Reklama

Pijany 22-latek dachował w Kleszczyńcu. Kierowca i pasażerka trafili do szpitala

Niewiele brakowało, a brak wyobraźni, a wręcz głupota, doprowadziłyby do tragedii. W Kleszczyńcu w powiecie bytowskim 22-letni kierujący osobówką doprowadził do wielokrotnego dachowania. Był pijany, a w dodatku nie jechał sam.
wypadek
Do groźnego wypadku doszło w Kleszczyńcu, w powiecie bytowskim. Kierujący i pasażerka trafili do szpitala

Autor: KPP Bytów

Do wypadku doszło w niedzielę, 17 maja o godz. 6.00. Jak informuje bytowska policja, w Kleszczyńcu w gminie Czarna Dąbrówka, 22-letni kierujący samochodem osobowym na prostym odcinku stracił panowanie nad pojazdem i zjechał z drogi. Prędkość auta musiała być spora, bowiem samochód wielokrotnie dachował. Niestety, brawura szła tu w parze z alkoholem.

- Badanie trzeźwości kierowcy wykazało, że miał on ponad promil alkoholu w organizmie – potwierdzają funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Bytowie.

22-kierujący oraz 19-letnia pasażerka zostali przewiezieni do szpitala. 

- Kierowanie po alkoholu to ryzyko wypadku i ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia uczestników ruchu, a każdy pijany kierowca musi liczyć się z surową odpowiedzialnością karną – podkreślają policjanci.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaPomorskie na pełnym baku! Ruszaj w drogę z Radiem Gdańsk
Reklama
Reklama Pomorskie na pełnym baku! Ruszaj w drogę z Radiem Gdańsk