O muzyce nade wszystko. Rock z egzemplarza płyty nr 243

„That’s My Game” Marcina Wądołowskiego to limitowany, analogowy rockowy LP, który wyróżnia się na tle wtórnych trendów i pokazuje światowy poziom gry pięciorga muzyków. Album, wydany w nakładzie 500 egzemplarzy, łączy autorskie kompozycje z blues-rockowymi standardami i hołdem dla rockowych mistrzów.

Wśród dźwięków współcześnie wydawanych płyt rockowych widać dwa nurty: poszukujący i epigoński. Poszukujący, czasem określany jako awangardowy, przypomina psa obracającego się, by złapać własny ogon – rzekoma awangarda to przetwarzanie pomysłów sprzed kilkudziesięciu lat: zaskakujące łączenie elementów różnych gatunków, zerwanie z tonalnością, swobodna improwizacja, eksperymenty z brzmieniem. Nurt epigoński (najwłaściwszym przykładem niech będą kolejne płyty Rolling Stonesów) eksploatuje sprawdzone riffy i motywy, tworząc podobne, lepiej brzmiące kopie.

Kręcimy się w kółko, jeśli idzie o główny nurt rocka – taki, który przyciąga na stadiony i do hal tysiące fanów. Dotyczy to Europy, tym samym i Polski, w mniejszym stopniu USA, gdzie wciąż można liczyć na niespodzianki, choć nie tak liczne, jak byśmy chcieli.

Gdy głowę zaprzątają mi pesymistyczne myśli o kryzysie rocka, przypominam sobie, że podobne rozważania snułem już kilkadziesiąt lat temu – spokojnie, chłopie. I właśnie wtedy trafia do mnie płyta jakby z samego jądra idiomu rockowego, wymykająca się temu podziałowi – pomysły jej twórców szybują w stronę stratosfery, gdy inni, bardziej utytułowani, wciąż tkwią na poziomie chmur.

Cóż to za płyta? Analogowy LP, wydany w limitowanym nakładzie 500 egzemplarzy, przeźroczysty winyl, opakowany w gustowną albumową okładkę, z pełną informacją dyskograficzną. To pięknie, ale dopiero dźwięk, płynący przez igłę i wzmacniacz do głośników, z każdym utworem dowodzi, że mamy do czynienia ze szczęśliwym zestawieniem talentów, umiejętności i wyobraźni pięciorga artystów. Płytę „That’s My Game” firmuje trójmiejski gitarzysta Marcin Wądołowski, który do wykonania swoich kompozycji i trzech standardów blues-rockowych zaprosił muzyków kojarzonych głównie z jazzem, bluesem, soulem i funkiem, tu ujawniających umiejętności w czysto rockowych brzmieniach. Teksty do kompozycji Wądołowskiego (angielskie) napisała Joanna Knitter, która też jest wokalistką składu. Pomysły autora LP uzupełniają perfekcyjną, eksplodującą groove grą: Adam Czerwiński (perkusja), Paul Rutschka (gitara basowa) i Artur Jurek (instrumenty klawiszowe).

Jeśli szukać odniesień stylistycznych, to raczej do amerykańskich niż brytyjskich grup rockowych z płodnych w świetne projekty lat 70. XX wieku. Joannę Knitter, od dawna gwiazdę bluesa i soulu, porównać trzeba w rockowym wydaniu do Janis Joplin, Arethy Franklin i Carly Simon, jeśli idzie o ekspresję w interpretacji tekstu. „Run for Love”, zaśpiewana z akompaniamentem samej gitary, ewidentnie kieruje myśli w stronę pierwszej płyty Janis Joplin, ale i ekspresji najlepszych nagrań Elli Fitzgerald. Podobne myśli mam, gdy słucham „Wishing Well”, kompozycji Paula Rodgersa i grupy Free, dodając do wzorów wokalnej ekspresji Joan Baez...

Marcin Wądołowski, znany od lat jako artysta kompetentnie poruszający się w różnych stylistykach, swoje kompozycje zadedykował rockowym idolom. Nie znaczy to, że idzie w stronę naśladownictwa, jednak dobrze osłuchany słuchacz odnajdzie w konstrukcji partii solowych, brzmieniu zespołu czy elementach aranżacji dyskretne aluzje.

Czytaj też: O muzyce nade wszystko. Wokalne Grand Prix

„Blues Is on My Mind” dedykowany jest Brianowi Mayowi, „Over You” – Ericowi Claptonowi, „Rainy Day” – Steve’owi Lukatherowi (który jako muzyk sesyjny zagrał na ponad 1500 płytach!), „Open the Gate” – Eddiemu Van Halenowi, „That’s My Game” – Jimmy’emu Page’owi, „Infinity of Blue Sky” – Johnowi Mayerowi, a „Run for Love” – Robertowi Plantowi.

Niech cieszą się ci, w których ręce trafił egzemplarz tej płyty, zagranej na światowym poziomie. Mój LP ma numer 243.


tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Ziaja kuracja peptdowa
Reklama Ziaja kuracja peptdowa
Reklama
Reklama WSAiB Studia podyplomowe