Twarzą i dobrą duszą cyklu „Kaszuby Biegają” jest Henryk Miotk
Jest pomysłodawcą i dyrektorem cyklu „Kaszuby Biegają”. Doświadczony samorządowiec, menedżer organizacji imprez sportowych oraz mistrz zarządzania sportem. Pasjonat od ponad 40 lat oddany krzewieniu kultury fizycznej i dbałości o kondycję psychofizyczną. Twórca licznych projektów, skutecznie łączy aktywność sportową z promocją regionu. Za swoją działalność społeczną i wkład w rozwój sportu był wielokrotnie odznaczany i nagradzany.
- „Kaszuby Biegają” to coś więcej niż tylko pokonywanie kilometrów..., to fundament pod budowanie tożsamości i sposób na życiową motywację. Dla mnie bieganie w naszym cyklu to przede wszystkim budowanie odporności psychicznej. To lekcja, że kiedy jest ciężko, nie wolno się poddawać, ani na trasie, ani w życiu. Uczymy się tu systematyczności, która potem procentuje w pracy i w domu. „Kaszuby Biegają” to szkoła charakteru - mówi Henryk Miotk.

Nie udałoby się bez służb porządkowych i współorganizatorów
Jak podkreśla Henryk Miotk, za sukcesem każdej imprezy stoi armia ludzi dbających o bezpieczeństwo biegaczy i publiczności.
- Dziękuję z całego serca policjantom, strażakom i pracownikom służby zdrowia. Ogromną pracę wykonują nasi wolontariusze ze służb porządkowo-informacyjnych. To są przeszkolone osoby, które profesjonalnie kierują ruchem i biorą na siebie ciężar odpowiedzialności za stworzenie bezpieczeństwa podczas naszych imprez. Nie będę wymieniał żadnych nazwisk, bo wszyscy są dla mnie najważniejsi. Gdybym miał to zrobić, lista byłaby nieskończona, a nie chciałbym nikogo pominąć.
Wiele nowości i niespodzianek w 2026
Inauguracja cyklu „Kaszuby Biegają” miała miejsce 7 marca podczas Prologu w Chwaszczynie. Kolejne wydarzenia odbędą się w Kartuzach, Przywidzu, Czarnej Dąbrówce, a to tylko początek tegorocznych biegowych zmagań.
- Cykl „Kaszuby Biegają” jako całość to 16 imprez. To potężne przedsięwzięcie podzielone na kilka kategorii, m.in.: KB10, KB5 oraz „Małe Kaszuby Biegają”. Te szesnaście terminów, o których poinformujemy już za kilka dni, to dla nas coś więcej niż data w kalendarzu. To one pokazują nam mapę cyklu, to one wyznaczają nam rytm treningów, a nawet planowanie urlopów. Wiemy, że dla wielu z biegaczy nasze terminy są święte i pod nie ustawiają swoje plany rodzinne - nie kryje wzruszenia Henryk Miotk.
W ramach „Małe Kaszuby Biegają” zaplanowano w tym roku 8 biegów. To osiem wspaniałych okazji do radości i rywalizacji.
- Dla mnie ten cykl to doskonały sposób na wychowanie dzieci. W dzisiejszych czasach to najlepsza metoda, by oderwać je od ekranów, nauczyć zdrowych nawyków, wygrywania, ale i godnego przegrywania - dodaje organizator.
Nie zabraknie w tym roku niespodzianek i wyjątkowych uroczystości. To będą biegi inne niż wszystkie, na trasach, które zapierają dech w piersiach, zapewniając uczestnikom fantastyczne wrażenia, dreszczyk emocji i przygody.
Ponadto zbliża się X Jubileuszowy Festiwal Biegów Polski Północnej i Aktywności Fizycznej, który odbędzie się w dniach 5-7 czerwca we Wdzydzach.
- Przez dekadę budowaliśmy historię tego wydarzenia i chcemy to uczcić z przytupem. To nie będą tylko zawody, to będzie trzydniowe święto sportu - zapowiada Henryk Miotk. - Szykujemy też niespodzianki na IX Cartusia Półmaraton, czyli perłę w koronie naszego cyklu. Stolica Kaszub, wymagająca trasa - to wyzwanie dla prawdziwych wojowników. Chcemy, żeby każdy, kto przekroczy linię mety w Kartuzach, czuł się jak bohater.
Dlaczego warto biegać na Kaszubach?
Nie od dziś wiadomo, że Kaszuby posiadają niesamowite walory przyrodnicze i unikalne ukształtowanie terenu - wzgórza, jeziora, lasy, ale też bardzo bogatą historię zaklętą w każdym zakątku.
Tego wszystkiego można doświadczyć właśnie podczas cyklu. Każdy bieg zabiera biegaczy w inne, przepiękne miejsce.
- Samodzielne dotarcie do tych wszystkich perełek bywa trudne, a z cyklem jest to o wiele łatwiejsze. My po prostu zabieramy biegaczy w najpiękniejszą podróż krajoznawczą, tyle że w butach biegowych - dodaje pan Henryk.
Jak podkreśla, sezon to pot, błoto i sportowe stroje, ale jest jeden moment, kiedy wszystko się zmienia...
- Tak, to Gala Kaszuby Biegają. To moment, który zwieńcza całoroczny wysiłek. Kiedy widzę wszystkich – moje eleganckie biegaczki w sukniach i biegaczy w garniturach – to duma wyciska mi łzy z oczu. Wtedy widzę nie tylko sportowców, ale wspaniałych ludzi. To jest ta chwila, kiedy czuję, jak wielką rodzinę stworzyliśmy. Ale zanim do tej gali dojdzie, przed nami sezon 2026, który rozpoczynamy w Chwaszczynie.
Pan Henryk nie ukrywa, że marzy o tym, by Kaszuby stały się biegową stolicą Polski, ale przede wszystkim, by ta postawa Fair Play i wzajemnego szacunku, którą oglądamy na trasie, przenosiła się na codzienne życie.
- Chcę widzieć, jak jesteśmy dla siebie lepsi każdego dnia - mówi na zakończenie dyrektor cyklu „Kaszuby Biegają”.
Rozpiska poszczególnych biegów, zapisy i ciekawostki z nimi związane, znajdą Państwo TUTAJ.

























Napisz komentarz
Komentarze