Kiedy cofamy zegarki? Zmiana czasu z letniego na zimowy 2026
Dobrze znany październikowy rytuał już za kilka godzin. W nocy z soboty na niedzielę, 24 na 25 października, przechodzimy z czasu letniego na zimowy. O godz. 3 wskazówki zegarków trzeba będzie cofnąć na godz. 2. W praktyce oznacza to, że noc potrwa o godzinę dłużej.
Które urządzenia przestawią czas same?
Telefony, komputery, smartwatche i większość nowoczesnych urządzeń przestawią czas automatycznie.
Co trzeba przestawić ręcznie?
Ręcznie trzeba będzie przestawić przede wszystkim tradycyjne zegarki oraz część urządzeń domowych i w samochodach.
Zmiana czasu w Polsce po 2026 roku. To ostatnie przestawianie zegarków?
Tegoroczna zmiana czasu jest jednak szczególna. Obowiązujące obecnie polskie rozporządzenie wyznacza terminy przestawiania zegarków tylko do końca 2026 roku. Nie oznacza to jednak, że w niedzielę, 25 października zrobimy to po raz ostatni.
Rząd przygotował już projekt kolejnego rozporządzenia, tym razem obejmującego lata 2027-2031. Polska ma więc nadal przechodzić na czas letni w ostatnią niedzielę marca i wracać do czasu standardowego w ostatnią niedzielę października.
Likwidacja zmian czasu w UE. Dlaczego wciąż nie ma decyzji?
To ważne, bo dyskusja o likwidacji zmian czasu trwa w Europie od lat.
- W konsultacjach przeprowadzonych przez Komisję Europejską w 2018 roku uczestniczyło ponad 4,6 mln osób i aż 84 proc. badanych opowiedziało się za zakończeniem sezonowego przestawiania zegarków.
Parlament Europejski poparł ten kierunek zmian, ale państwa członkowskie nie zdołały uzgodnić wspólnego rozwiązania. Efekt? Pomimo kolejnych zapowiedzi, nic się na razie nie zmienia. Dwa razy w roku nadal będziemy przesuwać wskazówki.
Rewolucja w 2027 roku. Koniec sekund przestępnych i zmiana czasu UTC
Jednocześnie szykuje się jednak zupełnie inna i znacznie mniej widoczna rewolucja w odmierzaniu czasu. Podczas 28. Generalnej Konferencji Miar, która odbyła się w dniach 13-15 października w Wersalu, zdecydowano o likwidacji sekund przestępnych od 20 maja 2027 roku – podał Dziennik.pl. Od tego momentu uniwersalny czas koordynowany UTC ma płynąć w sposób ciągły.
Brzmi niepozornie, ale jest to poważna zmiana w sposobie, w jaki ludzkość synchronizuje swoje zegary.
Czym są sekundy przestępne?
Sekundy przestępne wprowadzono w 1972 roku. Powód jest prosty: najdokładniejsze zegary atomowe odmierzają czas niezwykle regularnie, natomiast Ziemia nie obraca się wokół własnej osi z idealnie stałą prędkością.
Dlatego czas atomowy i czas wynikający z obrotu naszej planety mogą się stopniowo rozchodzić. Aby utrzymywać je blisko siebie, przez ponad pół wieku co pewien czas do UTC dokładano jedną sekundę. Ostatni raz stało się to pod koniec 2016 roku.
Dla człowieka jedna sekunda nie ma większego znaczenia. W przeciwieństwie do współczesnej technologii.
Dlaczego jedna sekunda to problem dla systemów informatycznych?
Globalna gospodarka jest dziś uzależniona od precyzyjnej synchronizacji czasu. Potrzebują jej: systemy telekomunikacyjne, sieci energetyczne, nawigacja satelitarna, transport, centra danych czy systemy finansowe. Precyzyjne odmierzanie czasu ma znaczenie nawet dla transakcji przeprowadzanych przez komputery w ułamkach sekundy.
Dodanie jednej nietypowej sekundy do doby oznacza więc konieczność dostosowania ogromnej liczby urządzeń i systemów informatycznych.
Jeszcze większe obawy budzi możliwość zastosowania kiedyś ujemnej sekundy przestępnej. W takim przypadku, jednej sekundy nie należałoby dodać, lecz ją usunąć. Takiej operacji świat jeszcze nigdy nie przeprowadzał.
Dlatego eksperci zdecydowali się na odejście od dotychczasowego rozwiązania. Od maja przyszłego roku UTC będzie mógł płynąć bez takich pojedynczych korekt. Polski Główny Urząd Miar podkreśla, że oznacza to przejście na ciągłą skalę czasu UTC.



Napisz komentarz
Komentarze