Co dzieje się na terminalu zbożowym w Gdyni?
Port Gdynia zamknął pierwsze sześć miesięcy 2026 roku z wzrostem przeładunków o 3,5 procent względem analogicznego okresu 2025 roku. W liczbach bezwzględnych daje to 456,5 tys. ton więcej niż rok wcześniej. Dla porównania - w I półroczu 2025 roku przeładunki w Porcie Gdynia wyniosły niespełna 13,1 mln ton. Rok do roku tendencja jest więc wyraźnie wzrostowa.
Największy wkład w tegoroczny wynik miały produkty rolne. Przeładunki zbóż i pasz wzrosły o blisko 14 procent - licząc w tonach, to ponad 307 tys. ton więcej niż przed rokiem. To imponująca dynamika, szczególnie w kontekście zmiennej sytuacji na globalnych rynkach rolnych.
CZYTAJ TEŻ: Port Gdynia stał się głębokowodny i gotowy na największe kontenerowce Bałtyku
Doskonale poradził sobie też segment zwany „innymi masowymi" - tu wzrost wyniósł aż ponad 51 procent (246,8 tys. ton). W tej grupie szczególnie szybko rosły przeładunki cementu luzem oraz kamienia wapiennego - materiały budowlane, na które popyt w regionie Trójmiasta i Pomorza wyraźnie nie słabnie.
Wzrost odnotowano również w przeładunkach paliw płynnych w Gdyni - plus 7,56 procent, czyli blisko 96,5 tys. ton więcej. Port kontynuuje rozbudowę nabrzeża paliwowego, a decyzja inwestycyjna - jak tłumaczy prezes Piotr Gorzeński - to gra z myślą o przyszłości, nie tylko o aktualnym popycie.
Połączenie ro-ro z Gdyni bije rekordy
Jedną z ciekawszych historii pierwszego półrocza jest dynamiczny wzrost w segmencie drobnicy promowej i ro-ro. Przeładunki wzrosły tu o ponad 13 procent, co przełożyło się na blisko 400 tys. ton dodatkowego ładunku.
Głównym motorem jest tutaj fiński armator Finnlines, który od roku obsługuje połączenie ro-ro z Gdyni największymi jednostkami swojej floty - każda może jednorazowo zabrać na pokład około 400 naczep. Dla kierowców ciężarówek i firm logistycznych działających w województwie pomorskim to konkretna zmiana w dostępności tras morskich do Skandynawii.
Kontenery i węgiel pod kreską
Port Gdynia nie ukrywa, że nie wszystkie kategorie ładunków zanotowały wzrosty. Przeładunki kontenerowe spadły o 5,12 procent - w tonie - co jest odwróceniem bardzo dobrej passy z roku poprzedniego. Warto pamiętać, że 2025 rok zakończył się historycznym przekroczeniem poziomu 1 miliona TEU w skali roku.
Wyraźnie niższe są też przeładunki węgla i koksu w Gdyni - minus 23,21 procent, czyli 135,8 tys. ton mniej. Trend odejścia od paliw kopalnych w energetyce przekłada się bezpośrednio na to, co wpływa do portu.
Mimo to wzrosty w kluczowych segmentach z nadwyżką skompensowały te spadki - i ostatecznie bilans wyszedł wyraźnie na plus.
1970 statków w Gdyni
Pierwsze półrocze 2026 roku przyniosło też rekord w liczbie zawinięć statków. Do Portu Gdynia wpłynęło 1970 jednostek - o 6 procent więcej niż rok wcześniej. Wśród nich 1838 statków handlowych, ale też 419 promów (ok. 243 tys. pasażerów) i 26 wycieczkowców, które przywiozły do Gdyni blisko 67 tys. turystów.
To dobry sygnał nie tylko dla logistyki, ale i dla całej turystyki morskiej w Trójmieście - i zapowiedź, że Gdynia jako port wycieczkowy może w najbliższych latach urosnąć znacznie szybciej, niż się spodziewamy.



Napisz komentarz
Komentarze