Bastion św. Elżbiety. Niszczejący zabytek w sercu Gdańska
Bastion św. Elżbiety to element nowożytnych umocnień miejskich Gdańska wzniesionych w XVI wieku. Leży w samym sercu miasta. To jeden z zabytków stolicy Pomorza, ale z pewnością do tych reprezentacyjnych miejsc – póki co – nie należy. Bastion otoczony jest też innymi zabytkowymi budynkami, takimi jak dworzec i hotel.
Jeszcze kilka lat temu w budynku funkcjonował popularny klub nocny „Big Johny”. Dziś obiekt niszczeje, choć właściciel zapewnia, że bastion ma przejść gruntowną rewitalizację i stać się ozdobą Śródmieścia. Póki co, budynek znajduje się pod ścisłym nadzorem służb konserwatorskich.
Kontrola konserwatora zabytków. Wyniki inspekcji
Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków przeprowadził kontrolę obiektu w czerwcu 2024 roku. Na kompleksowe działania przy zabytku właściciel miał czas do 31 grudnia 2025 roku.
PWKZ przypomniał w komunikacie, że dodatkowo kontrolował obiekt latem zeszłego roku, gdy zawalił się fragment konstrukcji dachowej. Wtedy właściciel dostał kolejne zalecenie – zabezpieczenia dachu.
Konsekwencje dla właściciela: nakaz zamiast zaleceń
– Podczas dzisiejszej kontroli stwierdziliśmy, że właściciel wykonał większość prac zabezpieczających bastion, ale zalecenia z 2024 roku nadal pozostają aktualne. Wszczęliśmy postępowanie za niewykonanie zaleceń konserwatorskich, które najprawdopodobniej zakończy się grzywną dla właściciela bastionu. Otrzyma także już nie zalecenia, a nakaz wykonania prac – poinformował w sobotę, 17 stycznia Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków.
Przyszłość inwestycji i rewitalizacja
Czy jest szansa na uratowanie zabytku? Konserwator potwierdził, że podczas kontroli przedstawiciel inwestora zadeklarował chęć podjęcia działań wymaganych przez PWKZ w pierwszym etapie docelowej inwestycji. Zakres tych prac jest obecnie przedmiotem uzgodnień z urzędem konserwatora.
























Napisz komentarz
Komentarze