To był gorący poniedziałek, 29 września na polskiej scenie politycznej. Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro został zatrzymany przez policję na lotnisku w Warszawie oraz dowieziony na przesłuchanie przez komisję do spraw Pegasusa. Ale zanim to się stało, wcześniej, kto chciał, mógł być świadkiem politycznego cyrku. O tym i dużo więcej przeczytacie w najnowszym tygodniku „Zawsze Pomorze”!
Zmiana retoryki prezydenta USA Donalda Trumpa paradoksalnie zwiększa odstraszanie Rosji, ale równocześnie zwiększa ryzyko prowokacji. Dla krajów NATO, w tym Polski to nie czas na panikę, ale na mobilizację i umacnianie tego, co już zaczęliśmy w naszym kraju: obrony cywilnej, tarczy wschodniej, gotowości wojska i realnych sojuszy. Oby słowa Trumpa o tym, że - Rosja to „papierowy tygrys” i o tym, że kraje NATO powinny zestrzeliwać rosyjskie samoloty, jeśli wlecą w ich przestrzeń powietrzną - popchnęły Putina w kierunku pokoju.
200. numer „Zawsze Pomorze” to dowód na to, że warto mieć marzenia, warto robić swoje – na własnych zasadach, we współpracy ze wspaniałymi ludźmi. Ale też warto stawiać na wartości, pomimo wielu przeciwności. I konsekwentnie walczyć o niezależność mediów i pluralizm na pomorskim rynku wydawniczym.
200. numer tygodnika „Zawsze Pomorze” to dla nas powód do dumy i radości. Ale nie świętujemy... Jeden z nas - red. Piotr Piesik nie doczekał tej edycji. Niespodziewanie, nagle zmarł na skutek nieszczęśliwego wypadku podczas urlopu w Portugalii. Jesteśmy pogrążeni w żałobie. Bez Piotra wszystko będzie inaczej. Jemu poświęcamy to wydanie
Z ogromnym żalem i niedowierzaniem przyszło nam Państwa poinformować, że nie żyje nasz redakcyjny, wieloletni kolega i przyjaciel Piotr Piesik. Zmarł w Portugalii, gdzie wypoczywał podczas urlopu.
Ilu protestujących przeciwko edukacji zdrowotnej choćby zajrzało do podstawy programowej? – pyta retorycznie szefowa resortu edukacji. Ale nie chce zgadywać jaki procent uczniów zapisze się na nieobowiązkowe lekcje z tego przedmiotu. Joanna Łapińska, dyrektorka jubileuszowego 50. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych chciałaby, żeby ta impreza pokazała, iż mimo wielu różnic, łączy nas pasja do kina. A w Gdyni niepokoją się, że wizja budowy apartamentowca w miejscu kortów Arki, wcale nie została definitywnie pogrzebana. Tygodnik „Zawsze Pomorze”, jak zwykle trzyma rękę na pulsie regionu!
Są takie chwile w dziejach wspólnoty, które stają się jak kamienie milowe – wyznaczają drogę, nadają sens i pokazują, że nawet mały naród może mówić wielkim głosem. Dla Kaszubów takim momentem była pierwsza pielgrzymka do Ziemi Świętej w roku 2000. Reprezentacja 412 osób – działaczy kaszubskich, przedsiębiorców, nauczycieli, rolników, studentów, całych rodzin – wyruszyło wtedy w podróż życia. W Jerozolimie, na Górze Oliwnej, w kościele Pater noster, w miejscu gdzie dwa tysiące lat temu rozbrzmiały słowa modlitwy „Ojcze nasz”, odsłonięto tablicę z jej kaszubskim tłumaczeniem.
Średnia cena sprzedawanych na trójmiejskim rynku nowych M w ostatnich miesiącach gwałtownie rosła Rynek mieszkaniowy w Polsce znajduje się w fazie szukania nowej równowagi.
Polacy w Waffen SS - rozmowa o trudnej historii Pomorzan; jak czytać informacje o ataku rosyjskich dronów i jak uniknąć kremlowskiej dezinformacji; o planach Marty Miłoszewskiej na gdyński Teatr Miejski; historia zbrodni - kto zabił 16-letnią Ewę Miotk z Sierakowic; czego szukali w Starostwie w Starogardzie Gdańskim posłowie PiS? O tym i dużo więcej przeczytacie w najnowszym tygodniku „Zawsze Pomorze”
Znani i nieznani. Młodzi i starsi. Ci, którzy wciąż historię regionu tworzą, i ci, którzy odeszli, zostawiając tu swoje ślady. Mieszkańcy Pomorza otwierają przed nami rodzinne albumy, by opowiedzieć o swoich bliskich, ale i o własnych, nie zawsze prostych, drogach na Pomorze. Każda z fotografii to pretekst do opowieści. O ludziach i regionie. Tworzymy portret rodzinny Pomorzan. Oto czwarta część naszego cyklu.
Znani i nieznani. Młodzi i starsi. Ci, którzy wciąż historię regionu tworzą, i ci, którzy odeszli, zostawiając tu swoje ślady. Mieszkańcy Pomorza otwierają przed nami rodzinne albumy, by opowiedzieć o swoich bliskich, ale i o własnych, nie zawsze prostych, drogach na Pomorze. Każda z fotografii to pretekst do opowieści. O ludziach i regionie. Tworzymy portret rodzinny Pomorzan. Oto trzecia część naszego cyklu.
Wykorzystajmy obecny czas na podejmowanie długofalowych działań na rzecz rozwoju naszego regionu pomorskiego.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów