Reklama

Czerwona kartka i Arka traci powadzenie. Remis z Polonią Bytom w Gdyni

Piłkarze Arki Gdynia prowadzili z Polonią Bytom do przerwy po golu Michała Milewskiego, ale nie zdołali utrzymać przewagi. Kluczowym momentem spotkania na Stadionie Miejskim była czerwona kartka dla Jakuba Soleckiego.
Czerwona kartka i Arka traci powadzenie. Remis z Polonią Bytom w Gdyni
Kibice Arki musieli zadowolić się remisem 1:1 z Polonią Bytom

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

Gutkovskis marnuje sytuacje sam na sam

Spotkanie rozpoczęło się od ataków Polonii, ale gdynianie szybko przejęli inicjatywę. Już w 3. minucie znakomitą okazję miał Vladislavs Gutkovskis, który znalazł się sam na sam z bramkarzem. Napastnik Arki nie zdołał jednak odpowiednio wykorzystać przewagi i zamiast strzału oddał piłkę w ręce bramkarza Polonii Wojciecha Banasika. Arka odpowiedziała uderzeniem Filipa Walusia. W 7. minucie bramkarz Polonii pewnie obronił strzał z około 17 metrów. Chwilę później w polu karnym gości upadł Michał Milewski po starciu z obrońcą, ale sędzia po konsultacji VAR nie zdecydował się na rzut karny.

Tempo spotkania było wysokie, choć długo brakowało skutecznego wykończenia. W 13. minucie Gutkovskis ponownie znalazł się w dobrej pozycji, minął obrońcę, ale uderzył nieczysto i posłał piłkę obok słupka. Arka miała coraz większą przewagę - w 21. minucie gdynianie prowadzili w posiadaniu piłki 54:46, mając już dwa celne strzały, podczas gdy Polonia wciąż nie potrafiła zmusić Dawida Arndta do interwencji.

Goście zaczęli popełniać faule, próbując zatrzymywać szybkie akcje Arki. Żółte kartki obejrzeli Krzysztof Wołkowicz i Oskar Krzyżak. Najbliżej gola Arka była w 38. minucie, gdy Dawid Gojny przedarł się w pole karne i podał do Macieja Ambrosiewicza — jego uderzenie zmierzające do siatki głową z linii bramkowej wybił jednak Wołkowicz.

Milewski daje prowadzenie gospodarzom

Gospodarze dopięli swego w 42. minucie. Waluś zagrał piłkę z narożnika pola karnego w okolice szóstego metra. Milewski przyjął ją, odwrócił się w kierunku bramki i precyzyjnym strzałem pokonał Banasika. Arka prowadziła 1:0, notując już czwarty celny strzał w meczu, podczas gdy Polonia wciąż nie miała na koncie ani jednego uderzenia w światło bramki. Tuż przed przerwą gdynianie mogli podwyższyć prowadzenie — w doliczonym czasie Gutkovskis po dośrodkowaniu Konrada Gruszkowskiego trafił w słupek, a chwilę później Szota uderzył głową nad poprzeczką.

Do przerwy Arka prowadziła 1:0, mając wyraźną przewagę statystyczną: 54 procent posiadania piłki, 11 strzałów i cztery celne, wobec dwóch niecelnych uderzeń Polonii.

Czerwona kartka po interwencji VAR

Po przerwie trener Polonii dokonał dwóch zmian, natomiast Arka rozpoczęła drugą połowę w niezmienionym składzie. Gospodarze od razu ruszyli do ataku, ale inicjatywę zaczęli przejmować goście. W 50. minucie Konrad Andrzejczak nieznacznie chybił, a chwilę później ponownie próbował zaskoczyć Arndta. W 53. minucie doszło do kluczowej sytuacji spotkania - Jakub Solecki sfaulował rywala i został ukarany żółtą kartką. Polonia domagała się jednak czerwonej, wskazując, że zawodnik Arki był ostatnim obrońcą. Sędzia po konsultacji sprawdził sytuację na monitorze VAR i zmienił decyzję: żółta kartka została anulowana, a Solecki otrzymał czerwoną. Od 56. minuty Arka musiała grać w dziesięciu.

Kilka minut później spotkanie zostało przerwane z powodu zadymienia boiska po odpaleniu rac na trybunach. Grę wznowiono w 60. minucie.

Polonia wyrównuje przy osłabieniu Arki

Grająca w przewadze liczebnej Polonia szybko zaczęła coraz mocniej naciskać. W 64. minucie goście doprowadzili do wyrównania - Lucjan Zieliński otrzymał piłkę w polu karnym i mimo obecności trzech obrońców Arki zdołał oddać skuteczny strzał, którego Arndt nie zdołał obronić.

Po czerwonej kartce Soleckiego obraz spotkania wyraźnie się zmienił - Polonia miała więcej miejsca i coraz częściej gościła pod bramką gospodarzy. W 72. minucie trener Arki Marek Jarolim przeprowadził podwójną zmianę: na boisku pojawili się Dominik Kun i Javi Dominguez, a kilka minut później Waluś i Gutkovskis ustąpili miejsca Natanowi Dzięgielewskiemu i Elmedinowi Ramie.

Arka broni remisu do końca

W końcówce Polonia była zdecydowanie groźniejsza. W 83. minucie mogła zdobyć drugiego gola - po dośrodkowaniu Zielińskiego Arndt niezbyt pewnie wybił piłkę, a Michalski potężnie uderzył z woleja. Tym razem Arkę uratował Marco Komenda, który stanął na linii bramkowej i przyjął potężne uderzenie na głowę, ratując zespół przed utratą gola. Chwilę później sam potrzebował pomocy medycznej po mocnym uderzeniu w głowę, ale po przerwie w grze wrócił na boisko.

W ostatnich minutach Arka koncentrowała się przede wszystkim na obronie wyniku. Arndt kilka razy interweniował na przedpolu, a gospodarze starali się wybijać piłkę jak najdalej od własnego pola karnego. Sędzia doliczył aż siedem minut, ale Polonia mimo prób nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę.

Dla gospodarzy był to pierwszy stracony punkt w tym sezonie. Arka nie wykorzystała szansy na awans na drugie miejsce w tabeli i po sześciu kolejkach zajmuje czwartą pozycję z 10 punktami.

Arka Gdynia – Polonia Bytom 1:1 (1:0)
Bramki: Michał Milewski (42) – Lucjan Zieliński (64).


tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama