oszustw

– Przestępczy proceder polegał na zamieszczaniu w Internecie ogłoszeń dotyczących możliwości dokonania inwestycji, celem uzyskania szybkich i dużych zysków. Osobie zainteresowanej, która dokonała wpłaty pierwszych środków pieniężnych, zakładano konta na stronach fałszywych giełd, gdzie pokrzywdzeni widzieli rosnące zyski. Pokrzywdzeni byli proszeni o instalowanie na swoich komputerach czy smartfonach oprogramowania (AnyDesk), umożliwiającego zdalny dostęp do ich urządzeń i wykonywanie zdalnie nieautoryzowanych operacji, wiążących się z obciążeniem finansowym – relacjonuje sposób działania domniemanych naciągaczy prokurator Marzena Muklewicz z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, która (m.in. obok Prokuratury Okręgowej w Gdańsku) zdecydowała się opublikować komunikat na temat śledztwa prowadzonego przez łódzkich speców od cyberbezpieczeństwa.

Wszelkie próby wypłaty przez pokrzywdzonych zgromadzonych środków kończyły się niepowodzeniem. Zaznaczyć należy, że informacje o zyskach były fikcyjne – zostały wygenerowane, celem pozyskania zaufania pokrzywdzonego i nakłonienia go do dalszych inwestycji.

prokurator Marzena Muklewicz / Prokuratura Regionalna w Gdańsku

Według ustaleń przedstawicieli organów ścigania, dostęp do komputerów i telefonów inwestorów umożliwiał przestępcom, na przykład, zawieranie zdalnie, w imieniu pokrzywdzonych, umów kredytowych, pożyczek czy dokonywanie przelewów pieniędzy.


tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Ziaja kuracja peptdowa
Reklama Tyczka na molo Sopot 2026
Reklama Ziaja kuracja peptdowa