Gdańsk jako symbol wolności i sojusz w trudnych czasach
Podczas spotkania głos zabrali przedstawiciele władz polskich oraz ukraińskich. Eliza Zeidler, wiceminister Aktywów Państwowych, wraz z Denisem Bashlykiem, wiceministrem ds. Gospodarki Ukrainy, ogłosili plany organizacji Ukraine Recovery Conference 2026, która odbędzie się w czerwcu w Gdańsku. Ich zdaniem ma to być kluczowe wydarzenie międzynarodowe, służące nie tylko deklarowaniu solidarności, ale realnemu wsparciu w odbudowie kraju po wojennych zniszczeniach.
- Bardzo dziękujemy za dzisiejszą gościnę w Gdańsku. To nasza pierwsza wspólna wizyta robocza. Będzie to największe międzynarodowe wydarzenie poświęcone odbudowie Ukrainy - mówiła wiceminister Zeidler.
Wasyl Bodnar, ambasador Ukrainy w Polsce, podkreślił wagę solidarności nie tylko jako gestu moralnego, ale realnej pomocy. Zwrócił uwagę na historyczne znaczenie Gdańska jako miasta wolności i solidarności oraz podziękował za konsekwentne wsparcie, jakie Polska okazywała Ukrainie od pierwszych dni wojny.
- W Gdańsku mówi się, że nie ma wolności bez solidarności. Ta solidarność jest odczuwalna na Ukrainie od początku wojny. Bardzo serdecznie dziękujemy, bo solidarność ma teraz realny, praktyczny wymiar - mówił Bodnar.
Pomoc Pomorza - od partnerstw po praktyczną pomoc
Marszałek województwa pomorskiego, Mieczysław Struk, przypomniał o tragicznych obrazach wojny - od zbrodni w Buczy, przez zniszczenia Mariupola, po codzienne ataki na ukraińskie miasta. Podkreślił, że region od początku konfliktu wspiera Ukrainę zarówno materialnie, jak i poprzez partnerskie relacje pomiędzy samorządami i środowiskami gospodarczymi.
W ramach praktycznej pomocy Gdańsk przekazał niedawno do Odessy pięć przemysłowych generatorów o łącznej mocy 300 kVA, które mogą zasilać szpitale czy inne obiekty użyteczności publicznej w razie przerw w dostawie prądu spowodowanych ostrzałem.
Prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz, zwróciła uwagę, że wojna nie trwa „tylko” od czterech lat, lecz od 2014 roku, czyli momentu aneksji Krymu. Jej zdaniem pamięć o tym jest obowiązkiem moralnym, a solidarność z Ukrainą powinna pozostawać stałym elementem działań społecznych i politycznych.
- Ta wojna trwa nie od czterech lat, ale od 2014 roku. Nasz obowiązek to pamięć, solidarność i konsekwentne wsparcie Ukrainy - mówiła.
Pamięć, kultura i przeciwdziałanie propagandzie
W programie obchodów znalazły się także liczne działania kulturalne, instalacje artystyczne oraz debaty. Jednym z elementów ekspozycji jest instalacja ukraińskich artystów pt. „Nie powinno się tego oglądać”, która przez poruszające obrazy ma ukazać tragedię dzieci deportowanych z Ukrainy podczas wojny.
Magdalena Mistat z Europejskiego Centrum Solidarności zaapelowała o zwrócenie uwagi także na wojnę w przestrzeni wirtualnej - walkę z dezinformacją i rosyjską propagandą, która wciąż próbuje zakłócać obraz konfliktu w świadomości społecznej.
Szczegółowy program wydarzeń, które potrwają do 28 lutego, można znaleźć na stronie ECS.


























Napisz komentarz
Komentarze