Finał Pól Nadziei na Pomorzu
Tegoroczny finał jednej z największych akcji charytatywnych na Pomorzu zgromadził tysiące uczestników. W inicjatywę zaangażowanych było siedem pomorskich hospicjów, które na co dzień opiekują się osobami nieuleczalnie chorymi oraz wspierają ich bliskich.
Celem wydarzenia było nie tylko pozyskanie środków finansowych, ale także zwiększenie świadomości społecznej na temat opieki paliatywnej.
Żonkilowa Parada przeszła przez Gdańsk
Najważniejszym punktem finału była Żonkilowa Parada, która przeszła ulicami Gdańska. Uczestnicy wyruszyli z rejonu Podwala Staromiejskiego i przemaszerowali w kierunku Długiego Targu, gdzie odbyła się część finałowa wydarzenia.
Parada przyciągnęła wolontariuszy, darczyńców, przedstawicieli hospicjów oraz mieszkańców regionu. W wydarzeniu nie zabrakło muzyki, elementów artystycznych oraz charakterystycznych żółtych symboli - żonkili.
Czytaj też: W NFZ brakuje miliardów, kolejki będą jeszcze większe? „Ten model jest nie do utrzymania”
Tysiące wolontariuszy i wspólna zbiórka
W całym regionie kwestowały tysiące wolontariuszy - łącznie blisko 4 tysiące osób. Zbierane datki zostały przeznaczone na wsparcie hospicjów, w tym na opiekę medyczną, psychologiczną i pomoc dla rodzin pacjentów.
Akcja objęła nie tylko Gdańsk, ale także inne pomorskie miejscowości, gdzie również prowadzono zbiórki i wydarzenia towarzyszące.
Finał Pól Nadziei na Pomorzu ponownie pokazał, jak silna jest idea solidarności społecznej. Wspólne działania wolontariuszy, organizatorów i mieszkańców regionu stworzyły wydarzenie, które łączyło ludzi wokół ważnego celu - wsparcia hospicjów i ich podopiecznych.
























Napisz komentarz
Komentarze