Reklama

„Noc, w której historia ożywa” w Kartuzach, czyli Europejska Noc Muzeów w Muzeum Kaszubskim

Muzeum Kaszubskie w Kartuzach tradycyjnie przygotowało dla swoich gości bogaty program wieczorno-nocny. Były rekonstrukcje historyczne, pokazy dawnych rzemiosł, mobilny szpital wojskowy, czyli realistyczna instalacja edukacyjna ukazująca historię medycyny wojskowej. Nie brakowało stoisk z rękodziełem, gier i zabaw. Największe tłumy przyciągnęły jednak inscenizacje w wykonaniu Samodzielnej Grupy Odtworzeniowej „POMORZE”.
„Noc, w której historia ożywa” w Kartuzach, czyli Europejska Noc Muzeów w Muzeum Kaszubskim
Noc Muzeów w Muzeum Kaszubskim w Kartuzach - bardzo realistyczne rekonstrukcje historyczne, pokazy dawnych rzemiosł, mobilny szpital wojskowy, rękodzieło i kaszubskie przysmaki.

Autor: Lucyna Puzdrowska/Zawsze Pomorze

Widowiska historyczne przyciągnęły tłumy

Jako pierwszą zaprezentowano inscenizację „Wrzesień 1939 - walki w rejonie Kartuz” w wykonaniu Samodzielnej Grupy Odtworzeniowej POMORZE. I było na co popatrzeć.

Grupa w bardzo realistyczny sposób odtworzyła maleńki fragment tego, jak wyglądał 1939 rok nie tylko w Kartuzach, ale też w kraju. Ogień, dymy, zewsząd pojedyncze wystrzały i strzelaniny, od których w Muzeum Kaszubskim wzdrygali się dorośli, ale też dzieci. 

Rodzice tłumaczyli swoim pociechom, że to tylko inscenizacja, ale przekaz był tak realistyczny, że nic dziwnego, że się bali.

Płynie stąd jeden dobry wniosek, że to nieprawda, że gry internetowe znieczulają dzieci. Gdy stoją w realnym świecie, blisko swojego domu, z mamą i tatą obok siebie, to oglądając tak żywe obrazki z wojny, ewidentnie do nich dociera, że nie chcieliby tego doświadczyć.

– W tym roku zależało nam przede wszystkim, żeby była to noc, która zaprezentuje historię Kartuz – mówi Barbara Kąkol, dyrektor Muzeum Kaszubskiego w Kartuzach. – Dlatego pokazujemy historię osady Kartuzy i zakonu kartuzów. Stąd gra miejska, którą przygotowaliśmy. Prowadzi ona szlakiem zakonu kartuzów od mnicha do mnicha. Goście będą rozwiązywać zagadki, a finał odbędzie się w kolegiacie kartuskiej, czyli dawnym klasztorze zakonu kartuzów. Dla osób, które rozwiążą te zagadki, w muzeum czekać będą nagrody.

Barbara Kąkol opowiedziała też o Samodzielnej Grupie Odtworzeniowej POMORZE, która w tak realistyczny sposób ukazuje oblicze wojny.

– Rozmawialiśmy z rekonstruktorami, że to też jest właśnie lekcja historii, żywa lekcja historii, która ma nieść przestrogę, że wojna to nie jest nic dobrego, zabawa w broń, to nie jest nic przyjemnego. Zależało nam, by opowiedzieć historię, bardzo trudną i złożoną, ale po to, by ona się nie powtórzyła. To też zadanie dla rodziców, by tłumaczyć dzieciom, że tak kiedyś było, tego doświadczyli ich pradziadkowie, ale tu i teraz jest to wyłącznie spektakl. Taka inscenizacja, broń, strzały, obce mundury, mogą przerażać, ale na szczęście i oby tak pozostało, to tylko przedstawienie historyczne.

Jako drugą pokazano rekonstrukcję poświęconą ruchowi oporu w okupowanej Polsce w latach 1939-1945, a na finał można było obejrzeć inscenizację „Wiosna 1945 – Wyzwolenie Kartuz”. 

Cały czas na terenie muzeum coś się działo

Muzycznym akcentem wieczoru miał być koncert zespołu wykonującego repertuar legendarnej grupy Czerwone Gitary. I był, tyle, że publiczność byłaby liczniejsza, gdyby podano informację, że to koncert samego Bernarda Dornowskiego z Czerwonych Gitar. Ale i tak melodyka i teksty słynnych przebojów Czerwonych Gitar wypełniły salę po brzegi.

Dodatkowo Stowarzyszenie Żołnierzy i Sympatyków „Niebieskich Beretów” prezentowało stanowisko saperskie z pozorantami niebezpiecznych przedmiotów, zabytkowymi wykrywaczami metalu oraz znaleziskami z pól bitewnych. 

I co ciekawe, zazwyczaj było oblegane przez odwiedzających tego dnia Muzeum Kaszubskie gości. Być może dlatego, że obsługiwali je m.in. prawdziwi żołnierze, bogaci w wiedzę i doświadczenie. Nic więc dziwnego, że to tu goście pytali o różne szczegóły związane z II wojną światową, a nawet tajemnicę… Bursztynowej Komnaty. I… uzyskiwali odpowiedzi.

Sporym zainteresowaniem cieszyła się strefa „Jedziemy na wczasy w PRL”, gdzie starsi odwiedzający dzięki scenografii i oryginalnym rekwizytom, mogli przenieść się do klimatu wakacji sprzed dekad. Młodsi zainteresowani byli grą miejską „Tajemnice Kartuz”. Zagadki rozwiązywali na terenie miasta. Na finał odbył się przepiękny pokaz malowania piaskiem.

Noc Muzeów w Muzeum Kaszubskim w Kartuzach zakończyło nocne zwiedzanie miasta z przewodnikiem. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaPomorskie na pełnym baku! Ruszaj w drogę z Radiem Gdańsk
Reklama
Reklama Pomorskie na pełnym baku! Ruszaj w drogę z Radiem Gdańsk