Film, który chce Państwu polecić nie jest typową biografią muzyka, zaliczanego do awangardy lat 50. i 60. XX wieku. „Pojawiam się między wami jako mit. Bo czarni ludzie istnieją tylko jako mit” - mówił Sun Ra. I o tym micie jest ten film.
Jeśli dziś nazwisko wielkiej gwiazdy rock and rolla i muzyki pop wśród specjalistów – a są nimi niewątpliwie studenci uczelni muzycznej – nie budzi skojarzeń, jeśli Presley zniknął z katalogu młodego pokolenia, to zastanawiam się, dlaczego po jego dokonania i historię sięga wybitny reżyser, z oscarowymi osiągnięciami?
Magazyn „Jazz Forum” ogłosił wyniki corocznej ankiety czytelników, którzy głosowali na najciekawszych ich zdaniem artystów w kilkunastu kategoriach. Wyniki pozwalają snuć prognozy na temat postępującej „zmiany warty”. Najwyższe pozycje w wielu kategoriach od lat zajmują muzycy średniego lub starszego pokolenia, ale na niezłych miejscach pojawiają się nazwiska młodzieży.
Co było potrzebne, aby wylansować na początku lat 90. XX wieku w Polsce rodzimy przebój muzyki pop lub rocka? Albo wyprodukować kasetę (później CD) w nakładzie pół miliona egzemplarzy? Co było potrzebne, aby wylansować na początku lat 90. XX wieku w Polsce rodzimy przebój muzyki pop lub rocka? Albo wyprodukować kasetę (później CD) w nakładzie pół miliona egzemplarzy?
Na stronie 140 tej opowieści trafiłem na zdanie: „Pospieszalscy są Polską w soczewce”. Trafne i krótkie. To jeden z tych powodów, dla których opowieść o rodzinie Pospieszalskich polecam.
Warto iść ścieżką dawnych fascynacji i realizować marzenia. Zwłaszcza wówczas, gdy posiada się doświadczenie i świadomość, którą ścieżką podążać.
Gdy czytam w internetowym portalu, że zapowiadany spektakl będzie wynikiem swobodnej improwizacji aktorów, zaś muzyczną oprawę zapewni – oczywiście również improwizując – saksofonista Adam Wendt, to natychmiast włączam w swoich planach tryb nakazowo-koniecznościowy i oznaczam wydarzenie w kalendarzu na czerwono.
Wśród konkursów jednym z ważniejszych jest ogólnopolski konkurs „Pamiętajmy o Osieckiej”, w tym roku organizowany po raz 28. Konkurs nietypowy, gdyż odbywa się w trzech lokalizacjach – w Warszawie, Sopocie i Poznaniu.
Wydaje się, że młodzi muzycy, kształcący się m.in. w wydziałach jazzu akademii muzycznych, zaczynają doceniać umiejętność grania w historycznych stylach, na tej samej zasadzie, jak klasyczni muzycy tworzą zespoły grające barok czy klasykę na instrumentach historycznych.
Są koncerty, których nie wypada opuścić. Ale co robić, jeśli w tym samym czasie i w nieodległym miejscu pojawia się okazja dwóch równie interesujących wydarzeń?
Nie pierwszy raz, bawiąc przez kilka tygodni we wschodniej Azji, miałem okazję przekonać się, jak często my, Polacy, odbierani jesteśmy jako rodacy Chopina.
Województwo pomorskie w okresie letnim ma dla melomanów wiele imprez muzycznych na wysokim poziomie. Samo ich wymienianie zajęłoby zapewne miejsce, przeznaczone na niniejszy felieton.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów