Reklama

Gorąco pod Trybunałem Konstytucyjnym. Święczkowski odsunięty od TK, Nawrocki wraca do Polski

Prezydent Karol Nawrocki przerywa lot do Senegalu i wraca do Polski, opozycja na czele z politykami PiS grzmi o „zamachu stanu”, a wezwani przez nich do protestów „patrioci” próbowali sforsować ogrodzenie gmachu TK. W piątek, 30 października pod Trybunałem Konstytucyjnym jest gorąco.
Trybunał Konstytucyjny
Gorąco pod Trybunałem Konstytucyjnym

Autor: Adrian Grycuk | CC BY-SA 3.0 PL | via Wikimedia Commons

Wnioski o uchylenie immunitetu sędziów Trybunału Konstytucyjnego

Waldemar Żurek w piątkowe popołudnie, 30 października, oświadczył, że jako Prokurator Generalny przekazał właśnie do Trybunału Konstytucyjnego 5 wniosków o uchylenie immunitetu. Cztery z nich dotyczą wyrażenia zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej pełniącego obowiązki prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Piąty dotyczy uchylenia immunitetu wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego. Waldemar Żurek stwierdził też, że wszystkie dokumenty zostały przekazane sędzi Trybunału Konstytucyjnego najstarszej stażem. 

A jest nią sędzia Anna Korwin-Piotrowska, która po odsunięciu Bogdana Święczkowskiego od obowiązków, teraz kieruje TK.

Dlaczego odsunięto Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego? 

I to Anna Korwin-Piotrowska odsunęła sędziów: Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego, na podstawie art. 130 ustawy o ustroju sądów powszechnych. Pozwala on na natychmiastowe odsunięcie sędziego od wykonywania obowiązków służbowych, również w Trybunale Konstytucyjnym, jeżeli wymagają tego powaga sądu lub istotne interesy służby. 

Za jej decyzją, jak tłumaczy wielu konstytucjonalistów, stoją jeden przepis i trzy konkretne argumenty. Chodzi m.in. o brak zwołania Zgromadzenia Ogólnego w sprawie budżetu, a, zdaniem sędziów, takie działanie zagraża funkcjonowaniu TK poprzez całkowity brak finansowania jego działalności, kluczowej z perspektywy ochrony praw obywatelek i obywateli Rzeczypospolitej.

Drugi powód to manipulowanie przez prezesa i wiceprezesa składami rozpatrującymi sprawy TK. 

I wreszcie niedopuszczanie do orzekania prawidłowo wybranych przez Sejm nowych sędziów.

Co dalej? Zgromadzenie Ogólne TK 3 listopada

Sędzia Anna Korwin-Piotrowska, jak sama poinformowała w TVP Info, wydała zarządzenie o zwołaniu Zgromadzenia Ogólnego na 3 listopada. Tego dnia sędziowie, o ile zbierze się 10, mogą zdecydować o przyjęciu planu finansowego TK, a także uchyleniu immunitetów Bogdanowi Święczkowskiemu i Bartłomiejowi Sochańskiemu. 

Sędzia oświadczyła również, że obecna sytuacja to stan wyższej konieczności konstytucyjnej. 

Państwo w nowoczesnej Europie nie może funkcjonować bez Sądu Konstytucyjnego, który jest gwarantem praw i wolności obywatelskich. My Trybunał przywrócimy obywatelom.

Anna Korwin-Piotrowska / sędzia TK

Przypomniała, że w TK czekają sprawy nierozpoznane od 2013 roku do teraz. 

Sędzia w stanie spoczynku Stanisław Biernat, pytany w TVN 24 o tę sytuację, przypomniał, że z tego samego przepisu, na który powołuje się sędzia Anna Korwin-Piotrowska, w 2015 roku skorzystała Julia Przyłębska.

Reakcje polityków na sytuację w Trybunale Konstytucyjnym

Koalicja rządząca: Przywracanie rządów prawa

Ale komentarze przede wszystkim zalały sieć. Rządzący piszą o tym, że Trybunał od wielu miesięcy był „martwy” i tylko „przejadał pieniądze”. 

Zbigniew Konwiński z Koalicji Obywatelskiej ocenił we wpisie: 

– Nie da się przywrócić praworządności w akademickiej debacie z tymi, którzy lata opluwali prawo i konstytucję. Rządzący piszą, że dziś prawo wreszcie triumfuje – napisał Zbigniew Konwiński.

Premier Donald Tusk stwierdził natomiast, że „przywracanie rządów prawa jest obowiązkiem” władzy. 

Po latach pisowskiego bezprawia to proces trudny, czasem bolesny i wymaga zdecydowanego działania. Innej drogi nie ma – spuentował szef polskiego rządu.

Donald Tusk / premier RP

Szef KPRM Jan Grabiec tak komentuje: 

– Politycy PiS piszą o „zamachu stanu”, ale trochę im się pomieszało. Tak, zamachem stanu było zablokowanie przez prezydenta Dudę w 2015 r. ślubowania trzech legalnie wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego i wybranie w ich miejsce „dublerów”. Zamachem stanu jest blokowanie przez prezydenta Nawrockiego ślubowania pięciu legalnie wybranych niedawno sędziów i niedopuszczanie ich przez Święczkowskiego i Sochańskiego do orzekania. Wykonywanie swoich obowiązków przez legalnie wybranych sędziów to po prostu stosowanie Konstytucji. I histeryczne krzyki tego nie zmienią – napisał Jan Grabiec.

Opozycja: Zamach stanu

W innym tonie komentuje to, co się dzieje wokół Trybunału Konstytucyjnego, opozycja. 

Jarosław Kaczyński w mediach społecznościowych zamieścił taki wpis: 

Zamach na Trybunał Konstytucyjny. Służby Tuska wchodzą siłowo do Trybunału. To pierwszy taki przypadek w skali światowej. Od dzisiaj Polska staje się państwem policyjnym, a od tego już prosta droga do autorytaryzmu, a potem do totalitaryzmu. Zalecenia Niemca Bachmanna są realizowane. My, Polacy, nie możemy się dać zastraszyć! Obywatelski protest, całkowicie legalny, musi trwać! Trybunał to gwarant naszej wolności i suwerenności! Deptanie prawa przez Tuska nie ma żadnych granic!.

Jarosław Kaczyński / prezes PiS

W podobnym tonie wypowiedział się też Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS: 

– Trwa zamach na Trybunał Konstytucyjny! Sprzeciw wobec tego, co się dzieje, jest dziś kluczowy! – napisał szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.

W tym eskalowaniu napięcia i nawoływaniu do protestów prawdziwych „patriotów” biorą też udział media prawicowe. Jedna z telewizji powiązana z PiS na czerwonym pasku wypuściła wielki napis: „Zamach stanu – bezprawie Tuska!”.

Prezydent Karol Nawrocki przerywa wizytę w Senegalu

Na to, co się dzieje wokół TK, zareagował prezydent Karol Nawrocki, który, słysząc o odsunięciu Bogdana Święczkowskiego od obowiązków, przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Polski.

Paweł Szefernaker stwierdził, że prezydent spotka się z Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim. Bogdan Święczkowski z kolei zapowiada, że czeka na spotkanie z prezydentem.

Protesty pod gmachem Trybunału Konstytucyjnego

Prawdziwie gorąco przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego zrobiło się w godzinach wieczornych. Przed 21 na miejscu byli już niektórzy politycy Prawa i Sprawiedliwości, z Jarosławem Kaczyńskim na czele. Pojawił się także Bogdan Święczkowski, którego nie wpuszczono do budynku. 

Protestujący spróbowali więc sforsować ogrodzenie TK. Tłum napierał m.in. z pieśnią na ustach „My chcemy Boga...”. Inni krzyczeli: „Precz z komuną”. Wcześniej przecięte zostało zabezpieczenie na furtce w ogrodzeniu.

Porządku przed gmachem TK pilnuje policja.

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama SWP Strategia 2035
Reklama Pomorska gęsina 2026
Reklama
Reklama Strefa GDA - uzyskaj wsparcie