Likwidacja Przedszkola nr 51 w Śródmieściu
Podczas pierwszej w 2026 r. sesji, odbywającej się 14 stycznia gdyńscy radni omawiali kilka istotnych dla miasta tematów. Wyrażono m.in. zgodę na likwidację Przedszkola nr 51, mieszczącego się przy Władysława IV i przeniesienie dzieci do oddziałów w sąsiednim Przedszkolu nr 7. Argumentem za zamknięciem placówki był zły stan techniczny budynku, stojącego dodatkowo na terenie, o który toczy się przed sądem spór o prawo własności. Przypominano także, że w Gdyni z roku na rok ubywa dzieci i w ostatnich latach trzeba było w przedszkolach w Śródmieściu zlikwidować aż 5 z 16 oddziałów. Jak zapewniła wiceprezydent Oktawia Gorzeńska, wszyscy pracownicy przedszkola dostaną zatrudnienie.
CZYTAJ TEŻ: Sąd Pracy uznał za zasadne zwolnienie Zygmunta Zmudy-Trzebiatowskiego z gdyńskiego ratusza
Konsultacje społeczne w sprawie zakazu fajerwerków
Ważny z punktu widzenia społecznego był także przyjęty przez radę wniosek radnej Małgorzaty Wójcik o przeprowadzenie konsultacji społecznych w sprawie zakazu używania w mieście środków pirotechnicznych. Jak już pisaliśmy, pismo w tej sprawie na początku grudnia wystosował do władz miasta przewodniczący Towarzystwa Przyjaciół Orłowa, Sławomir Kitowski.
PEWIK zwalnia radną po 20 latach
Największe emocje radnych wzbudziła jednak dyskusja nad pismem PEWIK o wyrażenie zgody na rozwiązanie stosunku pracy z opozycyjną radną "Samorządności". Anna Szpajer pracowała w gdyńskiej spółce od 20 lat, była odpowiedzialna za kontakty i współpracę z samorządami lokalnymi i z mediami, działania na rzecz ochrony środowiska i edukację ekologiczną. O zamiarze zwolnienia jej z pracy dowiedziała się... z maila wystosowanego 31 grudnia ub.r. przez PEWIK do Rady Miasta.
Jak przekazała radnym Monika Strzałkowska, przewodnicząca Komisji Samorządności Lokalnej i Bezpieczeństwa, kierownictwo PEWIK argumentowało wniosek likwidacją stanowiska pracy, na którym obecnie jest zatrudniona Anna Szpajer. Część jej obowiązków ma przejąć dział marketingu.
Jednak już dwa dni wcześniej Klub Radnych Rady Miasta Gdyni "Samorządność” opublikował w tej sprawie oświadczenie, w którym wyraża "stanowczy sprzeciw wobec próby usunięcia z pracy radnej Anny Szpajer przez obecne władze: prezydent Gdyni Koalicję Obywatelską skupioną w Radzie Miasta Gdyni. (..) Faktycznym celem tych działań jest polityczne pozbycie się radnej opozycyjnej, która odważnie i konsekwentnie patrzy władzy na ręce. To nie jest decyzja merytoryczna ani dobra dla miasta - to czysta represja, a sama procedura reorganizacji to działanie pozorowane."
Podobne argumenty zaprezentował przewodniczący klubu "Samorządności", Jakub Ubych, który podkreślał fachowość swojej koleżanki klubowej oraz fakt, że przez 20 lat nikt nie miał zastrzeżeń do jej pracy.
- Zanim zagłosujecie, możecie spojrzeć w oczy Ani - zaapelował.
Podczas sesji przypomniano także sytuację z marca 2024 r., kiedy to wniesiono wniosek o wyrażenie zgody na zwolnienie z pracy zatrudnionego kilka miesięcy wcześniej w Porcie Gdańsk Marka Dudzińskiego, radnego i ówczesnego kandydata na prezydenta Gdyni z ramienia PiS. Wniosek ten odczytała Anna Szpajer, a Marek Dudziński ostatecznie stracił pracę.
Stanowisko Anny Szpajer
Anna Szpajer, choć oficjalnie nie zabrała głosu podczas sesji, przekazała swoje własne oświadczenie. Czytamy w nim: "To, co mnie spotyka po 20 latach nienagannej pracy jest brutalnym przykładem przenoszenia do Gdyni metod znanych z najgorszej, partyjnej polityki. Nigdy wcześniej w gdyńskim samorządzie nie widzieliśmy, by pracownika samorządowego próbowano eliminować zawodowo tylko dlatego, że jest niewygodną radną opozycji. Ta sprawa nie ma nic wspólnego z merytoryką, reorganizacją czy dobrem miasta - to czysta polityczna zemsta. Nie dam się zastraszyć, bo Gdynia nie może stać się miejscem, w którym za niezależność płaci się utratą pracy".
W głosowaniu zgodę na zwolnienie koleżanki z pracy wyraziło 14 radnych. Osiem osób było przeciw, dwie wstrzymały się od głosu.























Napisz komentarz
Komentarze