Derby Trójmiasta. Sędzia popełnił błąd
W centrum kontrowersji znalazła się sytuacja z 74. minuty meczu pomiędzy Arką Gdynia a Lechią Gdańsk. Po analizie zdarzenia Kolegium Sędziów Polskiego Związku Piłki Nożnej uznało, że sędzia VAR popełnił błąd, nie rekomendując przyznania rzutu karnego gospodarzom.
CZYTAJ TEŻ: Derby Trójmiasta na remis. Rekord frekwencji i cztery gole w Gdyni
Według oficjalnej oceny, obrońca Lechii, Bujar Pllana, nie tylko sprokurował „jedenastkę”, ale również powinien zostać napomniany żółtą kartką za przewinienie w polu karnym.
Najbardziej poszkodowany w tej sytuacji był napastnik Arki, Vladislavs Gutkovskis, który nie miał wątpliwości co do interpretacji zdarzenia.
- W polu karnym, przed bramką nie może mnie wziąć i dwoma rękami trzymać. Dla mnie jest to karny - ocenił łotewski napastnik, podkreślając, że kontakt był wyraźny i uniemożliwił mu skuteczne oddanie strzału.

„Sytuacja bardziej oczywista być nie może”
Wtórował mu trener Arki, Dawid Szwarga.
- „Gutek” nie powiedział nic kontrowersyjnego. Poczuł kontakt, to się przewrócił. Sytuacja jest tak oczywista, że oczywista nie może być bardziej - skomentował szkoleniowiec, jasno wskazując na błąd arbitra.
Zdecydowanie ostrożniej do sprawy podszedł trener Lechii, John Carver.
- Byliśmy 50-60 metrów od tej sytuacji. Mogliśmy zatem tylko gdybać - stwierdził, uchylając się od jednoznacznej oceny decyzji sędziego.
Decyzja Kolegium Sędziów PZPN nie zmieni już wyniku derbów, które zakończyły się remisem 2:2, jednak potwierdza, że Arka Gdynia mogła mieć realną szansę na komplet punktów.

























Napisz komentarz
Komentarze