Samorządy idą motocyklistom "na rękę"
Okazuje się, że większość samorządów pozwala motocyklistom parkować za darmo. Jednak przepisy dotyczące parkowania motocykli mogą się różnić w zależności od miasta. W praktyce oznacza to, że motocykliści muszą zwracać uwagę na lokalne regulaminy obowiązujące w danej strefie.
Warto zaznaczyć, że zgodnie z polskimi przepisami, motocykle, podobnie jak pozostałe pojazdy, podlegają regulacjom związanym z koniecznością uiszczenia opłaty za postój w strefach płatnego parkowania.
W tej kwestii przepisy są jasne, jednakże ze względu na specyficzną konstrukcję jednośladów oraz brak zamkniętej przestrzeni, umieszczenie biletu parkingowego w widocznym i przede wszystkim bezpiecznym miejscu, bywa zazwyczaj niemożliwe. Pozostawiony przy motocyklu może zostać zdmuchnięty przez wiatr, przemoczony przez deszcz lub po prostu usunięty przez kogoś "życzliwego". Najlepiej wziąć bilet do kieszeni i zachować go na wypadek, gdyby przyszło wezwanie do zapłaty.
Jednak nie ma takiej potrzeby, gdy miasto, w którym motocyklista parkuje, zwolniło jednoślady z opłat.
CZYTAJ TEŻ: 300 tys. zł w jeden weekend! Tyle Sopot zarobił na nowych zasadach parkowania
Posiadanie aplikacji niczego nie zmienia
Proces wnoszenia opłaty za postój w strefie płatnego parkowania usprawniono kilka lat temu, dzięki wprowadzeniu dedykowanych aplikacji. To właśnie ten sposób miał być nie tylko odpowiedzią na tworzące się kolejki przed parkomatami, ale także problemy motocyklistów.
Jednak władze większości miast na Pomorzu, mimo wprowadzenia aplikacji, zdecydowały się całkowicie zwolnić z opłaty za parking kierowców jednośladów. Z jednej strony to krok w kierunku zachęcenia do zmiany środka transportu z czterech na dwa koła, a z drugiej zdroworozsądkowe podejście do niewielkich gabarytów, dzięki którym motocykle mogą zaparkować tam, gdzie samochód osobowy nie byłby w stanie wjechać.
- W Kartuzach reguluje to uchwała Rady Miejskiej z dnia 21 grudnia 2022 roku w sprawie zasad i wysokości opłat za postój w strefie płatnego parkowania na terenie miasta – objaśnia Sylwia Biankowska, wiceburmistrz Kartuz. – Zgodnie z jej zapisami, za parkowanie nie płacą: posiadacze karty parkingowej na zastrzeżonym stanowisku postojowym, motocykliści, kierujący pojazdami elektrycznymi oraz pojazdami należącymi do zarządcy dróg gminnych czy oznakowanymi pojazdami służb komunalnych. Ten zapis obowiązuje i posiadanie aplikacji niczego tu nie zmienia.
Gdynia wyjątkiem na Pomorzu
Zarówno w Gdańsku, jak i Sopocie, Kartuzach czy innych pomorskich miastach i miasteczkach, motocykliści parkują za darmo. Wyjątkiem na Pomorzu jest Gdynia. Tu motocyklista musi się liczyć z tym, że brak bilecika może skutkować mandatem.
I tu najlepszym sposobem będzie skorzystanie z aplikacji mobilnej. W razie jej braku, warto zrobić zdjęcie biletu wraz z motocyklem i widocznymi tablicami rejestracyjnymi, które można wykorzystać w razie otrzymania wezwania do zapłaty. Dobrą praktyką jest również zabranie papierowego potwierdzenia i schowanie go w kieszeni lub portfelu.
ZOBACZ TAKŻE: Parkomat pokazał „dzień bez opłat”, a przyszła kara. Głośna sprawa z Gdyni z happy endem
O tym należy pamiętać
Zabronione jest – i to w każdym mieście - pozostawienie motocykla na terenach zielonych i trawnikach, na przejściach dla pieszych lub w ich bezpośrednim sąsiedztwie, na przystankach komunikacji miejskiej, przy ścianach budynków lub w głębi chodnika, jeśli nie pozostanie 1,5 m przestrzeni dla pieszych.
W Polsce są tylko trzy miasta, gdzie postój motocykla na publicznych miejscach parkingowych jest płatny. To Rzeszów, Katowice i Gdynia.

























Napisz komentarz
Komentarze