Nowy aneks rozszerza zakres umowy o dalsze działania projektowe i terenowe, w tym pogłębione badania geologiczne. Dzięki temu możliwe jest zachowanie rytmu prac nad inwestycją, poszerzenie prac nad elementami takimi jak wyspa jądrowa, wyspa turbinowa oraz urządzenia pomocnicze, a także kontynuowanie negocjacji dotyczących przyszłej umowy na wykonanie elektrowni (EPC).
Według władz PEJ utrzymanie harmonogramu projektu jest kluczowe, dlatego aneks pozwolił na przeniesienie części prac, które pierwotnie miały znaleźć się w kontrakcie EPC, do obecnej umowy. Dzięki temu możliwe będzie m.in. przygotowanie dokumentacji niezbędnej do zamówienia długoterminowych elementów elektrowni oraz kompletowanie materiałów do wniosku licencyjnego.
W aneksie utrzymano model wynagrodzenia i mechanizmy odpowiedzialności, jakie obowiązywały w pierwotnej umowie EDA, wraz z karami umownymi za opóźnienia. Po stronie konsorcjum Westinghouse-Bechtel w prace jest zaangażowanych około 300 specjalistów, w tym blisko 100 zatrudnionych w polskich spółkach.
CZYTAJ TAKŻE: Atom nie ugotuje Bałtyku. Fakty kontra strachy
Ponadto aneks przewiduje rozpoczęcie w 2026 roku kolejnych badań geotechnicznych na dużą skalę oraz prace ziemne związane z przygotowaniem terenu, a także zamówienia pierwszych komponentów, które mają długie czasy produkcji.























Napisz komentarz
Komentarze