Zabytkowa beczka odkryta podczas budowy elektrowni jądrowej
Do niezwykłego odkrycia doszło w trakcie badań dna morskiego prowadzonych w ramach projektu budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Podczas prac związanych z projektowaniem systemu doprowadzenia wody chłodzącej, natrafiono na drewnianą beczkę datowaną wstępnie na okres od XV do XVII wieku.
Obiekt znajdował się około 19 metrów pod powierzchnią wody, metr pod dnem morskim. Został wydobyty przez nurków pod nadzorem archeologa podwodnego.
CZYTAJ TEŻ: Duży pożar maszyn budowlanych koło elektrowni atomowej. To było podpalenie?

Znalezisko może zmienić wiedzę o handlu bałtyckim
Eksperci wskazują, że odkrycie może mieć duże znaczenie dla badań nad handlem morskim w regionie Bałtyku.
- Odnaleziona beczka to cenny zabytek, który doskonale wpisuje się w znany nam kontekst bałtyckiego handlu żelazem - mówi dr Anna Rembisz-Lubiejewska z Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku.
Według wstępnych analiz beczka może zawierać tzw. osmund, czyli bryłki żelaza wykorzystywane w dawnym hutnictwie i kowalstwie. Surowiec ten był szeroko używany od średniowiecza aż do XVII wieku. Osmund, wytwarzany był w procesie fryszerskim i w dużych ilościach był sprowadzany m.in. ze Szwecji do Gdańska, gdzie był przerabiany w lokalnych hamerniach.
Ślady dawnych kupców i transportu morskiego
Na dennicach beczki zachowały się znaki kupieckie, tzw. merki, które służyły do oznaczania własności towarów transportowanych drogą morską.
- Forma i sposób wykonania znaków wykazują wyraźne analogie do oznaczeń znanych z wraków statków handlowych, takich jak „Miedziowiec” czy „Rudowiec” - wyjaśnie dr Rembisz-Lubiejewska.
Takie znaleziska pomagają naukowcom lepiej zrozumieć organizację transportu, systemy znakowania towarów oraz przebieg historycznych szlaków handlowych.

Odkrycie podczas badań dna
Beczka została znaleziona w trakcie kampanii badań UXO (Unexploded Ordnance), rozpoczętej w marcu 2026 roku. Jej celem jest wykrywanie i neutralizacja potencjalnie niebezpiecznych obiektów na dnie morskim, takich jak niewybuchy czy odpady ferromagnetyczne.
Badania prowadzone są przy użyciu nowoczesnych metod geofizycznych oraz analiz historycznych.
Ochrona dziedzictwa kulturowego priorytetem inwestycji
Przedstawiciele PEJ podkreślają, że jednym z kluczowych wyzwań projektu jest odpowiednie zabezpieczenie historycznych znalezisk.
- Przede wszystkim w tym obszarze dbamy o ochronę dziedzictwa kulturowego. Prowadzimy wiele monitoringów, zatrudniamy doświadczonego archeologa, współpracujemy z wykonawcami, którzy wspierają nas w zarządzeniu znaleziskami. Ponadto dopełniamy wymaganych działań względem służb konserwatorskich, a także pozostajemy w kontakcie z Narodowym Muzeum Morskim w Gdańsku - tłumaczy dr hab. Grzegorz Matusik z Polskich Elektrowni Jądrowych.
ZOBACZ TAKŻE: Różaniec w ustach poległego żołnierza. Niezwykłe znalezisko z Wyspy Sobieszewskiej
Beczka trafiła do muzeum w Gdańsku
Znalezisko zostało już zabezpieczone i przekazane do Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku. Tam przejdzie szczegółowe badania oraz proces konserwacji.
Naukowcy liczą, że analiza beczki i jej zawartości pozwoli lepiej poznać rolę Bałtyku jako jednego z kluczowych szlaków handlowych Europy w okresie od średniowiecza do czasów nowożytnych.






















Napisz komentarz
Komentarze