Reklama Praca

Zabójstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Czy opinia biegłych o niepoczytalności zostanie podważona?

Biegli psychiatrzy uznali, że student, który zamordował portierkę na Uniwersytecie Warszawskim był niepoczytalny w chwili zbrodni, a prokuratura zawnioskowała o umorzenie śledztwa. Teraz, jak donosi tvn.24, pełnomocnicy rodziny Małgorzaty D. kwestionują opinię biegłych. Co to oznacza dla sprawy?
Pełnomocnicy rodziny ofiary Mieszka R. kwestionują opinię biegłych o jego niepoczytalności

Autor: Komenda Stołeczna Policji

Rodzina zamordowanej kwestionuje opinię biegłych

Minął rok od dramatycznych wydarzeń na terenie kampusu Uniwersytetu Warszawskiego, kiedy to 22-letni student prawa zamordował siekiera portierkę i zranił pracownika ochrony. Po niespełna dwumiesięcznej obserwacji biegli wydali opinię o niepoczytalności Mieszka R. w chwili zabójstwa, a prokurator zawnioskował o umorzenie sprawy i umieszczenie studenta w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.

Czytaj też: Sprawca masakry na UW nie zostanie skazany? Prokuratura wnosi o umorzenie śledztwa

 

Z wnioskiem tym nie zgadzają się bliscy zamordowanej kobiety. Jak poinformowała stacja tvn.24, ich pełnomocnicy chcą zakwestionować w sądzie opinię sądowo-psychiatryczno-psychologiczną w zakresie poczytalności Mieszka R., dostrzegając w niej „istotne luki, sprzeczności oraz uchybienia metodologiczne”, dyskwalifikujące stanowisko biegłych. Nie wykluczają także wniosku o powołanie nowego zespołu biegłych psychiatrów, którzy jeszcze raz przebadaną Mieszka R.

Obrońca: Nie ma podstawy, by się odwoływać 

Mec. Jacek Potulski, obrońca Mieszka R. przypomina, że prokuratura skierowała do sądu wniosek o umorzenie postępowania. 

– Pokrzywdzeni nie są stronami w postępowaniu o środki zabezpieczające – podkreśla. – Nie ma więc podstawy, by odwoływać się od opinii biegłych. Oczywiście, sąd zawsze może podjąć decyzję o uzupełnieniu tej opinii.

Jeśli Mieszko R. zamiast do więzienia trafi do zamkniętego szpitala, co pół roku sąd będzie decydował o jego dalszych losach. 

– Nie wiemy, jak długo potrwa jego leczenie – mówi mec. Potulski.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaPomorskie na pełnym baku! Ruszaj w drogę z Radiem Gdańsk
Reklama Festiwal Kultury Ocalonej 2026