Konflikty i wojny w Ukrainie oraz na Bliskim Wschodzie, niebezpieczeństwo czyhające ze strony Rosji sprawiły, że odporność na zagrożenia, bezpieczeństwo obywateli, bezpieczeństwo energetyczne stały się kluczowe dla przyszłości państwa. Do tej pory porty były miejscem, gdzie kończyła się droga statków, a zaczynała droga towarów w głąb kraju.
Dziś jednak na nabrzeżach Gdańska, Gdyni, Szczecina rozgrywa się znacznie ważniejsza historia wychodząca daleko poza handel. Dzisiaj statki wpływające do polskich portów przywożą nie tylko ropę, gaz czy towary. Przywożą coś znaczenie cenniejszego – niezależność. Gdański Naftoport stał się symbolem zmiany, dzięki której Polska może sprowadzać surowce z różnych kierunków świata, a nie być zakładnikiem jednego dostawcy. Gdy świat zachwiał się po rosyjskiej agresji na Ukrainę, to właśnie infrastruktura morska udowodniła, że strategiczne inwestycje są gwarantem bezpieczeństwa. I dają możliwość wyboru i nie skazują nas na naciski czy szantaże.
Jednocześnie nad Bałtykiem rodzi się kolejna energetyczna rewolucja. Na horyzoncie wyrastają farmy wiatrowe, powstają nowe terminale, rozwija się infrastruktura dla paliw przyszłości. Porty zmieniają się z miejsc przeładunku w centra przemysłowe, technologiczne i energetyczne. Coraz częściej tam będzie biło serce nowoczesnej gospodarki. Energia z wiatru, morza, słońca oraz wnętrza ziemi staje się jednym z najważniejszych filarów długoterminowej konkurencyjności gospodarki oraz bezpieczeństwa państwa.
Hasło tegorocznego kongresu „Energia z portów – Porty z energii” trafia więc w samo sedno obecnych czasów. Port daje energię państwu – umożliwiając dostęp do surowców, ale także napędza rozwój gospodarki, nowych technologii i innowacji. Jednocześnie nasze porty potrzebują energii do przemiany – inwestycji, cyfryzacji, automatyzacji, oraz odwagi w podejmowaniu decyzji o przyszłości.
Dlatego znakomicie, że podczas kongresu eksperci będą rozmawiać nie tylko o nabrzeżach, terminalach i logistyce. Ale przede wszystkim o tym, jak zbudować odporną gospodarkę? Jak połączyć bezpieczeństwo z transformacją klimatyczną? Jak sprawić, by Polska nie tylko reagowała na światowe zmiany, ale sama zaczęła je współtworzyć?
Bo współczesne porty nie są już tylko końcem drogi. Są jej początkiem. A od tego, jak porty dostosują się do nowych czasów, przygotują strategie na różne zagrożenia i nabiorą odporności, zależy to, jak silna, niezależna, a także bezpieczna będzie Polska.


Napisz komentarz
Komentarze