Śledztwo "deluxe". Prokuratura chce przesłuchać Karola Nawrockiego
Trwa prokuratorskie śledztwo dotyczące podejrzenia przekroczenia uprawnień w związku z korzystaniem z pokoi i apartamentów należących do Muzeum II Wojny Światowej. Śledczy sprawdzają, czy mogło dochodzić do sytuacji, w których z obiektów tych korzystano bez ponoszenia opłat. W tej sprawie śledczy chcą przesłuchać prezydenta Karola Nawrockiego, bo jeden z wątków dotyczy okresu, gdy kierował placówką. O sprawie głośno było w kampanii wyborczej. Jak ujawniła "Gazeta Wyborcza", Nawrocki miał bezkosztowo korzystać z luksusowego apartamentu deluxe przez około 200 dni
Miało to narazić placówkę na straty rzędu od 25,6 tys. (w przypadku wynajmu ze zniżką przez np. Nawrockiego) aż do ponad 120 tys. zł (w przypadku gdyby w tym samym czasie apartament był wynajęty komercyjnie przez kogoś innego).
Śledztwo w tej sprawie wszczęto w lutym 2025 r. Postępowanie prowadzone przez gdańską prokuraturę dotyczy podejrzenia przekroczenia uprawnień w związku z korzystaniem z pokoi i apartamentów należących do muzeum. Śledczy sprawdzają, czy mogło dochodzić do sytuacji, w których z obiektów tych korzystano bez ponoszenia opłat. Badany okres obejmuje lata od października 2017 roku do czerwca 2024 roku. Wówczas dyrektorów było trzech, jednym z nich był właśnie Karol Nawrocki. Bezpłatne korzystanie z apartamentów miało być sprzeczne z zapisami „Zarządzenia nr 50/2017 z 18 października 2017 r w sprawie korzystania przez pracowników Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku z pokoi i apartamentów przy Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku” oraz „Zarządzenia nr 16/2020 z dnia 25.05.2020 w sprawie Regulaminu Apartamentów Muzeum II Światowej w Gdańsku”.
Spotkania służbowe
Karol Nawrocki przekonuje, że apartament służył mu do spotkań służbowych w ramach „dynamicznej polityki międzynarodowej” oraz spędził w nim niewiele z tych przypisywanych mu 200 dni i to jedynie w czasie kwarantanny w trakcie pandemii COVID-19, aby nie przerywać pracy.
ZOBACZ TAKŻE: Karol Nawrocki zajmował luksusowy apartament nawet w trakcie urlopu? Oświadczenie MIIWŚ
Pismo bez odpowiedzi
Na początku marca tego roku, śledczy – z uwagi na obecnie pełnioną funkcję przez Nawrockiego - wysłali do Kancelarii Prezydenta wniosek o ustalenie terminu i miejsca przesłuchania go w charakterze świadka. Z uwagi na chroniący prezydenta immunitet, prokuratura nie może postawić mu zarzutów, nałożyć na niego grzywny ani doprowadzić go na przesłuchanie siłą (prezydent odpowiada wyłącznie przed Trybunałem Stanu i nie można mu postawić zarzutów karnych). Jednak Kancelaria Prezydenta od ośmiu tygodni milczy.
Kancelaria: Prezydent nie ma nic do ukrycia, jest gotowy zeznawać
Zapytaliśmy więc w Kancelarii Prezydenta, dlaczego, biorąc pod uwagę deklaracje prezydenta o tym, że „nie ma w tej sprawie nic do ukrycia" od kilku tygodni ignoruje wniosek Prokuratury Okręgowej w Gdańsku w sprawie wyznaczenia terminu przesłuchania prezydenta. Zadaliśmy też pytanie czy prezydent Karol Nawrocki zamierza w najbliższym czasie odpowiedzieć na wniosek śledczych i „zaprosić” ich na przesłuchanie np. do Pałacu Prezydenckiego.
- Pismo Prokuratury Okręgowej w Gdańsku wpłynęło do Kancelarii Prezydenta RP i jest analizowane zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Z jego treści wynika możliwość przeprowadzenia przesłuchania z uwzględnieniem szczególnego charakteru urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Prezydent Karol Nawrocki pozostaje gotowy do złożenia zeznań w charakterze świadka i podtrzymuje, że nie ma nic do ukrycia w tej sprawie. Ewentualny termin przesłuchania będzie ustalany z uwzględnieniem harmonogramu obowiązków głowy państwa, obejmującego w szczególności kwestie bezpieczeństwa państwa oraz sprawy o kluczowym znaczeniu dla funkcjonowania kraju – czytamy w odpowiedzi Kancelarii Prezydenta.
Przedstawiciele KP dodają, że prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, jak w każdej sprawie, będzie działał tu zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym i w odpowiednim trybie udzieli stosownych wyjaśnień. Ale odpowiedź od urzędników nie przyszła ani w ciągu, 7, ani 14 ani nawet 30 dni. Od wniosku prokuratury mijają już dwa miesiące, przez co śledztwo utknęło w martwym punkcie.
Co zrobi prokuratura?
Czy brak odpowiedzi ze strony Kancelarii Prezydenta wiąże prokuraturze ręce? Czekamy na stanowisko Prokuratury Okręgowej w Gdańsku w tej sprawie i na odpowiedzi na pytania: jakie konkretne działania zamierza dalej podejmować, jeśli Kancelaria Prezydenta w dalszym ciągu będzie ignorować wniosek o wyznaczenie terminu przesłuchania oraz czy rozważa zawieszenie postępowania do czasu zakończenia kadencji przez Karola Nawrockiego i wznowienie go, gdy nie będzie chronił go immunitet.
W rozmowie z „Wyborczą”, która niedawno wróciła do tej sprawy, prokurator Mariusz Duszyński przyznał, że „jeśli odpowiedzi (z Kancelarii – dop. redakcja) nie będzie, to wtedy będziemy się martwić. Nie będziemy teraz "gdybać".






















Napisz komentarz
Komentarze