"Czerwień" podbiła Netfliksa!
Po "Czerwieni", która szturmem podbiła widzów Netfliksa nie tylko w Polsce ale także na całym świecie przyszła kolej na ekranizację drugiego kryminału z cykli "Kolory zła" - "Czerni".
W roli prokuratora Leopolda Bilskiego ponownie zobaczymy Jakuba Gierszała. W rolę Julii Sarman wcieliła się piękna Marianna Zydek. W filmie zobaczymy też m.in. Andrzeja Chyrę, Beatę Ścibakównę, Roberta Gonerę i Piotra Żurawskiego.
Reżyseruje Adrian Panek, a za produkcję odpowiada firma Aurum Film.
CZYTAJ TEŻ: „Czerwień” zalała świat. Film hitem na Netfliksie, nie tylko w Polsce!

„Czerń” to mroczny kryminał osadzony na Kaszubach
„Czerń” to prawdziwa czerń. Mrok aż się z niej wylewa. Są demony, rytualne morderstwa, egzorcyzmy. Osią fabuły kryminału „Czerń” są zaginięcia dzieci. Prowadzone przez prokuratora Leopolda Bilskiego i asesor Annę Górską śledztwo odsłania coraz mroczniejsze tajemnice sennego miasteczka, a zło ma przeróżne oblicza.
- Tu nic nie jest tym, czym się wydaje, że sparafrazuję tekst z „Miasteczka Twin Peaks”. Pod kaszubską ziemią czają się demony i żaden z mieszkańców Kaszub nie jest w stanie przed nimi uciec - opowiadała w rozmowie z "Zawsze Pomorze".
Nad „Czernią” zaczęła pracować, zanim jeszcze przyszła z wydawnictwa propozycja wydania „Czerwieni”.
- W tym czasie wyprowadziłam się z Sopotu na kaszubską wieś. Kilkanaście kilometrów od Trójmiasta, ale to zupełnie inny świat. Urodziłam córeczkę i codziennie chodziłam na długie spacery. A krajobraz Kaszub potrafi inspirować. W głowie kołatały mi się różne historie. Ale momentem, w którym te historie złożyły się w fabułę, była wizyta w pralni, która znajduje się niedaleko mojego domu. Niewielki budynek z napisem Ekopralnia, weszłam do środka i zobaczyłam na ścianach religijne obrazy - Jezus, Matka Boska i inni święci. Już to wydało się surrealistyczne, bo to punkt usługowy, a człowiek mógł się tutaj poczuć jak w miejscu kultu. Jakby tego było mało, pan obsługujący powitał mnie słowami: wesołych świąt. Co po raz drugi zbiło mnie z tropu. Pan jednak od razu mi wytłumaczył, że jutro jest Boże Ciało, a w katolickiej tradycji to święto najważniejsze tuż po Wielkanocy. Dlatego mówi wszystkim wesołych świąt. Oddałam rzeczy do pralni, wyszłam i od razu poczułam to charakterystyczne mrowienie w brzuchu - sygnał, że mam pomysł na książkę - tłumaczyła.
Filmowa "Czerwień" biła rekordy popularności na Netfliksie, choć nie brakowało rozczarowanych, mówiących, że książka jest o wiele lepsza, niż film. Czekamy więc na "Czerń" i świat zła w wydaniu Małgorzaty Oliwii Sobczak.

























Napisz komentarz
Komentarze