Reklama Activa - Kamienice Pruszczańskie

Burza po decyzji prezydenta Karola Nawrockiego. Padły ostre słowa

Decyzja Karola Nawrockiego w sprawie lex szarlatan wywołała ostrą wymianę zdań. Tusk atakuje, pałac odpowiada, Konfederacja broni prezydenta.

Ustawa miała chronić pacjentów przed oszustami

Po skierowaniu przez Karola Nawrockiego ustawy określanej jako lex szarlatan do Trybunału Konstytucyjnego ruszyła fala komentarzy. Donald Tusk napisał w serwisie X, że ustawa miała chronić pacjentów przed oszustami, wyłudzeniami i niebezpiecznymi, niesprawdzonymi terapiami. 

„Zamiast po stronie chorych, stanął po stronie szarlatanów” – ocenił premier.

Równie ostro zareagował Radosław Sikorski. Szef MSZ napisał: 

„Pan Prezydent po stronie szarlatanów”, 

a następnie ironicznie pytał, czy swoją rodzinę będzie leczył „egzorcyzmami i salcesonem”.

Europoseł KO Dariusz Joński połączył decyzję z wcześniejszym spotkaniem prezydenta z Jerzym Ziębą. Zarzucił Nawrockiemu, że skierowanie ustawy do TK działa na korzyść osób promujących niesprawdzone metody leczenia.

Ministerstwo Zdrowia: Zła wiadomość dla pacjentów

Krytycznie zareagowało także Ministerstwo Zdrowia. Resort nazwał decyzję „bardzo złą wiadomością dla pacjentów” i stwierdził, że mimo poparcia środowisk medycznych i organizacji pacjentów ustawa trafiła do TK. Ministerstwo zapowiedziało dalsze działania przeciw pseudomedycynie.

Lekarz Michał Sutkowski w Polsat News oceniał z kolei, że ustawę należało podpisać mimo istniejących wątpliwości prawnych. Jego zdaniem brak takich regulacji sprzyja osobom wykorzystującym chorych i odciągającym ich od leczenia opartego na wiedzy medycznej.

Pałac odpowiada Tuskowi

Na wpis premiera odpowiedział szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szefernaker;

„Tylko polityczny szarlatan mógł w tak ważnej sprawie napisać tak złą ustawę” – stwierdził.

Szefernaker przekonywał, że przepisy dawały zbyt szerokie możliwości zamykania stron internetowych i mogły uderzyć także w legalnie działające małe firmy. Podkreślił jednocześnie, że prezydent zaproponował własne rozwiązanie przewidujące odpowiedzialność karną za oszustwa oraz nakłanianie pacjentów do rezygnacji z leczenia.

Sam Nawrocki również odpowiedział na krytykę. Stwierdził, że do podpisania ustawy nie potrzeba „boskiej interwencji”, lecz dobrego prawa bez – jak to określił – „niemądrych wrzutek”.

Konfederacja broni decyzji prezydenta

Po stronie prezydenta stanęli politycy Konfederacji, m.in. Witold Tumanowicz i Grzegorz Płaczek, który uznał, że Nawrocki „stanął po stronie Polaków” i że rząd przekroczył w tej ustawie dopuszczalne granice.

Spór jest więc wyjątkowo ostry, choć obie strony deklarują ten sam cel – walkę z osobami żerującymi na chorych. Różnica dotyczy tego, jak daleko mogą sięgać uprawnienia państwa i czy przygotowana przez rząd ustawa była wystarczająco precyzyjna.


tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Tyczka na molo Sopot 2026
Reklama Activa - Kamienice Pruszczańskie
Reklama Radio Gdańsk Wakacyjne Bingo - konkurs