Spotkanie z mieszkańcami
Spotkanie informacyjne odbyło się 22 października w Szkole Podstawowej nr 1 przy ulicy Gojawiczyńskiej. Wzięli w nim udział mieszkańcy Piecki-Migowo i Wrzeszcza, przedstawiciele miasta oraz wykonawcy inwestycji. Na miejscu można było również sprawdzić przebieg trasy na dużych mapach i porozmawiać ze specjalistami z Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska.
3,6 km torów i tunel pod ulicą Wileńską
Nowa trasa połączy istniejącą sieć tramwajową w rejonie skrzyżowania ulic Rakoczego i Jaśkowej Doliny z aleją Grunwaldzką we Wrzeszczu. Torowisko poprowadzi przez ulicę Wileńską, wzdłuż ulicy Sobieskiego, a następnie ulicami Do Studzienki i Bohaterów Getta Warszawskiego.
W ramach inwestycji powstanie 3,6 km trasy tramwajowej, 4,8 km dróg rowerowych oraz siedem przystanków, w tym węzeł autobusowo-tramwajowy. Zaplanowano także tunel o długości około 280 metrów pod ulicą Wileńską.
Inwestycja ma usprawnić komunikację
Miasto przekonuje, że nowe połączenie usprawni komunikację między południowymi dzielnicami Gdańska a Wrzeszczem. Ma również odciążyć centralne węzły komunikacyjne, w tym Hucisko, którego przepustowość już teraz jest ograniczona.
W tej chwili domykamy ramę komunikacyjną. Ma ona strategiczne znaczenie dla całego miasta.
Piotr Grzelak / zastępca prezydenta Gdańska
Przypomniał, że rozwój sieci tramwajowej w tym kierunku rozpoczął się w 2007 roku, wraz z uruchomieniem połączenia na Chełm. Później powstały między innymi trasy wzdłuż alei Havla, ulicy Pawła Adamowicza i Nowej Warszawskiej.
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz przyznała jednocześnie, że rozumie sprzeciw części mieszkańców wobec wybranego przebiegu nowej linii. Liczy jednak, że po uruchomieniu tramwaju mieszkańcy docenią łatwiejszy dostęp do komunikacji miejskiej.
"Kluczowe decyzje zapadały za zamkniętymi drzwiami"
Od dawna przeciwko budowie nowej linii tramwajowej protestuje Stowarzyszenie Dolina Królewska.
Choć pani prezydent rządzi Gdańskiem od ponad siedmiu lat, przez ten cały czas kluczowe decyzje zapadały za zamkniętymi drzwiami, bez jakiegokolwiek udziału mieszkańców. Dziś, gdy wszystkie klamki zapadły, miasto po prostu przystępuje do realizacji.
Michał Błaut / Stowarzyszenie Dolina Królewska
Aktywiści zarzucają urzędnikom arogancję
Michał Błaut ze Stowarzyszenia Dolina Królewska zarzucił również prezydent Aleksandrze Dulkiewicz arogancję w działaniach. Jego zdaniem, spotkanie z mieszkańcami niczego w tej sprawie nie zmieniło.
Mieszkańcy mieli jedynie potulnie wysłuchać tego, co panowie Grzelak i Lisicki wraz z panią Dulkiewicz mają im do zakomunikowania, a potem – po cichu, przy stolikach – zgłosić swoje uwagi. Na ogólnym forum głos zabierać mogli wyłącznie rządzący. Nas, mieszkańców, nikt o zdanie nie pytał: ani czy ta trasa jest nam potrzebna, ani co o niej myślimy. Szczęściarze mogli co najwyżej szepnąć słówko bezpośrednio na ucho pani prezydent. To podręcznikowy przykład autorytarnego forsowania inwestycji w myśl zasady Zadecyduj-Ogłoś-Broń. Pierwsze dwa etapy władze miasta mają już za sobą: same zadecydowały i same złożyły deklaracje. Pozostaje tylko jedno kluczowe pytanie: czy ta inwestycja obroni się sama, a jeśli nie – kto poniesie za to odpowiedzialność?
Michał Błaut / Stowarzyszenie Dolina Królewska
Mieszkańcy ulicy Wileńskiej wyrażają swoje obawy
Jednym z najtrudniejszych tematów spotkania była budowa tunelu pod ulicą Wileńską. Mieszkańcy obawiają się, że roboty mogą doprowadzić do uszkodzenia budynków, w których mieszkają.
Do tych wątpliwości odniósł się Marcin Lewandowski, wiceprezes spółki NDI, która odpowiada za realizację inwestycji. Zapewnił, że wykonawca nie zamierza stosować inwazyjnych technologii powodujących wibracje.
Miasto zapewnia, że budowa tunelu będzie bezpieczna
Jak wyjaśnił, tunel będzie powstawał w otwartym wykopie, z wykorzystaniem ścian szczelinowych i betonowego stropu. Nie będzie więc drążony pod ziemią, tak jak tunel pod Martwą Wisłą.
Aleksandra Dulkiewicz podkreśliła, że sposób budowy został świadomie dobrany do warunków, w jakich będzie realizowana inwestycja. Mimo tych zapewnień, bezpieczeństwo budynków pozostaje jedną z najważniejszych kwestii dla mieszkańców tej części miasta.
Spór o torowisko we Wrzeszczu
Dużo pytań dotyczyło również ulicy Bohaterów Getta Warszawskiego, gdzie od początku pojawia się sprzeciw wobec poprowadzenia torowiska. Mieszkańcy chcieli wiedzieć, jak po zakończeniu prac zmieni się ruch pieszych oraz jakie zabezpieczenia mają chronić okoliczne kamienice.
Pytali także o ewentualne szkody w budynkach i zasady wypłaty odszkodowań. Piotr Grzelak poinformował, że na prośbę mieszkańców miasto zdecydowało się objąć inwestycję ubezpieczeniem na kwotę blisko 500 mln zł. Zaznaczył przy tym, że nie spodziewa się poważnych zniszczeń mienia.
Pierwsze prace ruszą już za miesiąc
Symboliczne wbicie pierwszej łopaty zaplanowano na 21 listopada. Nie oznacza to jednak, że wszystkie roboty rozpoczną się jednocześnie na całej trasie. Do końca roku ruszą m.in. prace przy sieciach podziemnych na ulicy Jaśkowa Dolina, w rejonie przychodni Morena. W tym miejscu mogą pojawić się utrudnienia dla pieszych.
W okolicy ulicy Wileńskiej planowana jest budowa drogi tymczasowej. Ma ona pozwolić na utrzymanie ruchu samochodowego przez kolejne etapy robót związanych z budową tunelu. Z kolei na ulicy Bohaterów Getta Warszawskiego zaplanowano pierwsze niewielkie odkrywki.
Prace od poniedziałku do soboty
Prace budowlane mają być prowadzone od poniedziałku do soboty, w godzinach od 6 do 22. Roboty powodujące hałas będą jednak wykonywane w węższym przedziale czasowym – między godziną 8 a 18.
Budowa trasy Gdańsk Południe–Wrzeszcz ma poprawić połączenia komunikacyjne między dzielnicami, ale zanim tramwaje wyjadą na nowe torowisko, mieszkańcy okolicznych ulic będą musieli zmierzyć się z wielomiesięcznymi pracami. Podczas spotkania wyraźnie było widać, że obok oczekiwań związanych z nowym połączeniem wciąż pozostają pytania o bezpieczeństwo budynków i codzienne funkcjonowanie okolicy.



Napisz komentarz
Komentarze