81 lat temu, w maju 1945 roku III Rzesza podpisała akt bezwarunkowej kapitulacji. Choć od tamtych wydarzeń dzieli nas już ponad osiem dekad, pamięć o bohaterstwie i ogromnej ofierze, jaką poniosła Polska oraz cała Europa, w Trójmieście pozostaje wciąż żywa.
Gdynia: Świat zobaczył do czego prowadzi nienawiść
W Gdyni uroczystości odbyły się pod Pomnikiem Obrońców Wybrzeża na Cmentarzu Wojennym w Redłowie. Rozpoczęły się one od wspólnego odśpiewania hymnu narodowego, który wybrzmiał przy akompaniamencie Orkiestry Reprezentacyjnej Marynarki Wojennej. Wśród obecnych na miejscu gości znaleźli się m.in. samorządowcy, kombatanci, przedstawiciele Marynarki Wojennej oraz licznie przybyła młodzież i dzieci z gdyńskich szkół i przedszkoli.
Gdyńskie uroczystości po raz kolejny stały się okazją do międzypokoleniowego spotkania. Obecność najmłodszych mieszkańców Gdyni obok weteranów walk o wolność podkreśliła, jak istotne jest przekazywanie pamięci o historii lokalnej i narodowej kolejnym pokoleniom.
Ważnym punktem obchodów były okolicznościowe przemówienia. Głos zabrała Agnieszka Baranowska, członkini zarządu województwa pomorskiego.
– 81 lat temu świat zobaczył do czego prowadzi nienawiść. 81 lat temu zakończyła się najtragiczniejsza wojna w historii świata. Wojna, która zabrała miliony istnień, która odebrała ludziom domy, bezpieczeństwo, dzieciństwo i przyszłość – mówiła podczas uroczystości Agnieszka Baranowska, członkini zarządu województwa pomorskiego.
List od prezydent Gdyni Aleksandry Kosiorek odczytał jej zastępca Tomasz Augustyniak.
– Cisza tego miejsca nie jest pustką, jest świadectwem. Jest głosem tych, którzy nie mogą już mówić, a których historia domaga się pamięci i prawdy. W ciszy i w skupieniu spotykają się różne wymiary naszej historii – mówił Augustyniak.
Gdańsk: Pokój nie jest dany raz na zawsze
O ofiarach II wojny światowej pamiętali też samorządowcy, kombatanci, żołnierze i mieszkańcy Gdańska. Tu uroczystości w asyście wojskowej zorganizowano pod pomnikiem „Tym, co za polskość Gdańska”.
Czytaj też: Do woja marsz? Plany poboru czekają w wojskowych szufladach, teraz pora na polityków
– Tutaj, w Gdańsku, gdzie 1 września 1939 roku padły pierwsze strzały na Westerplatte i nieopodal przy Poczcie Polskiej, nigdy dość przypominać, że wojny wszczynają ludzie, i ludzie w ich wyniku tracą życie. Nie ma zwycięzców i pokonanych, ofiarami są wszyscy. 8 maja 1945 roku był momentem ulgi i nadziei, ale nie dla Polek i Polaków. Znaleźliśmy się w sowieckiej strefie wpływów. Wielu bohaterów walki o niepodległość aresztowano, zamordowano. Wielu żołnierzy pozostało na przymusowej emigracji. Polska wróciła na mapę Europy, ale jako państwo zależne – powiedziała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.
Prezydent w rocznicę zakończenia II wojny światowej podkreśliła też, że pokój nie jest dany raz na zawsze i trzeba o tym pamiętać. Odczytano też Apel Pamięci, a kompania reprezentacyjna Marynarki Wojennej oddała salwę honorową. Była też modlitwa wielowyznaniowa.

Obchody 81. rocznicy zakończenia II wojny światowej w Europie odbyły się także w Sopocie. Uroczystości z udziałem wojskowej asysty honorowej gdyńskiego garnizonu Marynarki Wojennej zorganizowano pod pomnikami Armii Krajowej oraz Sanitariuszki „Inki” przy ul. Armii Krajowej.























Napisz komentarz
Komentarze