Gdańsk buduje wiatraki dla Polski. 2,5 mln domów z prądem z Bałtyku już w 2027

Polska firma z Gdańska właśnie podpisała umowę z jednym z największych producentów turbin wiatrowych na świecie. Wieże, które powstaną nad Motławą, trafią na środek Bałtyku i będą dostarczać zieloną energię milionom Polaków.
Gdańsk buduje wiatraki dla Polski. 2,5 mln domów z prądem z Bałtyku już w 2027
Wieże wyprodukowane w Gdańsku trafią na morze już w II kwartale 2027 roku, kiedy zaplanowano montaż turbin

Autor: Canva | Zdjęcie ilustracyjne

Gdańska fabryka wchodzi na wielką scenę offshore wind

Baltic Towers – spółka zlokalizowana przy ul. Na Ostrowiu w Gdańsku – podpisała umowę z Siemens Gamesa Renewable Energy na dostawę wież dla morskiej farmy wiatrowej Baltica 2. To największy projekt offshore wind w Polsce, realizowany wspólnie przez Grupę PGE i duński Ørsted.

Wieże wyprodukowane w Gdańsku trafią na morze już w II kwartale 2027 roku, kiedy zaplanowano montaż turbin. Cała inwestycja – warta 200 milionów euro – to jeden z największych zakładów produkcyjnych dla sektora offshore wind w tej części Europy.

Dla Trójmiasta i całego Pomorza to wiadomość o wymiarze przemysłowym, energetycznym i – nie ukrywajmy – prestiżowym. 

Baltica 2. Ile prądu popłynie z Bałtyku do polskich domów?

Liczby robią wrażenie. Baltica 2 ma zasilić energią elektryczną około 2,5 miliona odbiorców – gospodarstw domowych, szkół, szpitali i przedsiębiorstw. Farma powstaje na polskiej części Morza Bałtyckiego i jest częścią szerszej transformacji energetycznej, która ma uniezależnić Polskę od węgla.

PRZECZYTAJ TEŻ: 150 km kabli pod Bałtykiem. Budowa farmy wiatrowej Baltica 2 nabiera tempa

Pierwsza energia z farmy ma popłynąć już w 2027 roku – to ambitny, ale realny harmonogram, biorąc pod uwagę, że łańcuch dostaw zaczyna właśnie spinać się w całość. Wieże z Gdańska to jeden z kluczowych elementów tej układanki.

(mat. prasowe)

Dlaczego Gdańsk?

To pytanie pada często, kiedy mowa o wielkich kontraktach dla sektora OZE. Odpowiedź jest prosta: lokalizacja i logistyka.

Zakład Baltic Towers leży dosłownie nad wodą. Gotowe wieże można załadować bezpośrednio na statki instalacyjne, bez kosztownego transportu lądowego. Jak podkreśla CEO spółki Jakub Wnuczyński, gdańska lokalizacja daje istotną przewagę logistyczną zarówno dla rynku krajowego, jak i całego regionu bałtyckiego – ograniczając ryzyka projektowe i związane z łańcuchem dostaw.

Do tego dochodzi argument jakościowy: wiceprezes Ørsted Ulrik Lange zaznaczył, że wieża jako element nośny turbiny musi spełniać najwyższe standardy jakości i bezpieczeństwa, a producent podlega kontroli na każdym etapie. Kontrakt dla Siemens Gamesa to de facto certyfikat dla całej fabryki.

CZYTAJ TAKŻE: Powstanie potężna linia energetyczna. Popłynię nią prąd z morskich farm wiatrowych

Jak powstała ta inwestycja?

Baltic Towers to spółka powołana przez Agencję Rozwoju Przemysłu S.A. (ARP) oraz hiszpańską grupę GRI Renewable Industries. ARP wniosła grunt i know-how inwestycyjny, GRI – doświadczenie produkcyjne i globalną sieć kontaktów w branży OZE.

Efekt? Nowoczesny zakład, który nie tylko produkuje wieże dla największych offshore'owych turbin dostępnych dziś na rynku, ale też buduje kompetencje na przyszłość – wraz z pojawianiem się turbin nowej generacji.

Prezes PGE Dariusz Lubera nie kryje zadowolenia: kolejne kluczowe komponenty do projektu Baltica 2 powstaną w krajowych zakładach, a gdański zakład spełnia najbardziej wymagające normy międzynarodowe i skutecznie konkuruje z czołowymi dostawcami na świecie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama