Prezent od miasta na parkingu?
Do kuriozalnej sytuacji doszło w śródmieściu Gdyni, na rogu ulic 3 Maja i Batorego. W sobotę, 19 lipca właścicielka samochodu zaparkowała w pobliżu parkomatu o numerze 10096, znajdującego się na obszarze Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania. Kiedy podeszła do parkomatu, zobaczyła na ekranie komunikat: "Dziś jest dzień wolny od opłat". Zadowolona, nie zapłaciła za postój. Coś ją jednak zaniepokoiło i profilaktycznie zrobiła parkomatowi zdjęcie.
Kilka miesięcy później odebrała list polecony z Zarządu Dróg Miejskich. Okazało się, że jednak płacić trzeba było, więc oprócz kwoty za postój należy dodatkowo uiścić 165 złotych kary.
CZYTAJ TEŻ: 300 tys. zł w jeden weekend! Tyle Sopot zarobił na nowych zasadach parkowania
Dzień bez opłat? Kierowca powinien poszukać innego parkomatu
Jeśli teraz Czytelnik pomyśli, że wysłanie do ZDM zdjęcia parkomatu informującego o dniu bez opłat rozwiąże problem, będzie w błędzie. Po odwołaniu przyszła odpowiedź z ZDM, podpisana przez zastępcę kierownika działu obsługi klienta, Aleksandrę Krezymon. Można w niej przeczytać, że komunikat, który pojawił się na wyświetlaczu, był wynikiem błędu w oprogramowaniu.
- Pomimo wyświetlonej informacji należało podjąć próbę wniesienia opłaty lub udać się do innego, najbliższego urządzenia – sugeruje urzędniczka, dodając, że przecież jeszcze można było zadzwonić na infolinię pod numer podany na parkomacie.
Wiceprezydent: Przecież jest naklejka
Również odwołanie do prezydent Gdyni niewiele dało. W piśmie nadesłanym pod koniec kwietnia br. wiceprezydent Rafał Geremek podtrzymuje stanowisko ZDM. Tłumaczy także właścicielce samochodu, że zamiast sugerować się wielkim komunikatem na ekranie, powinna była pochylić się nad naklejką, gdzie jak byk widnieje informacja o płatnościach, także w soboty i niedziele, w Śródmiejskiej Strefie Płatnego Parkowania. I dodatkowo podany jest tam numer telefonu, pod którym można zgłosić awarię parkometru. Oczywiście przy założeniu, że awaria została zdiagnozowana przez kierowcę.
Radny: Składam interpelację
Do bulwersującej sprawy odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta, Jakub Ubych, który na portalu społecznościowym napisał: „Nie zaakceptuję sytuacji, w której urządzenie miejskie wprost mówi "nie płać", a potem miasto karze za posłuszeństwo wobec własnego komunikatu (…) Logika jest tu prosta i nie wymaga filozofii: jeśli winę ponosi system, koszt jego błędu ponosi miasto, a nie obywatel. Opłata powinna zostać anulowana, bez wyciągania mieszkańca na kolejne instancje, w których walczy z urzędem o oczywistość.”
Radny Samorządności zapowiedział także złożenie interpelacji, by dowiedzieć się , ile odwołań wpłynęło od początku ubiegłego roku, ile zostało uwzględnionych, na jakim poziomie zapadały decyzje i ile awarii systemu parkomatów zidentyfikowano.
- Jeśli to przypadek jednostkowy to widzę urzędniczy upór. Jeśli systemowy, to z problemem, o którym mieszkańcy mają pełne prawo wiedzieć.” - kończy swój wpis radny.
ZDM w Gdyni: Uznajemy reklamację
Do redakcji "Zawsze Pomorze" wpłynęło stanowisko Zarządu Dróg Miejskich w Gdyni w sprawie wadliwego działania parkomatu nr 10096 znajdującego się na skrzyżowaniu ul. 3 Maja i Batorego w Śródmiejskiej Strefie Płatnego Parkowania w Gdyni. Poniżej jego pełna treść.
"Sprawa dotyczyła jednego urządzenia spośród około 160 parkomatów funkcjonujących tego dnia w strefie. Ten parkomat jako jedyny posiadał zainstalowaną inną wersję oprogramowania niż pozostałe urządzenia. W dniu 19 lipca 2025 r. na ekranie urządzenia pojawił się błędny komunikat „Dziś jest dzień wolny od opłat. Czy chcesz kontynuować?". Jak wykazała analiza techniczna, był to efekt błędu oprogramowania zainstalowanego przez producenta urządzenia.
Należy podkreślić, że mimo wyświetlanego komunikatu wprowadzającego w błąd urządzenie umożliwiało wniesienie opłaty. Pod komunikatem znajdował się przycisk „zatwierdź", po którego wybraniu użytkownik przechodził do standardowego ekranu płatności. Wielu kierowców korzystających z tego samego parkomatu opłaciło postój właśnie w ten sposób.
Pozostałe parkomaty działały prawidłowo. Bez zakłóceń funkcjonowały również aplikacje mobilne do wnoszenia opłat, a oznakowanie pionowe strefy oraz informacje umieszczone na urządzeniach jednoznacznie wskazywały dni i godziny obowiązywania opłat.
Po otrzymaniu zgłoszenia o nieprawidłowości urządzenie zostało wyłączone z eksploatacji. Jednocześnie Zarząd Dróg Miejskich niezwłocznie zwrócił się do producenta urządzenia z reklamacją dotyczącą wadliwego działania oprogramowania oraz wezwaniem do usunięcia problemu.
W ostatnich dniach reklamacja została rozpatrzona pozytywnie. Producent parkomatu uznał swoją odpowiedzialność za wadliwe działanie oprogramowania i zobowiązał się do pokrycia wszystkich opłat dodatkowych należnych Gminie od użytkowników, którzy korzystali z parkomatu nr 10096 w czasie występowania błędu.
W praktyce oznacza to, że kierowcy korzystający z tego urządzenia w czasie występowania błędnego komunikatu nie będą ponosić kosztów związanych z opłatami dodatkowymi. Należności wobec Gminy pokryje producent urządzenia.
Osoby, którym naliczono opłatę dodatkową w związku z korzystaniem z parkomatu nr 10096 w okresie występowania błędu, ale jeszcze jej nie uiściły, nie muszą podejmować dodatkowych działań, natomiast osoby, które wcześniej wniosły tę opłatę, mogą wystąpić o jej zwrot.
Przepraszamy mieszkańców za zaistniałą sytuację oraz wszelkie niedogodności związane z błędnym działaniem urządzenia.
Opłata za postój w strefie płatnego parkowania ma charakter daniny publicznej i wynika bezpośrednio z przepisów prawa - w szczególności ustawy o drogach publicznych oraz uchwały Rady Miasta Gdyni regulującej funkcjonowanie strefy płatnego parkowania. Uchwała ta stanowi akt prawa miejscowego, prawidłowo ogłoszony i obowiązujący wszystkich użytkowników dróg na terenie objętym strefą.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych obowiązek wniesienia opłaty dodatkowej powstaje z mocy prawa w przypadku postoju pojazdu w strefie bez wniesienia należnej opłaty."






















Napisz komentarz
Komentarze